HTC to nie tylko smartfony. Firma wchodzi na rynek aplikacji

HTC ma doświadczenie w tworzeniu oprogramowania dla smartfonów i tabletów. W końcu tajwański producent ma na swoim koncie kilkadziesiąt urządzeń, na których instalował własną nakładkę, pełną autorskich aplikacji. Teraz to doświadczenie ma zostać wykorzystane przy tworzeniu appek dla wszystkich użytkowników Androida, a nie tylko posiadaczy sprzętów marki HTC.

Sytuacja HTC nie jest łatwa. Chociaż firma zaczęła w końcu zarabiać, to jednak daleko jej do czasów, w których była jednym z liderów rynku mobilnego. Pomimo dobrego przyjęcia kolejnych urządzeń z serii One i świetnych recenzji w specjalistycznej prasie, użytkownicy nie chcą kupować smartfonów marki HTC, a przynajmniej nie w takiej ilości, jak życzyliby sobie tego Tajwańczycy.

Dlatego HTC wpadło na nowy pomysł – jak podaje serwis Recode. W tym celu producent zebrał w biurze w Seattle grupę około 260 osób z różnych biur firmy i nazwał ich HTC Creative Labs. Oddział ma być odpowiedzialny za tworzenie aplikacji na Androida, które miałby być dostępne dla wszystkich użytkowników, a nie tylko posiadaczy telefonów z logo HTC na obudowie.

Pierwszy dzieckiem tego zespołu na być aplikacja o nazwie HTC Zoe

Jeśli mieliście wcześniej styczność z telefonami tajwańskiej firmy, to doskonale zdajecie sobie sprawę z tego, że HTC Zoe było częścią nakładki producenta. To prosta aplikacja wideo, która automatycznie pozwala połączyć kilka filmów i zdjęć w całkiem zgrabny materiał. Wcześniej appka była dostępna tylko na telefonach HTC, a już wkrótce – najprawdopodobniej jeszcze w przyszłym tygodniu – będą mogli ją zainstalować posiadacze Samsungów, Sony, LG, czy też Nexusów, generalnie wszystkich urządzeń z Androidem.

htc-one-m8-back

Problem polega na tym, że rynek aplikacji mobilnych z całą pewnością nie jest łatwy. Z oczywistych względów bariera wejścia dla HTC nie istnieje. Tak samo łatwiej będzie wypromować swoje produkty, chociażby dlatego, że serwisy specjalistyczne będą o tym pisać (co ja właśnie czynię). Ale trudno na aplikacjach zarabiać. HTC nie wypada umieszczać w Zoe reklam i na pewno tego nie uczyni. Z drugiej strony appka ma być darmowa i Tajwańczycy najprawdopodobniej najpierw chcą zebrać grupę użytkowników, a dopiero później będą myśleć o tym, jak na nich zarobić. To częsta praktyka.

Zresztą sama marka HTC może nie wystarczyć

Konkurencja jest ogromna. Na Androida nie brakuje aplikacji do edytowania filmów, a Recode donosi, że Zoe (na razie w wersji beta!) działa tylko na smartfonach z najwyższej półki i ma dość ograniczone możliwości. Trochę słabo HTC…

Poza tym firma ma jeszcze pracować nad kolejną aplikacją, ale nie znamy jeszcze szczegółów. Na razie nie będę wydawał sądów w tej sprawie. Poczekam na rozwój sytuacji. Jednak HTC bardzo wysoko stawia sobie poprzeczkę.