Instagram pracuje nad aplikacją konkurencyjną dla Snapchata?

Niezbadane są wyroki Facebooka i podległych mu firm. Użytkownicy Instagrama zaczęli dostawać dzisiaj dziwne powiadomienia, które wskazywałyby na to, że serwis pracuje nad nową aplikacją do szybkiego przesyłania zdjęć. Brzmi znajomo?

Wysyłanie szybkich wiadomości z fotografią? Hmmm… pomyślmy, czy taka aplikacja już istnieje. A no tak! Jest taka jedna, mało popularna, która nazywa się Snapchat. Ale jak wiadomo, w świecie technologii jest często tak, że ktoś wpada na genialny pomysł, a później wielka firma robi to samo, tylko lepiej. Nie podejrzewam, żeby tak akurat było w przypadku Snapchata. Raczej będzie na odwrót – wszyscy próbują kopiować, ale nikomu nie uda się pokonać pierwowzoru.

instagram-bolt

Ale przejdźmy do szczegółów. Niektórzy użytkownicy Instagrama zobaczyli dzisiaj dziwne powiadomienie, które przedstawiało im aplikację o nazwie Bolt. Według krótkiego opisu ma ona służyć do błyskawicznego przesyłania zdjęć. Nie ma w tym nic dziwnego. Jak już pisałem, wiele firm próbuje kopiować genialny pomysł kogoś innego, w tym przypadku Snapchata.

Dużo bardziej zaskakujące jest to, że przecież Instagram od długiego już czasu należ do… Facebooka

Co to ma do rzeczy? Bardzo dużo. W końcu Mark Zuckerberg niedawno stworzył własnego konkurenta dla Snapchata o nazwie Slingshot. Tym samym, jeśli przypuszczenia się potwierdzą, w jednej grupie Facebook-Instagram będą dwie aplikacje od tego samego, czyli de facto ze sobą konkurujące. Nie ma o większego sensu, ale – niezbadane są wyroki Facebooka i Marka Zuckerberga.

instagram-bolt-twitter

Oczywiście nie mamy pewności, że taka aplikacja rzeczywiście powstaje, ale – nie oszukujmy się – powiadomienie nie wyskoczyło bez powodu. Co więcej, jeśli pojawia się już teraz, to znaczy, że tajemnica wkrótce zostanie rozwiązana. Aplikacja najprawdopodobniej powinna niedługo zadebiutować i wtedy będziemy mogli powiedzieć o niej nieco więcej. Na ten moment nie wydaje się, aby miała on wiele sensu. Bo po co konkurować z innym, swoim własnym produktem?

A może w tym szaleństwie jest jakaś metoda?

za: The Verge