Google ukrywa przed nami informacje na temat Lollipopa?

Początek miesiąca to kolejna porcja danych na temat udziałów poszczególnych wersji systemu Android w całym ekosystemie zielonego robota. I to kolejny powód do dyskusji na temat tego, czy fragmentacja jest problemem i denerwuje użytkowników, czy to już mało znacząca sprawa. Tym razem dane były zbierane w ostatnim tygodniu listopada i dotyczą wszystkich urządzeń, które łączyły się w tym czasie ze Sklepem Google Play.

Z pewnością najbardziej oczekiwaną informacją jest udział Lollipopa we wszystkich urządzeniach z Androidem. W końcu zadebiutował już jakiś czas temu, a na dodatek możliwe było nie tylko kupowanie sprzętów z „lizakiem”, ale także aktualizowanie do 5.0 dość popularnych na całym świecie Nexusów, a nawet LG G3. Biorąc to wszystko pod uwagę, można było się spodziewać, że Google poda informacje na temat Androida Lollipop. Nie podał…

Nie wiem dlaczego tak się stało, ale się stało. Jestem pewny, że w ostatnim tygodniu listopada ze Sklepem Google Play łączyło się więcej niż tylko 0,1 proc. urządzeń. Najwyraźniej Google zamierza na razie ukrywać udziały Lollipopa. Może w przyszłym miesiącu dowiemy się czegoś więcej.

Tymczasem fragmentacja Androida cały czas jest faktem. KitKat znajduje się aktualnie na 33,9 proc. urządzeń, a Jelly Bean we wszystkich wydania na 48,7 proc. sprzętów (trzeba jednak pamiętać, że to tak naprawdę trzy wersje systemu – 4.1, 4.2 i 4.3). Pozostałe wydania zielonego robota to – 2.2 Froyo z udziałem na poziomie 0,5 proc., 2.3.x Gingerbread z 9,1 proc. oraz 4.0 Ice Cream Sandwich z 7,8 proc.

android-fragmentacja-listopad-2014

Patrząc na te dane, nie można mówić, że nie ma takiego zjawiska, jak fragmentacja Androida. Powinniśmy zadawać sobie inne pytanie – czy to problem? Moim zdaniem tak. Może i aktualizacje bezpieczeństwa są nam dostarczane przez Usługi Google Play. Może i aplikacje działają na kilku wersjach systemu. Ale to nie zmienia faktu, że użytkownicy chcą nowości, chcą chociażby mieć w swoich telefonach i tabletach Material Design. Niestety, większość z nich nie będzie miała okazji tego doświadczyć, no chyba że kupią nowy sprzęt.

Jednak nie mamy prawa winić Google’a. To producentów należy obwiniać za to, że nie chcą aktualizować starszych lub po prostu budżetowych smartfonów, a kolejne wersje nakładek są coraz bardziej obłożone autorskimi rozwiązaniami, co tylko wydłuża proces przystosowywania nowych wersji Androida.

Zdjęcie: eleZeta / Foter / CC BY-ND