To był największy atak DDoS w historii światowego internetu

To był największy atak cybernetyczny w historii Internetu – tak twierdzą przedstawiciele firmy Cloudfare. Jeszcze nigdy nie mieliśmy do czynienia z atakiem DDoS, w którym w ciągu sekundy byłoby przesyłane aż tyle danych.

Celem ataku były dwie strony internetowe – Apple Daily oraz PopVote, które wspierają Occupy Central, czyli protestujących w Hong Kongu, którzy nie zgadzają się na proponowane przez urzędników zmiany w procesie wybierania władz. Oba serwisy wielokrotnie stawały po stronie protestujących, stojąc na straży demokracji i wolnych wyborów. Najprawdopodobniej z tego też powodu obie strony są atakowane na niespotykaną dotąd skalę.

Największy atak DDoS w historii

Jeszcze w zeszłym roku największy zarejestrowany atak typu DDoS osiągał 300 Gb danych przesyłanych w ciągu każdej sekundy. W lutym tego roku doszło do większego ataku, w którym w każdej sekundzie na serwery przesyłano aż 400 Gb danych. Jednak żaden z nich nie może się równiać z tym, z czym muszą się zmierzyć wspominane wcześniej strony. Matthew Prince, CEO w formie Cloudfire – w rozmowie z Forbes – stwierdził, że to największy atak w historii światowego Internetu, bowiem przesyłanych jest aż 500 Gb danych na sekundę.

Z oczywistych względów winę zrzuca się w pierwszej kolejności na chiński rząd, ale Prince stara się być ostrożny:

– Bezpiecznie jest powiedzieć, że atakujący nie sympatyzuje z demokratycznym ruchem w Hong Kongu, ale nie powiedziałby od razu, że to chiński rząd za tym stoi. Równie dobrze może to być indywidualna osoba lub ktoś, kto po prostu chce, aby chiński rząd wypadł źle.

Czym jest atak DDoS?

W dużym uproszczeniu – jest to zasypywanie serwerów, na których postawione są konkretne serwisy, tak dużą ilością zapytań, że nie są one w stanie ich przetworzyć. Tym samym dany serwis lub usługa przestaje być dostępna dla zwykłych użytkowników. W przypadku tego konkretnego ataku dochodzi aż do 250 mln zapytań DNS w każdej sekundzie, co jest liczbą wręcz niewyobrażalną i jest porównywalne do tego, co w normalnych warunkach dzieje się w każdej sekundzie w całej światowej Sieci. To mniej więcej oddaje skalę ataku.

Specjaliści przewidują, że w przyszłym roku możliwe będą ataki przy 800 Gb na sekundę.

Zdjęcie: dustball / Foter / CC BY-NC