Czego możemy się spodziewać po Google I/O 2016?

Już dzisiaj o godzinie 19:00 czasu polskiego rozpocznie się najważniejsza konferencja dla fanów Androida, czyli Google I/O 2016. Tak samo, jak co roku, mobilny system operacyjny nie będzie jedynym tematem. Czego jeszcze możemy się spodziewać po Google?

Android N

Nie mam wątpliwości, że to najnowsza wersja Androida będzie najważniejszym punktem dzisiejszej konferencji. Problem polega na tym, że Google już chyba nie ma czym nas zaskoczyć. O Androidzie N wiemy już bardzo dużo, głównie za sprawą wersji Developers Preview, które zostały nam udostępnione. Już teraz wiemy, że Android N to między innymi:

  • nowe API niskiego poziomu Vulkan, dzięki któremu grafika ma urządzeniach mobilnych ma być jeszcze ładniejsza przy mniejszym zużyciu energii,
  • Force Touch, chociaż nie wiadomo, czy będzie gotowe w dniu premiery systemu,
  • zmiany w interfejsie, np. nowe menu ustawień,
  • multitasking, czyli uruchamianie dwóch aplikacji na jednym, podzielonym ekranie.Android-N

Google może nas jeszcze czymś zaskoczyć. Jestem pewien, że nie wszystko zostało pokazane w wersjach Developers Preview. Jednocześnie nie wierzę, aby czekała nas jakaś rewolucja. Taka też nie jest potrzebna. Android już dzisiaj jest systemem dopracowanym i po prostu dobrym. Potrzebuje kilku zmian i poprawek, ale na pewno nie rewolucji na miarę wprowadzenia Material Design.

Google Home

Od dłuższego czasu pojawiają się pogłoski, według których Google zamierza stworzyć konkurencję dla Amazon Echo. Project Chirp, bo tak miał się nazywać, to niezależne urządzenie domowe z asystentem głosowym. Taki sprzęt może się łączyć z innymi urządzeniami i nimi zarządzać, np. inteligentnym domem. New York Times informuje, że gadżet ma się nazywać Google Home i rzeczywiście zostanie dzisiaj zaprezentowany. Jednak sprzedaż miałaby się zacząć dopiero na jesień. Obawiam się też, że nie mamy co liczyć na Google Home w Polsce, a przynajmniej nie na samym początku. Chociaż asystent Google Now radzi sobie w naszym kraju coraz lepiej, a na nim ma być oparte urządzenie, to wciąż brakuje mu wiele do angielskiego odpowiednika.

Nexusy

Pojawiają się także informacje na temat nowych urządzeń z rodziny Nexus. Miałyby one być produkowane przez HTC, a tym samym oparte na modeli HTC 10. Nie sądzę jednak, aby był to odpowiednim moment na premierę. Jest zdecydowanie za wcześnie. Do tej pory Google prezentował nowe urządzenia w drugiej połowie roku i tak też najprawdopodobniej zostanie. Tym bardziej, że doniesienia o współpracy z HTC są dość świeże. Zazwyczaj, przed premierą nowych smartfonów z rodziny Nexus, wiemy o nich już naprawdę sporo. Może Google wszystkich nas zaskoczy, ale nie liczę na to. Na nowe Nexusy przyjdzie nam jeszcze poczekać.

nexus-5x

Android VR

Wirtualna rzeczywistość to chyba najważniejszy i najbardziej gorący temat tego roku w świecie nowych technologii. Chociaż Google jest obecne na rynku od dawna, dzięki Cardboard i dedykowanym aplikacjom, to jednak wciąż jest to za mało. Konkurencja poszła o krok dalej, więc internetowy gigant nie może sobie pozwolić na zostanie w tyle. Dlatego też w trakcie Google I/O 2016 mamy zobaczyć nowe okulary. Ma to być sprzęt zupełnie niezależny, który nie będzie wymagał do pracy smartfona. Cały czas będzie oparty o Androida, ale możliwości mają być większe niż w przypadku Cardboard. Google raczej nie zamierza konkurować z HTC Vive i Oculus Rift, ale te są przecież kierowane – na ten moment – do zamożnych użytkowników. Jest szansa, że to Google sprawi, że VR stanie są powszechne w domach na całym świecie.

Project Tango

Project Tango to pomysł, według którego smartfony miałaby skanować otaczający nas świat i dodawać do niego rozszerzoną rzeczywistość. Chociaż ostatnio trochę ucichły informacje na temat projektu, to na pewno nie zabraknie go na Google I/O. Tym bardziej, że za chwilę zadebiutuje pierwszy smartfon z Project Tango na pokładzie, produkcji Lenovo. Co więcej, jego cena nie ma być zbyt wysoka. Mówi się o kwocie poniżej 500 dolarów. Sam jestem ciekaw, co Google zaprezentuje na dzisiejszej konferencji.

Xiaomi

Wiemy także, że swoje 3 grosze do konferencji Google dorzuci także Xiaomi. Wiceprezes firmy i zarazem były pracownik Google, zapowiedział na Twitterze, że zaprezentowany zostanie nowy sprzęt. Jednocześnie pokazano nieco tajemniczą grafikę, która jednoznacznie wskazuje na przystawkę telewizyjną typu set-top-box. Najprawdopodobniej urządzenie będzie działać na bazie Android TV. Jestem pewien, że Google wyciągnął wnioski z niewypału jakim był Nexus Q. Przystawka na pewno będzie też lepsza od Nexus Playera, który nie był porażką, ale na pewno nie można też go nazwać wielkim sukcesem. Jednego jestem pewien – nowe urządzenie Google i Xiaomi ma być bezpośrednią konkurencją dla najnowszego Apple TV.

 

 

Co jeszcze?

Jestem pewien, że Google czymś nas zaskoczy. Możliwości jest jeszcze sporo. Może to być na przykład nowa wersja Android Wear lub Sklep Play na Chrome OS, o którym też mówi się już od kilku tygodni. Przypominam, że konferencja zaczyna się już dzisiaj (18 maja) o godzinie 19:00 czasu polskiego.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o