Google da użytkownikom Androida M więcej kontroli nad prywatnością

Jeszcze w tym miesiącu ma zostać zaprezentowany system operacyjny Android M. Na razie niewiele wiemy na jego temat, ale już zaczynają docierać do nas pierwsze informacje. Niezwykle ciekawie zapowiada się powrót Google do pomysłu, który swego czasu został porzucony. Do pomysłu, który z pewnością zostanie dobrze przyjęty przez wszystkich użytkowników, chodzi bowiem o naszą prywatność.

Instalująca każdą aplikację w systemie Android otrzymujemy informację na temat uprawnień, czyli do czego appka może mieć dostęp. W tym momencie jest to system zero-jedynkowy. Albo zgadzamy się na wszystkie uprawnienia, albo nie zgadzamy się na żadne i aplikacja nie zostanie zainstalowana. Tak to przynajmniej działa w tzw. czystym Androidzie, jakim go stworzył Google. W konkurencyjnym Apple iOS użytkownicy mają nieco większą kontrolę nad swoją prywatnością.

Co prawda już w Androidzie 4.4 KitKat pojawiła się opcja kontrolowania uprawnień aplikacji, ale już przy aktualizacji do wersji 4.4.2 została ona usunięta, w sumie bez żadnego konkretnego powodu. Co prawda jedna z programistek – Dianne Hackborn – powiedziała, że funkcja pojawiła się w systemie zupełnie przez przypadek i tak naprawdę nigdy nie miała być przeznaczona dla użytkowników, ale jakoś trudno w to uwierzyć.

Jednak najważniejsze jest to, że według doniesień Bloomberga Google zamierza do tego pomysłu powrócić właśnie w najnowszym Androidzie M. Serwisowi udało się dotrzeć do osób związanych z projektem, które jednak nie chciały zdradzić swojej tożsamości (z wiadomych powodów). Ich zdaniem w Androidzie M, który zostanie zaprezentowany już 28 maja w trakcie Google I/O 2015, przy instalacji każdej aplikacji użytkownik będzie mógł sam zdecydować, jakie uprawnienia dać aplikacji. Jeśli będziemy mieli taką ochotę, to np. Facebook nie będzie mógł odczytywać naszej lokalizacji, a Instagram straci dostęp do aparatu (chociaż to akurat nie miałoby większego sensu). W ten sposób będziemy mogli lepiej kontrolować swoją prywatność i appki będą korzystać tylko z tego, co sami im udostępnimy.

Google na razie odmówiło komentarza w tej sprawie.

  • BuKoX

    W Androidzie L też można to włączyć dzięki Xposed i modułowi AppOpsXposed. Natomiast obawiam się, że ta funkcjonalność podana na tacy każdemu nawet laikowi może przynieść więcej problemów niż korzyści. To jest dobre dla tych, którzy faktycznie rozumieją te uprawnienia i mają pełną świadomość co robią. Wyobraźmy sobie taką sytuację – użytkownik pobiera daną aplikację, która chce mieć dostęp do lokalizacji – użytkownik to wyłącza bo nie chce być śledzony i nagle okazuje się, że aplikacja nie działa tak jak powinna. Nieświadomy użytkownik wiesza psy w komentarzu w sklepie, że aplikacja nie działa tak jak powinna itp. Co więcej – twórca aplikacji musi przewidzieć to, że użytkownik odbierze dane uprawnienie i tak to obsłużyć aby aplikacja dalej działała i się nie wysypywała. Problem się zwielokrotnia jeśli użytkownik zapłaci za aplikację i nieświadomie zablokuje działanie pewnych funkcji. Do kogo będzie miał pretensje? Wg mnie to jest bardzo fajna funkcja ale tylko dla świadomych użytkowników a obawiam się, że Ci stanowią niewielki % ogółu.

    • To prawda. Na pewno spowoduje to pewne problemy, ale wychodzę z założenia, że lepiej mieć taką możliwość niż jej nie mieć. A co do Xposed, to wiesz, że to raczej tylko dla zaawansowanych użytkowników. 99% nawet nie wie o istnieniu czegoś takiego.

      • BuKoX

        Tylko zauważ, że na innych platformach także nie ma opcji zmiany uprawnień dlatego właśnie obawiam się tego ruchu no ale być może Google to jakoś sensownie rozwiąże.

        • Szemot

          Nie wiem skąd to wziąłeś. Jeśli ściągasz dajmy na to FB na iOS i ten chce mieć uprawnienia do 10 rzeczy to zgadzasz się na to na co chesz i instalujesz. Z tego co wiem (chociaż się mogę mylić) na WP jest podobnie). Na Androdzie zgadzasz się na wszystko albo nie zainstalujesz aplikacji. Jakbym miał Androida to nie korzystałbym nawet z apki FB bo nie zniósłbym tego na co muszę się zgodzić. Śledzenie w FBMessanger nie jest nikomu potrzebne a znajomi nie muszą wiedzieć skąd wysłałem każdą wiadomość a przecież mogę sobie sprawdzić każdy kolejny tekst skąd ktoś wysłał. Dla mnie to nie do zaakceptowania albo fakt, że Angry Birds chce korzystać z moich kontaktów albo inna gra z kalendarza.

          • The PolishGamer

            Na wp w gdr2 jest podobnie do Ios.

          • BuKoX

            Czyli, ze możesz wybrać na jakie uprawnienie się zgadzasz a na jakie nie i możesz to później zmienić?

          • Szemot

            Tak i zawsze tak było. I zmienić możesz każde oddzielnie po i przed instalacja.

          • BuKoX

            A co się stanie jeśli odbierzesz zbyt dużo uprawnień (np. wszystkie)?

          • Szemot

            Aplikacja przestanie działać dobrze. Jeśli odbierzesz GPS Google Maps to jak ma działać? Pokaże Ci tylko dojazd A->B bez wskazówek dojazdu na bieżąco. Jeśli zabierzesz alternatywnej apce kamery dostęp do aparatu to przestaniesz mieć możliwość robić zdjęć. To są pewne oczywostości których nikt nie odbiera. Jednak jeśli odbiorę korzystanie z GPS FB Messengera to nie dośc, że bateria mi podziękuje to nie będzie mnie każdy śledził skąd wysłałem wiadomość. Nie potrzebuję i wręcz nie życzę sobie ingerencji czy synchronizacji kontaktów z jakąkolwiek aplikacją a zwłaszcza z FB. Nie życzę sobie dawać uprawnienia grom do niepotrzebnych im rzeczy jak kontakty czy kalendarz. To są przydatne uprawnienia które sprawiają, że nie jestem bezczelnie inwigilowany a jedynie po prostu inwigilowany.

            Nie mam WP a jedynie słyszałem, że tak jest. Kolega powyżej pisze, że w bieżącej wersji WP8.1 gdr2. Ale słyszałem, że wcześniej to będzie. Znajomy ma mi przesłać screeny dostępu aplikacji do GPS czy kontaktów i że może to w dowolnej chwili zmienić. Jeśli chcesz je zobaczyć to odwiedź ten wątek jutro to go wyedytuję wklejając to.

          • BuKoX

            Tak z ciekawości wziąłem telefon z WP mojej żony i sprawdziłem. Pobrałem apkę ze sklepu i nigdzie nie było opcji wyboru uprawnień. Gdzie to się w takim razie wybiera?