Jeszcze poczekamy na nowego CyanogenModa na Androidzie L

Popularne ROM-y Androida, jak np. CyanogenMod, zdobyły swoją popularność między innymi dzięki wspieraniu starszych urządzeń i szybkim aktualizacjom. Pierwsze cały czas jest obecne, ale drugi to już zamierzchła historia. I przy Androidzie L to w ogóle się nie zmieni.

Kiedyś, gdy pojawiały się nowe wersje CyanogenModa oparte na najnowszym Androidzie, użytkownicy smartfonów od Samsunga, LG, HTC, czy też Sony mogli tylko pomarzyć o aktualizacji własnych urządzeń. Zazwyczaj musieli długo czekać aż producent zabierze się za zmiany w oprogramowaniu.

Dzisiaj flagowe smartfony już dawno mają Androida 4.4 KitKat, a nowe wersje pojawiają się dość szybko. HTC już nawet zapowiedziało, że aktualizacja do Androida L pojawi się w ciągu 90 dni od udostępnienia obrazu. Tymczasem CyanogenMod, przynajmniej w wersji stabilnej, cały czas tkwi jeszcze w poprzednim Androidzie.

I w przypadku zaprezentowane niedawno wersji nic się nie zmieni. Twórcy CyanogenModa już zapowiedzieli, że na razie nie będą się zajmować Androidem L, ponieważ ich zdaniem nie ma to najmniejszego sensu. Wolą poczekać na oficjalną, stabilną już wersję obraz od Google’a i dopiero wtedy wziąć się do roboty. A to oznacza, że na ROM przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. A biorąc pod uwagę ostatnie zapędy CM, potrwa to kilka miesięcy. Najpierw zobaczymy wersję nightly, potem kolejne, coraz bardziej dopracowane, aż w końcu się zestarzejemy i w końcu pojawi się stabilne wydanie.

Nie zrozumcie mnie źle. Jestem wielkim fanem CyanogenModa. Sam korzystałem z niego przez długi czas. Po prostu wydaje mi się, że ROM Androida powoli zaczyna tracić niektóre ze swoich atutów, za szczególnym uwzględnieniem szybkich aktualizacji.

  • Big Beat

    Niestety mam to samo wrazenie