Więcej aplikacji Apple na Androidzie? Jestem zdecydowanie na tak

W tym momencie na Androidzie dostępne są trzy aplikacje Apple. Jest jednak spora szansa, że lista wkrótce się wydłuży i to o ciekawsze pozycje niż Move to iOS lub Beats Pill+. Tim Cook – prezes Apple – zwołał zebranie z pracownikami firmy, aby przedyskutować kwestię mocniejszego zaakcentowania swojej obecności na konkurencyjnych platformach, w tym przede wszystkim Androidzie.

Apple Music to jedyna porządna aplikacja Apple na Androida. Move to iOS to narzędzie dla osób, które przesiadają się z zielonego robota na iOS-a, a Beats Pill+ to bardziej spadek po wykupionej firmie Dr. Dre. To też pierwsza usługa firmy z Cupertino, która jest oferowana poza mobilnym ekosystemem Apple (mobilnym, bo przecież iTunes można też pobrać chociażby na Windowsie).

Wiele wskazuje na to, że na Apple Music jednak się nie skończy. Tim Cook zwołał nawet zebranie pracowników Apple, na którym dyskutowana była możliwość zaoferowania użytkownikom Androida innych usług z nadgryzionym jabłkiem, np. chmury iCloud oraz systemu płatności Apple Pay. Apple Music miało być wręcz traktowane jako coś w rodzaju testu, sprawdzającego jak oprogramowanie Apple poradzi sobie na systemie innym niż OS X lub iOS. Trudno jednoznacznie określić, czy test okazał się sukcesem. Aplikacja nie ma zbyt wysokich ocen w Sklepie Play, ale to przede wszystkim przez zorganizowaną akcję androidowców, którzy wystawiali jak najniższe oceny wszystkim appkom Apple.

Jestem na tak!

Mam nadzieję, że Apple zrealizuje ten plan i kolejne usługi firmy z Cupertino zaczną się pojawiać na Androidzie. Nie ma najmniejszego powodu, aby być przeciwnym takim działaniom. Przede wszystkim Apple stanie się konkurencją dla usług Google, a większą konkurencja to lepsza jakość.

Poza tym, wcześniejszym posiadaczom sprzętów Apple dużo łatwiej będzie się przesiąść na Androida, bo wciąż będą mieli dostęp do ulubionych i wcześniej używanych usług. Nie będą musieli rezygnować z chmury iCloud lub płacenia przy pomocy Apple Pay. Z drugiej strony można pomyśleć, że to zachęci użytkowników iPhone’ów do przesiadki na Androida, ale jakoś nie wierzę, aby było to rzeczywiste zagrożenie. Równie dobrze użytkownicy zielonego robota mogą przekonać się w ten sposób do Apple i następnym razem wybrać iPhone’a lub iPada.

No i wreszcie, co chyba najważniejsze, usługi Apple przestaną być zarezerwowane tylko dla użytkowników iSprzętów. Android to jednak największy system mobilny na świecie. Korzysta z niego około 80 procent użytkowników. To problem dla osób posiadających iPhone’y. Mają wiele ciekawych aplikacji i funkcji, z których nie mogą za bardzo korzystać, bo niewielu znajomych też ma urządzenia Apple. Ot chociażby iMessage lub Facetime, ale to tylko najprostsze przykłady.

No i oczywiście w ten sposób Apple będzie mógł dodatkowo zarabiać. Zyska nowe grono użytkowników i to naprawdę dużo grono. Na pewno część androidowców korzysta z Apple Music, więc czemu nie mieliby też zapłacić np. za iCloud?

Dlatego też niecierpliwie czekam na kolejne aplikacje Apple w Sklepie Google Play i Wy też powinniście.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o