Aplikacje z Androida na Windowsie? Pomysł chyli się ku upadkowi

Od początku pomysł emulowania aplikacji z Androida na mobilnym Windowsie 10 nie przypadł mi do gustu. Zawsze uważałem, że to ostateczny ruch Microsoftu, który tylko potwierdza, że firma nie ma już siły i pomysłów na promowanie swojego systemu. Nie ma jednak sensu o tym mówić w sytuacji, gdy pomysł najprawdopodobniej całkowicie upadł.

W trakcie konferencji Microsoft Build zapowiedziano kilka narzędzi, które miały ułatwić deweloperom przenoszenie aplikacji na Windowsa 10. Były to:

  • Projekt Westminster – do przenoszenia aplikacji webowych
  • Projekt Centennial – do przenoszenia aplikacji Win32
  • Projekt Islandwood – do przenoszenia aplikacji z iOS-a
  • Projekt Astoria – do emulowania na Windowsie aplikacji z Androida.

Szczególnie ten ostatni budził ogromne kontrowersje. Warto przypomnieć, że system miał uruchamiać aplikacje z Androida bezpośrednio z plików APK. Po pierwsze, daje to pole to ogromnych nadużyć i zdecydowanie ułatwia piracenie. Po drugie, jaką mieliby mieć motywację deweloperzy, którzy pisali aplikacje na Windowsa? Kompletnie żadnej. Skoro już mają wersję na Androida, to po co męczy się z kolejną.

To koniec Project Astoria?

Jednak Windows Central dowiedział się, że plany nie idą tak, jak powinny. Projekt Astoria najprawdopodobniej został wstrzymany lub nawet całkowicie anulowany. Trudno to stwierdzić, bowiem Microsoft kompletnie przestał o nim rozmawiać. Zupełnie tak, jakby w ogóle nie było takiego tematu. Nigdy. Pytania deweloperów na oficjalnym forum pozostają bez odpowiedzi. Możliwość instalowania aplikacji z Androida zniknęła z wersji dla Insiderów. Kompletna cisza.

Osoby zaznajomione z tematem twierdzą, że Projekt Astoria nie wydarzy się w najbliższym czasie i Microsoft jeszcze nie wie, jak to ogłosić publicznie. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że idea w ogóle nie dojdzie do skutku. Powodu ku temu jest kilka.

Przede wszystkim dotychczasowi deweloperzy nie mieli być zadowoleni z Projektu Astoria. Po drugie, aplikacje z Androida miały z czasem powodować dość drastyczne spowolnienie systemu i było to trudne do wyeliminowania. Po trzecie, projekt budził wątpliwości natury prawnej. No i wreszcie inicjatywa miała być dość kosztowna. Nad Projektem Astoria pracowało podobno 60-80 ludzi. Dla porównania Projekt Islandwood to około 5 osób…

Pozostaje czekać na oficjalne ogłoszenie Microsoftu, ale nie wygląda to zbyt dobrze.