Nokia – ta stara Nokia – będzie produkować telefony z… Androidem?

Lumia z Androidem

Byłaby to fantastyczna wiadomość. Jeśli tylko się potwierdzi, a wiele wskazuje na to, że stara Nokia szykuje coś wielkiego, to będę w siódmym niebie. No chyba, że będą to tego typu telefonu, co Nokie X. Wtedy się wścieknę.

Ale wszystko po kolei. Microsoft kupił Nokię, a konkretnie oddział Devices & Services, co oznacza, że przejął cały segment zajmujący się produkowaniem telefonów komórkowych Asha, smartfonów Lumia i tego czegoś, co nazywało się Nokia X. Poza tym Amerykanie przejęli prawo do używania marki Nokia oraz prawa do wykorzystywania patentów Finów przez najbliższe 10 lat.

Nokia za to – ta stara Nokia oczywiście – ma prawa do chociażby Map Here, chociaż jednocześnie udzieliła na nie licencji Microsoftowi na 4 lata i miała się generalnie zająć infrastrukturą telefoniczną, czyli bardziej usługami dla biznesu niż klienta detalicznego. Jednak wiele wskazuje na to, że Finowie zamierzają wrócić do produkcji telefonów, ale już nie z Windowsem Phone, a… Androidem. Wskazują na to rekrutacje, które są właśnie prowadzone w Nokii.

nokia

Firma szuka aktualnie inżynierów, programistów oraz specjalistów od fotografii mobilnej

Szczególnie ta ostatnia pozycja jest ciekawa, ponieważ w wymaganiach jest między innymi doświadczenie w tworzeniu sterowników do aparatów dla systemu operacyjnego Android.

Lawina spekulacji i domysłów ruszyła pełną parą i wiele osób zaczęło się zastanawiać, czy Nokia rzeczywiście zamierza wprowadzić na rynek nowe urządzenia. Jeśli tak, to czy rzeczywiście będą to smartfony, czy może np. smartwatche. A jeśli nie, to co innego jest planowane? Pytań zrodziło się naprawdę wiele, a odpowiedzi brakowało. Do wczoraj, przynajmniej częściowo.

Sebastian Nystrom, aktualny wiceprezes Nokii ds. strategii, napisał dzisiaj na swoim Twitterze, że firma rzeczywiście zatrudnia nowych pracowników i dostrzegł podekscytowanie blogosfery nowymi produktami Nokii. Tym samym niemalże potwierdził, że nowe urządzenia rzeczywiście powstają. Co więcej, mają być to sprzęty dla klienta detalicznego, a więc dla ciebie i dla mnie, a nie dla biznesu.

nokia-z-androidem-sebastian-nystrom

Niestety nadal nie wiemy, czy chodzi o smartfony

Doświadczenie w tworzeniu aparatów na Androida na to by wskazywało, ale z drugiej strony smartwatche też mają kamery, np. Samsung Galaxy Gear, więc nic nie jest pewne. Niestety, skoro nowe osoby są dopiero zatrudniane, to oznacza, że jeszcze poczekamy na ewentualne urządzenia od Nokii. Na pewno nie będą one też produkowane pod tą marką, ponieważ prawa do niej ma Microsoft. Już wcześniej spekulowano, że najprawdopodobniej wykorzystany zostanie brand Here. Nie byłoby to złym pomysłem, w końcu jest znany i dość jednoznacznie kojarzony z… Nokią, a to już coś.

Smartfon Nokii z Androidem – chciałbym to zobaczyć i nie w takiej formule, w jakie pokazano nam to coś co miało X oraz XL w nazwie. Marzy mi się telefon Nokii z prawdziwego zdarzenia, który mógłby konkurować z Samsungiem, HTC, LG, Sony, czy też Huawei. To byłoby coś pięknego. A jakby do tego jeszcze miał aparat PureView, co raczej nie jest możliwe, to od razu bym go kupował.

źródło: PhoneArena

zdjęcie: Le Journal du Geek

  • Damian, myślę, że tu chodzi głównie o przeniesienie appek fotograficznych ze smartfonów Lumia do urządzeń z Androidem – a to rzeczywiście wymaga znajomości kwestii sterowników do Androida, bo one w dosyć pokaźny sposób rozbijają się o możliwości fotograficzne telefonów z tym systemem. Połączenie doświadczenia z Androidem oraz możliwościami speców od fotograficznych aplikacji oznacza dla mnie jedno, że właśnie nie chodzi o smartfony same w sobie, ale o przeniesienie znanych i lubianych programów będących świetną wartością dodaną w Lumiach do telefonów z systemem Google na pokładzie.

    • To całkiem możliwe i dlatego pisałem o domysłach i ewentualnościach. Aczkolwiek, jeśli przeglądałeś oferty pracy w Nokii, to szukają między innymi inżyniera od ekranów LCD, materiałów itp. Strasznie dużo ludzi zatrudniają, jak na przeniesienie appek na Androida i stąd moje przypuszczenia.