Użytkownik Androida jest dużo gorszym klientem, niż użytkownik iOS

Google goni, ale nie może dogonić Apple – takimi słowami można podsumować raport serwisu App Annie na temat ilości pobieranych na obu systemach aplikacji i wynikających z nich zysków dla firm i deweloperów. Google Play co prawda lideruje w jednej z tych kategorii, ale w drugiej wciąż odstaje od App Store.

Wszyscy użytkownicy Androida pobrali w drugim kwartale 2014 roku zdecydowanie więcej aplikacji, niż Sadownicy

Google Play może pochwalić się wynikiem ok. 150 mln, a App Store 100 mln. Zatem dużo bardziej opłaca się robić aplikacje na zielonego robota? Kolejny wykres pokaże, że nie. Nie zapominajmy także, że Android odpowiada za ponad 80 proc. rynku, więc smartfonów Samsunga, HTC, czy też LG jest po prostu dużo więcej i wtedy przewaga nie jest już tak imponująca. Co więcej, okazuje się, że przeciętny użytkownik iPhone’a pobiera zdecydowanie więcej appek niż użytkownik Androida. Dużo więcej.

aplikacje-pobrania-q2-2014

Jednak Google cały czas może pomarzyć o podobnych zyskach

App Store cały czas króluje w kwestii zysków płynących z zakupu aplikacji i mikropłatności już w samych appkach. Apple w tym kwartale może pochwalić się zyskiem (dla siebie i deweloperów) na poziomie mniej więcej 100 mln dol., a Google Play zaledwie 60 mln dol. Gdybyśmy odnieśli to do liczby pobranych aplikacji, to wyszłoby, że każda instalacja w App Store to zysk 1 dol., a w Google Play zaledwie 0,4 dol. To oczywiście spore uproszczenie, ale pokazuje, jak wielkie różnice są między sklepami.

aplikacje-zyski-q2-2014

Gry mobilne dzielą i rządzą

Oczywiście najbardziej dochodową kategorią aplikacji są… gry. Nie tylko są najczęściej pobierane z Google Play, ale też przynoszą największe zyski. Sytuacja pozostaje niezmienna już od wielu kwartałów i nic nie wskazuje na to, aby karty miały się wkrótce odmienić. Gry na urządzenia mobilne dzielą i rządzą.

kategorie-aplikacji-pobrania-q2-2014

Android vs iOS

Z powyższych danych można wyciągnąć bardzo proste wnioski. Po pierwsze, użytkownik iOS wciąż jest dużo lepszym klientem niż użytkownik Androida. Przeciętniej instaluje na swoim telefonie dużo więcej aplikacji i wydaje na nie zdecydowanie więcej pieniędzy. To fakt. Po drugie, wskazywałoby to także na to, że przeciętny użytkownik systemu od Google jest dużo mniej świadomy (ilość instalowanych aplikacji) oraz dużo mniej zamożny (zyski dla Apple i deweloperów). Żadna z tych rzeczy nie jest żadnym zaskoczeniem – Android dobrze radzi sobie na rynkach rozwijających, gdzie nie każdego stać na wydawanie pieniędzy na aplikacje. Poza tym zielony robot często znajduje się na smartfonach kupowanych przez osoby bardziej dojrzałem, a więc często (choć oczywiście nie zawsze) mnie zaznajomione z nowymi technologiami i nie świadome możliwości płynących z konkretnych aplikacji.