iOS 8 już prawie na połowie urządzeń od Apple

Adopcja najnowszej wersji systemu operacyjnego od Apple zawsze przebiegała szybko. To nie Androida, na którego poszczególni użytkownicy muszą czekać kilka miesięcy, często w ogóle nie doczekując się chwili, w której ich smartfon dostanie aktualizację. iOS 8 również radzi sobie pod tym względem naprawdę nieźle.

O adopcji najnowszej wersji iOS-a poinformował sam Apple na stronie dla deweloperów. Okazuje się, że po kilku dniach od premiery „ósemka” znajduje się już na 46 proc. urządzeń mobilnych z nadgryzionym jabłkiem w logo. Na iOS 7 wciąż działa aż 49 proc. iPadów oraz iPhone’ów. Starsze wersje mobilnego iSystemu ma zaledwie 5 proc. sprzętów. Warto dodać, że dane pochodzą z 21 września, więc dzisiaj iOS 8 może być już na większości iUrządzeń.

Nie jest to aż tak szybka adopcja, jak w przypadku iOS 7. Nie ma się jednak czemu dziwić. Poprzednia wersja systemu wprowadzała znaczące zmiany w całym wyglądzie systemu i po prostu wielu użytkowników było ciekawych, jak teraz prezentuje się ich ulubiony OS mobilny. W ciągu pierwszych 24 godzin iOS-a 7 zainstalowało ponad 30 proc. osób, a iOS 8 w tym samym czasie osiągnął mniej więcej 16-17 proc.

ios-8-adopcja

Nie zmienia to jednak faktu, że Google i Android cały czas mają czego zazdrościć Google. W końcu ostatnie wyniki fragmentacji Androida pokazały, że Android 4.4 KitKat znajduje się na zaledwie 24,5 proc. urządzeń z zielonym robotem. A chyba nie muszę przypominać, kiedy ta wersja zadebiutowała… Kilka miesięcy w porównaniu do kilku dni i aż dwa razy gorszy wynik. To nie wymaga komentarza.

Oczywiście wynika to z różnego podejścia do systemów. Apple stawia na oprogramowanie w dużym stopniu zamknięte i przede wszystkim tworzone tylko dla kilku urządzeń. Android to Windows świata mobilnego, który ma działać na wszystkim, a do tego bardzo otwarty. Nie ma co się dziwić, że różnice są aż tak duże.

Tylko takie racjonalne podejście do tematu wcale nie poprawia mi humoru…

Photo credit: DownloadsourceES / Foter / CC BY-NC-SA