Facebook celowo zawieszał swoją aplikację mobilną. Badał reakcje użytkowników

facebook-aplikacje-android-smartfon-telefon

Aplikacje mobilne Facebooka nie uchodzą za najlepsze. Powiem więcej – są jednym z najgorszych. Zużywają strasznie dużo baterii, cały czas działają w tle i tylko spowalniają system. Na dodatek potrafią od czasu do czasu wyłączyć się bez powodu. Okazuje się, że część z tego mogło być celowym działaniem Facebooka, który po prostu testował lojalność użytkowników.

Aplikacje mobilne to w tym momencie najważniejszy element strategii Facebooka. Już dzisiaj więcej osób korzysta z serwisu społecznościowego na smartfonach i tabletach niż na komputerach. Dlatego tym bardziej dziwi jakość aplikacji Facebook czy też Messenger, które – mówiąc delikatnie – są co najmniej dyskusyjne. Bardzo zużywają zasoby urządzeń, przez co telefony i tablety potrafią znacząco zwolnić swoją pracą, a poziom naładowania akumulatora znika niemalże w oczach. Do tego dochodzą jeszcze problemy ze stabilnością. Aplikacje potrafią od czasu do czasu się zawiesić.

Celowe zawieszanie aplikacji

Jak donosi serwis The Information, takie działanie mogło być celowe. Facebook przeprowadził eksperyment na użytkownikach systemu Android. Niektórym z nich specjalnie zawieszał aplikację i to nawet na kilka godzin. W ten sposób chciano sprawdzić, czy użytkownicy – pomimo problemów – powrócą do Facebooka lub spróbują go włączyć w inny sposób, np. w przeglądarce komputerowej. Wniosek był jednoznaczny – problemy z aplikacją nie zniechęcały użytkowników do korzystania z Facebooka.

Eksperyment miał być przeprowadzony tylko jeden raz, ponieważ nawet pracownikom Facebooka wydawał się bardzo kontrowersyjny. Nie zmienia to jednak faktu, że na taki krok się zdecydowano i użytkownicy mogą mieć uzasadnione pretensje, a nawet obawy wobec kolejnych działań serwisu. To zresztą nie pierwszy raz kiedy Facebook nadszarpnął nasze zaufanie.

To nie pierwszy raz

Facebook sam przyznał się, że przeprowadzał inny eksperyment aż na 700 tys. użytkowników. Serwis wyświetlał im na tablicy smutne lub wesołe informacje i dokładnie sprawdzał reakcje. Wnioski były dość łatwe do przewidzenia. Osoby widzące negatywne wpisy takie same udostępniały. Analogicznie miała się sytuacja w przypadku pozytywnych informacji. Jeśli takie widzimy, to jesteśmy też bardziej skłonni do publikowania radosnych wpisów. To oczywiście wywołało spore kontrowersje, bowiem okazało się, że Facebook może intencjonalnie wpływać na wyświetlające nam się treści.

Facebook vs Google

Eksperyment z celowym zawieszaniem aplikacji miał też podobno drugie dno. Facebook chciał sprawdzić, czy w przypadku usunięcia aplikacji ze Sklepu Google Play użytkownicy nadal będą chcieli z niego korzystać. Podobno Mark Zuckerberg panicznie boi się takiej sytuacji, bo przecież jego firma jest bezpośrednim konkurentem Google. Nie tylko rywalizuje z Google+, ale także z YouTubem, a nawet w kontekście komunikatorów.