Koniec marki Nokia Lumia! Nadszedł czas Microsoft Lumia. To już pewne!

Mówiło się o tym już od wielu miesięcy, od momentu, w którym Microsoft ogłosił, że przejmuje komórkowy biznes Nokii. Dzisiaj spekulacje i pogłoski zamieniły się w fakty. To koniec linii Nokia Lumia. Zostanie zastąpiona marką Microsoft Lumia.

To dość oczywisty krok w wykonaniu amerykańskiej firmy. Co prawda Microsoft ma prawa do używania marki Nokia przy urządzeniach mobilnych, ale nienaturalnym wydaje się utrzymywanie niejako dwóch brandów i promowanie ich jako zupełnie osobne byty. W końcu należą do tej samej firmy, więc powinny tak samo się nazywać. Oczywiście zmiana wszystkich produktów Microsoftu na „nokiowe” nie wchodziło w grę, więc to fińska marka znika z mapy mobilnego świata, przynajmniej jako producent urządzeń.

Microsoft – w rozmowie z The Verge – potwierdził, że marka Nokia Lumia w najbliższych miesiącach zostanie zastąpiona linią Microsoft Lumia .

– W ramach naszej stopniowej transformacji zamierzamy porzucić nazwę firmy w trakcie sezonu wypoczynkowego. Marka Lumia jest znakiem towarowym firmy Microsoft Mobile Oy – można przeczytać w tekście.

Zmiany na początku mają dosięgnąć francuskiego oddziału firmy. To właśnie na francuskich profilach Nokii w mediach społeczenościowych – Facebooku, Twitterze, Google+ i innych – zostaną zmienione nazwy na Microsoft Lumia. W kolejnych tygodniach takie same zmiany mają dosięgnąć pozostałych państw, w tym także i Polski.

Oczywistą oczywistością wydaje się to, że kolejne urządzenia z Windowsem Phonem również nie będą już wydawane jako Nokie, a właśnie Microsoft Lumia

Jak już pisałem – z marketingowego punktu widzenia to krok jak najbardziej zrozumiały. Jednak nie wiem, czy nie odbije się to na biznesie amerykańskiej firmy. Nokie już teraz cieszą się średnim zainteresowaniem, co widać w udziałach poszczególnych systemów operacyjnych oraz wynikach samej firmy w rankingu producentów sprzętu mobilnego. Ale Nokia to jednak znana, ceniona i dobrze kojarząca się marka. Chociażby w Polsce ma bardzo mocną pozycję. Wciąż wiele osób, szczególnie starszych, przy wyborze nowego telefonu od razu kieruje swoją uwagę na Nokie. Z kolei sam Microsoft nie jest aż tak znany szerszej publiczności. Jestem pewien, że więcej osób kojarzy Windowsa lub Office’a, niż Microsoft.

Praktyka pokaże, jak nowe urządzenia zostaną przyjęte przez konsumentów. Osobie zainteresowanej nowymi technologiami nie powinno to robić większej różnicy, ale mniej zorientowany klient nie będzie wiedział, co to Microsoft Lumia i wciąż może pytać o Nokię.

  • Moim zdaniem, to bardzo dobra decyzja. Dlaczego? Bo ludzie nie kupują Nokii z Windows Phone, tylko kupują Lumię – podświadomie wiedzą, że Lumia znaczy Nokia, a Nokia znaczy perfekcja, choć nawet ja ostatnio skaczę od serwisu do serwisu z moim urządzeniem :)

    • Nokia to Nokia. Jestem pewien, że kupują Nokie, a nie Lumie. Marka Microsoft może nawet źle się kojarzyć. Myślę, że początku będą trudne.

      • Mogą być trudne, ale jeżeli ktoś kupił już Nokię Lumię z 1 lub 2 generacji, kupi również Lumie bez Nokii, bo będzie wiedział, że Lumia jest dobra (o ile będzie chciał kupić nową). To działa mechanicznie. :)

        • Tak, ale każdej marce – a Microsoftowi w świecie mobilnym przede wszystkim – zależy na rozwoju, na nowych użytkownikach. To jest kluczowe i o to może być trudno. Utrzymanie aktualnej liczby użytkowników byłoby po prostu słabe…

          • Muszą się rozwijać, muszą zdobywać nowych użytkowników… co będzie trudne. Microsoft ma środki na promocję i poprawianie systemu, co spowoduje, że ściana popularności Androida przynajmniej się skruszy, pozwalając na podebranie Google kilkunastu tysięcy użytkowników. :)

          • Dlatego właśnie myślę, że pod marką Nokia było łatwiej o nowych klientów, niż będzie to w przypadku Microsoftu. Poza tym MS już władował kupę kasy w promocję Windowsa Phone i jakoś im to nie pomogło. Dobrze wiemy, jakie są udziały mobilnych kafelków.

          • Niestety, wiemy. Prawda jest taka, że ludzie zaczęli się wyłamywać z Androida do Windows Phone, ale gdy wydano Androida L, Ci sami ludzie postanowili wrócić do Androida. :)

          • Michał Chęciński

            I tak większość z nich nie zobaczy Androida L na oczy, bo producenci władują tam i tak swoje nakładki. Więc z Lillipopa zobaczą okrągłe 0. Tyle, że w ustawieniach będą mieli wersje Androida z numerkiem 5.

          • Otóż to.