Złodziej, zabijaka i prawie zboczeniec – najlepsze gry mobilne minionego tygodnia

W zeszłym tygodniu zabrakło zestawienia najlepszych gier z ostatnich 7 dni, ale siedziałem na Wyspach na mini-wakacjach u rodziny, więc musicie mi wybaczyć. Każdy ma prawo do odrobiny wypoczynku, prawda? No ale znowu jestem w Polsce, więc w tym tygodniu nie mam już jak wymigać się od pisania. Zatem przed wami zestawienie najlepszych gier mobilnych, które pojawiły się w zeszłym tygodniu.

Terminator Genisys: Revolution (za darmo)

„I’ll be back”- każdy zna tę kwestię z filmu Terminator. No chyba, że macie jakieś 7 lat, to wtedy mogę wybaczyć ten akt ignorancji. W innym przypadku wiedz, że Tobą gardzę. Ale wróćmy do tematu. Terminator Genisys: Revolution to gra akcji, a w sumie to strzelanka. Powinniście doskonale znać ten mechanizm – chowamy się za kolejnymi przeszkodami i eliminujemy przeciwników, którymi w tym przypadku są roboty. Gra jest dostępna za darmo, ale nie martwcie się – są mikropłatności, więc wszystko jest w porządku.

Terminator Genisys: Revolution w Sklepie Google Play (Android)
Terminator Genisys: Revolution w Apple App Store (iOS)

Kung Fury: Street Rage (za darmo)

Jeśli nie słyszeliście o filmie Kung Fury, to szybko musicie nadrobić zaległości. Ale nie pokazujcie ich płci pięknej, bo po seansie kobietom wyrastają brody, a głos zamienia się w bardzo niski i tubalny – tak bardzo męski jest to film. W grze chodzi generalnie o to samo, co w filmie. Trzeba skopać tyłki złych ludzi. To typowa gra zręcznościowa, w której napierają na nas hordy przeciwników, a my musimy w odpowiednim czasie wyprowadzać ciosy. Szybko robi się dość trudno.

Kung Fury: Street Rage w Sklepie Google Play (Android)
Kung Fury: Street Rage w Apple App Store (iOS)

Hitman: Sniper (28,15 zł lub 4,99 euro)

Każdy zna miłego łysola, który w ciągu kilku sekund potrafi uśmiercić człowieka na jakieś 200 różnych sposobów. No dobra, może przesadziłem. Pewnie tych sposobów jest jakieś 500 tysięcy, ale kogo to obchodzi. No to teraz można się znowu wcielić w agenta, ale tym razem z karabinem snajperskim w ręku. Gra została stworzona przez Square Enix, więc nie tylko jest płatna, ale jeszcze ma mikropłatności. A jak nie wydasz ani złotówki na grę to przyjdzie po ciebie Candyman… znaczy się Hitman.

Hitman: Sniper w Sklepie Google Play (Android)
Hitman: Sniper w Apple App Store (iOS)

Radical Rappelling (za darmo)

Nie wiem, czy tylko mi ten tytuł wydaje się dziwny i kojarzy się z pewnym niecnym czynem, z który można iść do więzienia, ale mam nadzieję, że nie, bo wyszłoby na to, że jestem zboczony. W Radical Rappelling chodzi o to, aby się spuszczać… (niezręczna cisza) na linie. Po prostu. Zjeżdżamy na linie, zdobywamy punkty, zbieramy bonusy i generalnie jesteśmy fajni.

Radical Rappelling w Sklepie Google Play (Android)
Radical Rappelling w Apple App Store (iOS)

Robbery Bob 2: Double Trouble (12,38 zł lub 2,99 euro)

W tym zestawieniu była już gra, w której zabijamy i taka, w której się spuszczamy… na linie. No to jeszcze nie mogło zabraknąć złodziejaszka. A – jak sama nazwa wskazuje – właśnie o to chodzi w Robbery Bob 2: Double Trouble. To trochę gra logiczna, trochę gra akcji. Bardzo przyjemna pozycja.

Robbery Bob 2: Double Trouble w Sklepie Google Play (Android)
Robbery Bob 2: Double Trouble w Apple App Store (iOS)

I to by było na tyle!