LG G5 – co wiemy o systemie i aplikacjach?

LG G5 to nowy flagowiec koreańskiego producenta. Został zaprezentowany wczoraj (21 lutego) w trakcie targów Mobile World Congress w Barcelonie. Postanowiłem w jednym wpisie zebrać najważniejsze informacje na temat systemu operacyjnego i aplikacji dostępnych w LG G5. Jednym słowem – nie interesuje mnie specyfikacja techniczna, a oprogramowanie.

LG G5 – Android Marshmallow 6.0.1

LG G5 będzie działać na bazie systemu operacyjnego Android 6.0.1 Marshmallow. Ta sama wersja jest już dostępna na LG G4, ale oprogramowanie na najnowszym flagowcu przeszło wiele zmian, o których warto napisać. Jednak zanim o tym, najpierw kilka oczywistości. Marshmallow oznacza, że w LG G5 będzie dostępnych kilka funkcji, np. Doze do oszczędzania energii, kontrola nad uprawnieniami aplikacji, a także zapisywanie w chmurze nie tylko listy zainstalowanych appek, ale także ich ustawień. Warto o tym wspomnieć, bo wciąż zaledwie ułamek posiadaczy smartfonów z Androidem może się cieszyć jego najnowszą wersją.

LG G5 – brak app drawera

W LG G5 nie uświadczymy app drawera, czyli szufladki na aplikacje. To nic innego, jak ekran z listą wszystkich zainstalowanych appek. LG, nieco wzorem chińskich producentów oraz Apple, zdecydowało się na usunięcie tego elementu. Teraz wszystkie ikony będą trafiać bezpośrednio na ekrany główne smartfona. Muszę przyznać, że jest to dla mnie kompletnie niezrozumiała decyzja. Zawsze denerwowało mnie to w chińskich smartfonach, np. Huawei lub Meizu. Co prawda pojawiają się pogłoski, według których w Androidzie N również zniknie app drawer, ale jednak wolałbym, aby LG pozostawiło ten element systemu operacyjnego. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że niektórym nie będzie to w ogóle robiło różnicy.

LG-G5-1

LG G5 – Always on Display

LG G5 także ma funkcję „Always on Display”, ale działa ona nieco inaczej niż w Samsungu Galaxy S7. Przede wszystkim smartfon LG nie ma ekranu AMOLED. Koreańczycy pozostali przy IPS LCD, a to oznacza, że nie mogą osobno podświetlać każdego piksela. Problem rozwiązano w inny sposób – fragment wyświetlający informacje na wyłączonym ekranie ma osobne podświetlenie. LG zapewnia, że zużywa to zaledwie 0,8 procent poziomu baterii w ciągu godziny, czyli nieznacznie mniej niż w przypadku Samsunga. Funkcję można oczywiście wyłączyć i tym samym zaoszczędzić te kilkanaście procent w ciągu dnia.

LG G5 – zmiany w nakładce UI

Sporo zmian przeszła także nakładka systemowa. Nie ma co się oszukiwać – do tej pory LG nie było mistrzem w tworzeniu ładnego i przyjaznego interfejsu. W LG G5 ma się to zmienić. Przede wszystkim zobaczymy nowe ikony, które zyskały przyjemne zaokrąglenia i prezentują się zdecydowanie bardziej nowocześnie. Koniec z wszędobylskimi kwadratami i nieco archaicznymi ikonami, które przywodziły na myśl urządzenia sprzed kilku lat.

Zmieniła się także kolorystyka nakładki. Cały czas LG celuje w pastelowe barwy, ale w G5 mamy zdecydowanie więcej białego. Jasnego tła uświadczymy między innymi na belce szybkich ustawień, którą wysuwany z górnej części ekranu. Generalnie system jest nieco jaśniejszy i bardziej kolorowy, przez co wygląda żywiej i zdecydowanie przyjemniej dla oka.

LG-G5-2

LG G5 – odchudzona nakładka UI

LG postanowiło też nieco odchudzić swoją nakładkę systemową, co bez wątpienia jest dobrą decyzją. Zniknęło kilka funkcji, jak chociażby split screen, czyli możliwość wyświetlania na ekranie dwóch aplikacji. Jako posiadacz LG G4 muszę uczciwie stwierdzić, że nie skorzystałem z niej ani razu, więc nie będą za nią tęsknił. Szkoda, że nie zdecydowano się na bardziej drastyczne kroki i nie usunięto kilku aplikacji, np. LG Health, które mogłyby być dostępne po prostu z poziomu Sklepu Google Play. Cały czas mamy za to Quick Memo i QSlide.

I to by było na tyle. Jak Wam się podoba LG G5?

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o