Android M – czego możemy się spodziewać po najnowszej odsłonie systemu?

Android 5.0 Lollipop zadebiutował w końcówce ubiegłego roku i tak naprawdę z każdym tygodniem przybywa informacji odnośnie wsparcia tego systemu dla kolejnych urządzeń. Panowie z Google stwierdzili jednak, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaprezentować już kolejną odsłonę systemu z zielonym robocikiem, która w chwili obecnej oznaczona jest literką M. Jakich funkcjonalności i ulepszeń możemy się po niej spodziewać? Zapraszam do krótkiego przeglądu spodziewanych zmian.

Okazją idealną do prezentacji Androida M jest konferencja Google I/O, która rozpocznie się już za dwa dni i wszystko wskazuje na to, że to właśnie w tym tygodniu poznamy wszystkie szczegóły dotyczące tej wersji systemu. Dla wszystkich ciekawskich dodam, że jest on rozwijany pod nazwą Macadamia Nut Cookie. A pod jaką trafi na oficjalne grafiki dumnie prezentowane przez przedstawicieli Google? To pytanie nurtuje nas tak samo jak lista zmian względem Androida Lollipop. Jak więc wygląda jej najbardziej prawdopodobna wersja? Spójrzmy!

Bezpieczeństwo i dostęp

czytnik-linii-android-1

Ostatnimi czasy mamy kompletnego bzika na punkcie bezpieczeństwa naszych urządzeń mobilnych i zapisanych na nich danych, a na rynku dostępnych jest już kilka sprzętów, które posiadają w swojej specyfikacji czytniki linii papilarnych. Wiele wskazuje na to, że to właśnie dzięki nim Android umożliwi nam niedługo dostęp do wszystkich aplikacji i usług naszych urządzeń bez wpisywania haseł. Natywne wsparcie dla czytników biometrycznych może sprawić więc, że z każdym miesiącem będziemy obserwowali coraz więcej premier smartfonów wyposażonych właśnie w takie elementy.

Wydajność

xposed-framework

Wydajność systemu jest niezwykle ważna w przypadku nieco słabszych urządzeń. Nowa wersja Androida M ma cechować się przede wszystkim znacznie lepiej zoptymalizowanym zużyciem pamięci operacyjnej RAM, a także zmniejszeniem aktywności samego urządzenia oraz zainstalowanych na nim aplikacji w momencie, gdy znajduje się on w trybie uśpienia. Poprawki na poziomie usług Google Play mają wpłynąć ponadto na zwiększenie energooszczędności.

Android Wear

Android-Wear-Logo-1

Urządzenia ubieralne podbijają rynek, może jeszcze nie w bardzo pozytywnie zaskakującym tempie, ale coraz większa liczba inteligentnych zegarków wymusza niejako stałe ulepszenie funkcjonalności i współpracy ze smartfonami. Google doskonale zdaje sobie z tego sprawę i w najnowszej odsłonie systemu Android skupi się na jeszcze lepszej i bardziej owocnej integracji między sparowanymi urządzeniami, poprawiając kolejny raz przesyłane powiadomienia oraz ulepszając wsparcie dla poleceń głosowych.

Wsparcie dla wielu okien

android-multi-okna-aosp-1

Obsługa wielu okien jednocześnie oraz właściwie rozwiązana wielozadaniowość jest w chwili obecnej domeną nie tyle samego systemu, co producentów urządzeń mobilnych i stosowanych przez nich nakładek. Takie rozwiązania ma w swoim portfolio chociażby Samsung, dlaczego więc nie wyposażyć w takie funkcjonalności samego Androida? Według niektórych doniesień pochodzących z programu AOSP (Android Open Source Project), obsługa wielu okien w jednym momencie może zostać wdrożona już w Androidzie M.

Zmiany w Material Design

android-material-design-1

Ze świecą szukać osób, którym nie przypadły do gustu założenia filozofii Material Design oraz aplikacje, które czerpią z jej założeń całymi garściami. Google będzie chciało najpewniej popracować nad jeszcze większą spójnością graficzną pomiędzy standardowymi aplikacjami stawiając kolejny raz na minimalistyczne, jeszcze bardziej płaskie elementy. Jestem pewien, że pod względem wizualnym Android M prezentować się będzie znakomicie, a wrażenia z korzystania z samego systemu będą jeszcze większe i bardziej pozytywne.

Android for Work

android-for-work1

Najnowsza wersja systemu z zielonym robotem ma umożliwić gigantowi z Mountain View dotarcie do jeszcze większej liczby przedsiębiorstw i rozszerzyć swoją obecność w różnej wielkości firmach. Ma temu posłużyć wspomniane wcześniej, dopracowane wsparcie dla czytników linii papilarnych, które uczynią system jeszcze bardziej bezpiecznym. Owe bezpieczeństwo ma okazać się kuszące dla dużej rzeszy klientów korporacyjnych.

Przedstawiłem wam wszystkie najważniejsze zmiany, jakimi najprawdopodobniej końcem tygodnia chwalić się będą przedstawiciele Google. Szczerze mówiąc, raczej nie spodziewałbym się jakichkolwiek fajerwerków po najnowszej odsłonie Androida, a różnice pomiędzy wersją M a Lollipop’em dostrzegą zapewne jedynie ci najbardziej wprawni obserwatorzy rynku mobilnego, którzy różnice w wydajności potwierdzą wyłącznie po wielu testach. Radzę nie nastawiać się również na to, że nowy zielony robot wyląduje na dużej liczbie nieco starszych i słabiej wyposażonych smartfonów. W tej kwestii Google pozostanie niewzruszone, a najbardziej zauważalną i spektakularną zmianą będzie zapewne ujawnienie, jaki słodycz tym razem znajdzie się w nazwie systemu. Czy przyszła już pora na Androida Marshmallow? Bądźcie z nami już w najbliższy czwartek, a poznacie wszystkie szczegóły, jakie przedstawione zostaną podczas konferencji Google I/O.

_

Zdjęcie główne: etnyk / Foter / Creative Commons Attribution-NonCommercial-NoDerivs 2.0 Generic (CC BY-NC-ND 2.0)

  • BuKoX

    Android M czyli Muffin :) Szkoda, że N4, N7 2012 i N10 go na pewno nie zobaczą. I to będzie ten właściwy czas aby kupić nowe urządzenie :)

    • Też sądzę, że Muffin. Jeśli pokażą nowego Nexusa 5, to będzie to mój kolejny smartfon (o ile zapowiedzi się potwierdzą). Nexus 4 będzie musiał odejść na zasłużoną emeryturę.