Snapchat i Facebook wykańczają nasze smartfony

Są na systemie Android (i nie tylko na nim) aplikacje, które skutecznie zużywają baterię i obniżają wydajność urządzenia. Niektóre robią to działając w tle, a inne po uruchomieniu przez użytkownika. Najnowsze badania wykazują, że najbardziej wykańczającą aplikacją dla smartfonów i tabletów z Androidem jest… Snapchat.

Firma AVG (tak, to ta od programów antywirusowych) co kwartał publikuje raport na temat aplikacji mobilnych na Androida. Przez 3 miesiące najpopularniejsze programy są szczegółowo analizowane pod kątem zużycia energii i wpływu na wydajność urządzeń. W drugim kwartale 2015 roku zdecydowanie najgorzej wypadł Snapchat, który po prostu wykańcza sprzęty mobilne.

Nie ma czemu się dziwić. Snapchat korzysta z wielu elementów każdego urządzenia – WiFi, aparatu, GPS, a także danych mobilnych. Wszystko to zużywa energię i może sprawić, że telefon lub tablet będzie działać dużo wolniej.

Snapchat jest liderem w kategorii aplikacji, które sami włączamy. Tuż za nim plasują się Amazon Shoping, Spotify, LINE, WatchON czy też Netflix. Jednak najciekawszą aplikację znajdziemy na 7. miejscu. Jest to Clean Master, który – w teorii – powinien przyspieszać urządzenie i oszczędzać energię. To kolejny dowód na to, że tego typu aplikacje robią dużo więcej złego niż dobrego.

Druga kategoria to aplikacje, które działają w tle (uruchamiają się wraz z włączeniem urządzenia). Tutaj niepodzielnie rządzi Facebook, który od dłuższego czasu zajmuje 1. miejsce (na 3. miejscu jest Menadżer strona na Facebooku, a na 6. Instagram). Drugą najbardziej obciążającą urządzenie aplikacją działające w tle są Usługi Google Play. Ciekawostką jest obecność gry Words with Friends, ponieważ nie ma ona najmniejszego powodu, aby samoistnie uruchamiać się w tle i przez cały czas działać. To w końcu gra, więc nie zbiera żadnych danych, gdy nie jest używana.

Jeśli chodzi o największe zużycie przestrzeni dyskowej, to liderem jest Chrome. Nie ma jednak czemu się dziwić, w końcu przechowuje on całą historię przeglądanych stron, hasła i wszystko inne, co ma przyspieszyć korzystanie z ulubionych serwisów.

Photo credit: mkhmarketing / Foter / CC BY