Google pokazuje, jak nie aktualizować systemu. Udziały Lollipopa cały czas znikome

Google udostępniło właśnie kolejne dane na temat udziału poszczególnych wersji systemu operacyjnego Android. I muszę przyznać, że już nawet nie wiem, jak to skomentować, bo cała sprawa zakrawa na mało śmieszny żart. Okazuje się bowiem, że wydany kilka miesięcy temu Lollipop cały czas ma tak znikome udziały w rynku, że nie został nawet uwzględniony w wykresie. Google tym samym pokazuje, jak traci kontrolę nad swoim własnym systemem.

Nie ma co owijać w bawełnę. Udziały poszczególnych wersji systemu operacyjnego Android prezentują się następująco:

android-fragmentacja-styczen-2015

Jak widzicie cały czas wiodącą wersją Androida jest Jelly Bean, który w sumie znajduje się na 46 proc. urządzeń z zielonym robotem, które w styczniu 2015 roku łączyły się ze Sklepem Google Play. Oczywiście Jelly Bean to w sumie aż trzy różne wersje, a najpopularniejszą jest środkowa, oznaczona jako 4.2. Najgorzej radzi sobie najnowsze wydanie Jelly Bean, czyli 4.3. Na drugim miejscu wśród wszystkich wersji Androida znajduje się KitKat 4.4 z udziałem na poziomie 39,1 proc.

A gdzie jest Android Lollipop, wydany już niemal 3 miesiące temu (12 listopada 2014 roku)? Nie ma go w ogóle. A to oznacza, że jego udziały są mniejsze niż 0,1 proc. I nie wiem, czy mam się z tego powodu śmiać, czy też płakać, bo sytuacja zakrawa o dramat i komedię jednocześnie.

Chociaż Lollipop jest już dostępny na wszystkich Nexusach (tych nowszych, poza Nexusem 7 2013 z LTE), LG G3, a nawet Samsungu Galaxy S5, to wciąż nie wystarczyło to, aby przekroczyć tak niewielki procent. To pokazuje, jak Google stracił kontrolę nad własnym systemem operacyjnym, bo pomimo wydania nowej wersji, pełnej zmian i ulepszeń, nikt praktycznie z niej nie korzysta (patrząc całościowo na rynek Androida).

Wydaje mi się, że czas coś zmienić, bo użytkownikom nie wystarczą już aktualizacje Usług Google Play. Owszem, wprowadzają one liczne nowości i poprawki, ale Lollipop to jednak Lollipop – system nowy, z ciekawym interfejsem i świeżymi rozwiązaniami. No bo chyba nie chodzi o to, aby wprowadzać nową wersję systemu po to, żeby nikt z niej nie korzystał, prawda?

  • Piotr Celigowski

    Jak to jest dostępny na wszystkich nowszych Nexusach? Nawet 5.0.0 nie ma ciągle dla Nexusa 7 w wersji LTE…

  • BuKoX

    Przecież to nie Google aktualizuje telefony a producenci. Ja mam 2 Nexusy i oba mają najnowsze wersje Lollipopa.

    • No tak, ale to pokazuje, że Google już u podstaw dał ciała i nie przewidział, z jakimi problemami może się to wiązać w przyszłości. Windows Phone jest aktualizowany na wszystkich urządzeniach, tak samo iOS. Wiem, że to systemy z innym podejściem (bardziej zamknięte) i jest dużo mniej sprzętów, które na nich działają, ale to nie zmienia faktu, że to już zaczyna być śmieszne. Minęły 3 miesiące, a Lollipop nie jest nawet na 0,1% urządzeń. Za 9 miesięcy wyjdzie nowy Android, a Lollipop będzie na 5% sprzętów???

      • BuKoX

        Co do samego Lollipopa to masz rację – producenci nie kwapią się do aktualizacji ale tak było zawsze i powody są dość oczywiste więc nie trzeba o tym pisać. Natomiast jak można porównywać tę sytuację do WP czy iOS? WP to praktycznie tylko Lumie (wszystkie są do siebie podobne, mają podobne podzespoły i sterowniki a więc aktualizacja jest o niebo prostsza). A iOS to tylko kilka urządzeń jednego producenta, który sam wytwarza soft i komponuje sprzęt. Dla mnie większym problemem jest fakt, że tylko połowa użytkowników Apple zaktualizowała iOS do najnowszej wersji. To jest dramat – że mogą a i tak tego nie robią. A WP – akurat aktualizacje zupełnie nie zmieniają jego sytuacji rynkowej bo posiada sporo innych wad, które sprawiają, że jest tak mało popularny.

        • iOS 8 jest już na 68% urządzeń Apple. Jak pisałem – wiem, że to całkowicie inne systemy. Nie zmienia to jednak faktu, że Google ma spory problem, a aktualizowanie Androida to jakaś farsa…

          • BuKoX

            Zawsze tak było i raczej się tutaj niewiele zmieni. Google nie chce wymuszać na producentach aktualizacji bo dzięki nim ma taki a nie inny udział w rynku a producenci mają swoje powody by nie wypuszczać aktualizacji.