Facebook testuje ciche aktualizacje swojej aplikacji na Androida

Każdy, kto chociaż przez chwilę korzystał z aplikacji Facebooka na Androidzie, wie, że często nie działa ona tak, jak powinna. Rozwiązaniem tego problemu mają być tzw. ciche aktualizacje appki, które odbywałyby się poza Google Play.

Taka funkcjonalność jest właśnie testowana. Polega ona na tym, że aplikacja Facebooka sama pobierze odpowiednią aktualizację, jak tylko telefon zostanie połączony z siecią W-Fi (to akurat dobre rozwiązanie, które nie naraża użytkowników na dodatkowe koszty). Następnie pojawi się komunikat, że update jest gotowy z zapytaniem, czy go zainstalować. Wszystko po cichu, bez udziału Google Play. Użytkownicy, którzy już mieli okazję spotkać się z tym systemem, twierdzą, że powiadomienie o aktualizacji jest bardzo natarczywe i nie znika, dopóki nie zainstaluje się nowej wersji aplikacji.

Po co Facebook miałby to robić? Gigant społecznościowy twierdzi, że jest to klucz do tego, żeby wszyscy mieli najnowszą wersję appki, z jak najmniejszą ilością błędów. Trzeba przyznać, że w tym szaleństwie jest jakaś metoda. Po pierwsze, nowa wersja aplikacji to zazwyczaj lepsze działanie i nowe funkcjonalności (nie zawsze się to sprawdza, ale jednak…). System działa tylko z połączeniem Wi-Fi, więc nie ma dodatkowych kosztów. Poza tym ma działać w tle, więc nie powinno w niczym przeszkadzać.

Zastanawia mnie tylko, czy pozostali deweloperzy też nie pójdą w tym kierunku. No i co na to Google?

Źródło: Ubergizmo