Uważaj, żeby Facebook nie zmarnował twojego pakietu internetu mobilnego

Pakiety internetu mobilnego nie należą do najtańszych. Często trzeba się pilnować, żeby przed końcem okresu rozliczeniowego nie dobić do limitu 1 czy nawet 2 GB. Największą pułapką są filmiki, które w błyskawicznym tempie potrafią pożreć kolejnej megabajty. Nic więc dziwnego, że automatyczne odtwarzanie wideo na Facebooku okazało się dla wielu osób sporym problemem.

Niestety, Mark tak chciał, że jego serwis, którzy przy okazji jest najpopularniejszym serwisem społecznościowym na świecie (tak, chodzi o Facebooka) od pewnego czasu zaczął automatycznie odtwarzać filmy znajdują się w naszym news feedzie. Co ważne, nie robi tylko w wersji desktopowej, gdzie raczej jesteśmy podłączeniu do stabilnego łącza bez limitu danych (zazwyczaj), a także w aplikacji mobilnej, gdzie z internetem bywa już różnie. Raz mamy WiFi i o nic się nie martwimy, a innym razem korzystamy z drogiego pakietu danych i każdy megabajt, a nawet kilobajt są na wagę złota.

Firma analityczna Sandvien, która bada między innymi ruch w internecie, odkryła, że przez ostatni rok ilość przesyłanych przez Facebooka danych wzrósł aż o 200 proc. w przypadku połączenia przewodowego oraz aż o 60 proc. w przypadku łączności mobilnej, przez sieć komórkową. Dynamiczny wzrost nastąpił w momencie wprowadzenia automatycznego odtwarzania filmów, ale apogeum nastąpiło w ostatnich miesiącach, kiedy na wszystkich news feedach zaroiło się od wideo z tzw. Ice Bucket Challenge, gdzie każdy oblewał się wodą w szczytnym celu (podobno, chociaż wiele osób chyba o tym zapomniało).

Na szczęście jest na to bardzo prosty sposób. Wystarczy wejść w aplikację Facebooka, następnie przejść do ustawień i tym zupełnie wyłączyć automatyczne odtwarzanie filmów lub ustawić tak, aby działało tylko przy połączeniu przez WiFi. Sprawdźcie, jakie macie ustawienia, aby nie narażać się na koszty.