Inbox to nowa aplikacja mailowa od Google, ale to nie Gmail, to coś dużo lepszego

Google sprawił nam dzisiaj niemałą niespodziankę. Zespół, który kiedyś stworzył Gmaila, dzisiaj przedstawia swoje nowe dzieło – Inbox. To nowa skrzynka odbiorcza od Google, ale zupełnie inna od Gmaila. Bardziej inteligenta, bardziej pomocna, generalnie… lepsza.

Inbox to nowy rodzaj skrzynki pocztowej. Prawda jest taka, że mail powstał wiele lat temu i przez ten czas nie zmienił się w jakiś znaczący sposób. W erze urządzeń mobilnych i zalewu informacji tradycyjna skrzynka nie zawsze się sprawdza.  Inbox powstała po to, aby pracować za nas i pomagać nam w ogarnięciu całego tego bałaganu z mailami, powiadomieniami i spotkaniami.

Nowe, lepsze grupowanie wiadomości

1-inbox-by-gmail

Rok temu Google wprowadził do Gmaila grupowanie wiadomości. E-maile są dzielone na: Główne, Społeczności (np. wiadomości z Google+, Twittera lub Facebooka) oraz Oferty, Powiadomienia i Fora. Inbox dodatkowo poszerza możliwości grupowania wiadomości. W jednym miejscu mamy znaleźć wszystkie wyciągi z banków, czy też potwierdzenia zakupów. To jednak nie wszystko. Użytkownik będzie mógł nauczyć Inbox, aby ten dostosowywał się do jego stylu pracy i grupował wiadomości w taki sposób, jaki nam najbardziej odpowiada. Brzmi zachęcająco!

Najważniejsze wiadomości na zawołanie

Kolejną funkcją Inbox ma być błyskawicznie wyświetlanie najważniejszy wiadomości, np. informacji o locie, który mamy w najbliższym czasie, dane na temat ważnego wydarzenia, czy te ż zdjęcia przesłane przez najbliższych. Co ciekawe, skrzynka ma dodawać do tego praktyczne wiadomości z Internetu, np. status lotu lub przesyłki kurierskiej. Wyobrażam sobie to tak, że od kuriera otrzymujemy maila z numerem przesyłki, a Inbox sam wyszukuje status przesyłki i wyświetla go bezpośrednio w wiadomości. Rewelacja!

Inbox sam zadba o przypomnienia, podpowiedzi i rzeczy do zrobienia

Ta funkcja zapowiada się chyba najlepiej. Dzięki Inbox zarządzanie wszystkim ma być dużo łatwiejsze, ponieważ aplikacja pozwoli na dodawanie własnych Przypomnień, a następnie doda do nich najważniejsze informacje. Dla przykładu – ustawiamy przypomnienie o tym, że musimy zadzwonić do urzędu. Inbox sam poda nam numer telefonu i poinformuje, w jakiś godzinach ten konkretny urząd jest otwarty. Tak samo Inbox od razu pokaże nam mapę dojazdu do restauracji po zarezerwowaniu stolika lub przekieruje do odprawy online przy bukowaniu biletu.

2-inbox-by-gmail

Co ważne, Przypomnienia można odłożyć na później. Jeśli w danym momencie jesteśmy zajęci, to wystarczy włączyć funkcję odkładania wiadomości. Wtedy Inbox nie będzie nas o niczym informował. Opcja może działać po lokalizacji, więc jeśli włączymy ją w pracy, to po powrocie do domu Przypomnienia znowu zaczną do nas przychodzić. Sprytne!

Inbox zapowiada się świetnie

Nowa aplikacja Google na papierze brzmi rewelacyjnie. Tylko tak brzmi wszystko, gdy o tym opowiadamy, a w praktyce może już być różnie. Dlatego też poczekajmy na pierwsze recenzje. Niestety, aplikacja w tym momencie jest dostępna na zaproszenie i z tego co wiem, to w Polsce takie zaproszenie mają dostać zaledwie 3 osoby. One będą mogły zapraszać kolejne osoby, więc usługa powinna się szybko rozprzestrzenić. Jeśli tylko uda mi się dorwać Inbox, to możecie być pewni, że napiszę recenzję.

Jeśli chcielibyście otrzymać zaproszenie, to piszcie maila z prośbą na inbox@google.com

Aplikację znajdziecie też w Sklepie Google Play, ale bez zaproszenia nie będzie działać.