Nowa aplikacja HTC pokazuje, że firma nie ma kompletnie pojęcia co robić

HTC One

HTC przez wielu było uznawane za firmę produkującą najlepsze smartfony z Androidem. Pomimo tego, że nie znajdywało to potwierdzenia w sprzedaży, to jednak liczne nagrody sugerowały, iż Tajwańczycy rzeczywiście wiedzą, jak robić telefony. Jednak ostatnie działania HTC pokazują, że po dawnym blasku już nic nie pozostało i jest to kolejna firma bez pomysłu. Najnowsza aplikacja tylko to potwierdza i pokazuje, że w HTC kompletnie nie wiedzą, co robią…

Kilka tygodni temu HTC zaprezentowało swoją opaskę fitness. To jednak nie jest koniec działań tajwańskiej firmy w kontekście sportu i zdrowego trybu życia. Oto bowiem w Sklepie Google Play pojawiła się nowa aplikacja – HTC Fun Fit, która po polsku nazywa się… Zabawny trener. Co ważne, appka nie jest ograniczona tylko do urządzeń z serii One czy też Desire. Mogą ją zainstalować niemal wszyscy użytkownicy Androida.

Problem polega na tym, że nie dostrzegam najmniejszego powodu, dla którego mieliby to zrobić. W pewnym momencie aplikacja wydała mi się nawet mało śmiesznym żartem, ale niestety nim nie jest. Skąd takie podejście? Wystarczy tylko przyjrzeć się „Zabawnemu trenerowi”.

Przede wszystkim jest to aplikacja fitness. Może ona mierzyć nasz postępy, przebyte danego dnia kroki, spalone kalorie, czy też przebiegnięty dystans. Pod tym względem nie różni się od innych aplikacji tego typu. Możemy także ustawić sobie własne cele, czy też sprawdzać na wykresach, jak poradziliśmy sobie w danym dniu, tygodniu, miesiącu, kwartale lub nawet całym roku. Ale nie oszukujmy się – to też nic nadzwyczajnego i mają to wszystkie appki fitness.

Ciekawe jest to, że sami możemy sobie zorganizować ekran główny aplikacji HTC. Robi się to poprzez wybieranie odpowiedni widżetów, np. ilości spalonych dzisiaj kalorii, pokonanych kroków itd. Sami mamy wpływ na to, jakie informacje będą nam serwowane. No i to w sumie na tyle. Aplikacja nie ma żadnych unikatowych funkcji, które wyróżniałyby ją na tle konkurencji. A nie, przepraszam… jest coś takiego.

W aplikacji „Zabawny trener” możemy zalogować się przez swojego Facebooka i porównywać swoje wyniki ze znajomymi. To fajny pomysł, chociaż też nie jest wyjątkowo oryginalny. Jednak to, co mnie wręcz załamało, to ustawianie sobie awatarów. Mamy do wyboru takie, jak n. piesek, krówka, pingwin i inne zwierzątka. Tak, HTC najwyraźniej stworzyło aplikację fitness dla małych dzieci, ale chce, żeby korzystali z niej dorośli.

Naprawdę nie mam zielonego pojęcia, co myśleli sobie programiści HTC. Aplikacja nie jest w żaden sposób wyjątkowa. Nie ma w sobie nic, czego nie mieliby konkurenci. Co więcej, jest wręcz uboga w dostępne funkcje. Na dodatek zmusza nas do ustawienia sobie jakiegoś durnego awatara, który nie ma nic wspólnego z poważnym traktowaniem swoich potencjalnych klientów. Nie widzę kompletnie żądnego powodu ku temu, aby korzystać z aplikacji HTC Zabawny trener. Ani to trener, ani zabawny… raczej żenujący.

HTC kompletnie się pogubiło. O ile ich smartfon One M7 był świetnym urządzeniem, o tyle M8 i M9 to po prostu odgrzewane kotlety. Firma, która uchodziła za producenta jednych z najlepszych telefonów z Androidem dzisiaj ma łatkę mało innowacyjnej, nudnej, bez pomysłów, a na dodatek takiej, która nie dba o swoich klientów (np. poprzez udostępnianie aktualizacji). A tak żenująca aplikacja to już kropla, która przelewa czarę goryczy.

Lubiłem smartfony HTC. Ceniłem sobie tego producenta i nie wiem, co złego się stało, że Tajwańczycy aż tak bardzo się pogubili. Jasne, sprzedaż nie jest zbyt dobra, a wyniki finansowe rewelacyjne, ale takie decyzje na pewno tego nie poprawią. Jeśli jednak jakimś dziwnym trafem chcielibyście zainstalować aplikację HTC Zabawny trener, to poniżej macie link:

google_play