Aplikacje w App Store już nie są „darmowe”

Apple wprowadził dzisiaj niby niewielką, ale jednak dość znaczącą zmianę do swojego sklepu z grami i aplikacjami mobilnymi. Od dzisiaj nie są one już darmowe, a przynajmniej większość z nich. Czemu tak się stało? Bo najzwyczajniej w świecie nigdy darmowe nie były i firma z Cupertino w końcu postanowiła nazywać rzeczy po imieniu.

Od dzisiaj przycisk „free” (ang. darmowe) w iTunes App Store został zastąpiony przez „get” (ang. zdobądź, weź). Nie jest to do końca jasne, czemu Apple zdecydował się na taki krok, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że chodzi przede wszystkim o aplikacje freemium, czy też free2play (zwał, jak zwał).

Chociaż zainstalowanie ich na urządzeniu jest darmowe, to pełne są tzw. mikro-płatności, czy też zakupów wewnątrz aplikacji. Nie byłoby jeszcze w tym nic złego, gdyby nie fakt, że coraz częściej nie da się pokonać kolejnych etapów gry bez zainwestowania prawdziwych pieniędzy.

apple-itunes-app-store

W związku z tym decyzja Apple, jeśli rzeczywiście jest podyktowana aplikacjami typu freemium, wydaje się sensowna. Nie zapominajmy w końcu, że firma z Cupertino płaciła już niemałą karę za to, że niewystarczająco informuje o tym, że dana pozycja jest pełna płatności wewnętrznych. Kosztowało to Apple aż 100 mln dol.

Teraz Tim Cook i spółka poszli w ślady Google, który również zmienił swoje podejście. Od kilku miesięcy zamiast przycisku „darmowe” w Sklepie Play, widnieje przycisk „zainstaluj”, a niżej znajduje się informacja, że dana appka ma in-app-purchases (o ile ma). To pokłosie dość głośnej sprawy z Komisją Europejską w tle, która właśnie domagała się, aby nie nazywać darmowymi aplikacji typu freemium czy też free2play.

źródło: Business Insider

Photo credit: Jason A. Howie / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)