Aplikacje z Androida na Windowsie – taki jest plan Microsoftu

Wystarczy tylko spojrzeć na ofertę Sklepu Goolgle Play lub Apple App Store i porównać ją ze Sklepem Windows, aby przekonać się, że Microsoft ma przed sobą jeszcze sporo pracy. Sytuacja jest coraz lepsza i coraz więcej aplikacji pojawia się także w wersji na mobilne kafelki, ale wciąż jest ich zdecydowanie za mało. Microsoft ma pomysł, jak temu zaradzić. Tym pomysłem jest wprowadzenie obsługi aplikacji z Androida w Windowsie 10 – tak przynajmniej twierdzi serwis Newowin.

Sprawa sięga jeszcze listopada, kiedy to serwis Neowin po raz pierwszy poinformował o tym, że Microsoft rozważa wprowadzenie do mobilnego Windowsa aplikacji z Androida. Tak miało twierdzić ich zewnętrzne źródło w amerykańskiej firmie. Jednak sprawa ucichła, ale tylko do teraz. Oto bowiem informator serwisu twierdzi, że sprawa cały czas jest aktualna.

Na dodatek kilka dni temu Microsoft opublikował nową ofertę pracy, w której pierwsze słowa brzmią następująco:

– Czy chcesz pomóc nam we wprowadzeniu większej ilości aplikacji na platformę Windows?

To jednak nie koniec

Jeśli wczytać się w ofertę pracy, to Microsoft obiecuje całkowicie nową platformę, która znacząco ułatwi życie deweloperom. W jaki sposób? Najprawdopodobniej chodzi o nowy mechanizm przenoszenia appek z jednej platformy na drugą. Przede wszystkim miałoby chodzić o aplikację z Androida, które każdy deweloper – dzięki nowemu narzędziu Microsoftu – miałby z łatwością przenieść na Windowsa. To samo zresztą firma zamierza zrobić z rozszerzeniami do Chrome’a, które miałyby działać w ich nowej przeglądarce o kodowej nazwie Projekt Spartan.

windows-phone-8-nokia-lumia-735 (6)

Jednak nie powinniśmy spodziewać się szybkiego wprowadzenia do Windowsa obsługi aplikacji z Androida. Microsoft chce to zrobić dobrze i powoli, między innymi dlatego, iż boi się jak może na to zareagować Google. Poza tym, jeśli naprawdę miałoby to działać, to Windows musiałby natywnie obsługiwać aplikacje z Androida, a to oznacza wykorzystanie API Google’a i nie wiadomo, czy byłoby to do końca legalne. Microsoft zarabia na Androidzie już całkiem niezłą kasę – głównie przez opłaty patentowe, więc Google mógłby się chcieć odwdzięczyć, co najprawdopodobniej skończyłoby się na sali sądowej.

Sprawa jest bardzo delikatna

Jeśli Microsoft rzeczywiście chce wprowadzić do Windowsa aplikacje z Androida, to musi być absolutnie pewien, że to zgodne z prawem i Google ich nie pozwie lub po prostu z czasem nie zablokuje takiej możliwości. Po drugie, musiałoby to działać naprawdę bardzo, ale to bardzo dobrze, aby miało jakikolwiek wpływ na decyzje zakupowe użytkowników. Bo co komu po wielkiej ofercie aplikacji skoro nie działałby one tak, jak powinny?

Sam pomysł wydaje się wręcz szalony. Jeśli te doniesienia są prawdziwe, to Microsoft jest już naprawdę zdesperowany i chwyta się brzytwy, aby tylko przetrwać na rynku mobilnym. Z jednej strony wprowadzenie obsługi aplikacji z Androida wydaje się posunięciem genialnym, ale w rzeczywistości nie sądzę, aby Google na to pozwolił. Nie po to rozwijany jest Android, nie po to programiści pracują nad nowymi rozwiązaniami, żeby przyszedł sobie taki Microsoft i wziął sobie to wszystko za darmo. Wiem, że na BB też jest obsługa aplikacji z Androida, ale działa ona co najmniej średnio, a poza tym BlackBerry to jednak gracz innego poziomu niż Microsoft.

windows-phone-8-nokia-lumia-735 (1)

Nie zmienia to jednak faktu, że Microsoft robi co tylko może, aby poprawić sytuację w swoim sklepie z aplikacjami. Pierwszym etapem zmian mają być aplikacje uniwersalne, dostępne na wszystkich wersjach Windowsa 10. Wprowadzenie appek z Androida to podobno drugi etap, jeśli pierwszy niewiele zmieni.

Tylko co, jeśli oba nie wypalą? Jaki wtedy jest plan? Obawiam się, że tutaj już nie ma miejsca na błędy i potknięcia i najbliższe kwartały mogą zadecydować o przyszłości całego mobilnego Windowsa. I nie jestem pewien, czy ta przyszłość maluje się w różowych barwach… Bo jak mają się czuć deweloperzy aplikacji na mobilne kafelki w sytuacji gdy sam Microsoft nie wierzy w swoją platformę i woli wydawać aplikacje na konkurencyjne systemy?

  • Jest drugie wyjście – obsługa samej wirtualizacji przez system – patrz m.in. BlackBerry OS czy Sailfish OS. ;)
    Jeżeli będą to programy żywcem przeniesione z Androida, będzie to tragedia, ponieważ wstrzyma to tworzenie programów natywnych pod WP. Jeżeli będzie to ułatwienie przenoszenia aplikacji, to też źle – mało kto chciałby bawić się w tworzenie interfejsu pod tak niszowy system.

    • I jak to działa? Nie będę używał brzydki słów :)

      • W samym BlackBerry i Sailfish OS działa to bardzo dobrze, choć jedynie na przykładzie aplikacji – z grami jest o wiele gorzej. W każdym razie, to byłby duży błąd Microsoftu.