OnePlus wiele ryzykuje tworząc własny system OxygenOS

OnePlus One to bardzo dobrze przyjęty na rynku smartfon. Telefon został dobrze wykonany, miał mocne podzespoły i spore możliwości, a do tego nie kosztował zbyt wiele. Może trudno było go kupić, ale coś za coś. Smartfon miał zainstalowany system CyanogenMod, który jest modyfikacją Androida. Jednak wiemy już, że kolejne modele będą działać na czymś innym. Tym czymś na być OxygenOS – nowy system tworzony bezpośrednio przez firmę OnePlus.

Na temat samego systemu nie wiemy zbyt wiele. Z pewnością będzie to modyfikacja Androida. Na forum firmy możemy jedynie przeczytać, że ma być lekki, otwarty i łatwo dostępny, czyli ma odzwierciedlać te same idee, co telefon OnePlus One (z tym łatwo dostępny to chyba żart, tak?).

– Spędziliśmy wiele czasu zastanawiając się, co ten ROM znaczy dla nas i dla naszych fanów. Zdaliśmy sobie sprawę z tego, że – jak wszystko co robimy – naszym głównym celem jest tworzenie rozwiązań, z których sami chcielibyśmy korzystać, aby dobra technologia była bardziej dostępna dla wszystkich. Naszym ROM oznacza dla nas oprogramowanie, które jest otwarte, personalizowane oraz wolne od niepotrzebnych funkcji – możemy przeczytać na stronie.

Więcej na temat samego systemu mamy się dowiedzieć 12 lutego 2015 roku, kiedy to najprawdopodobniej odbędzie się konferencja prasowa lub po prostu firma udostępni informacje prasowe, zawierające większą liczbę szczegółów.

I zastanawiam się, czy to rozsądna decyzja

Na rynku dostępnych jest wiele znanych i cenionych modyfikacji Androida. Liderem bez wątpienia jest CyanogenMod, który najwyraźniej – po ostatnim rozstaniu – nie wchodzi już w grę. Ale przecież to nie jedyny gracz. Są jeszcze takie ROM-y, jak chociażby Paranoid, AOKP (Android Open Kang Project), PAC-man czy nawet MIUI. Wybór jest naprawdę ogromny i – co najważniejsze – są to systemy dopracowane, nad którymi ktoś siedzi od wielu miesięcy lub nawet lat. Stworzenie od podstaw własnej modyfikacji Androida nie jest takie proste. Owszem, już sam Android dostarcza wiele rozwiązań, ale jeszcze OxygenOS ma się czymś wyróżniać, to nie wystarczy zmienić tylko kilka elementów.

OnePlus podejmuje ryzykowną decyzję. Nie jestem pewien, czy wyjdzie im ona na dobre. Wielu użytkowników zaufało im, bo na smartfonie był zainstalowany właśnie Cyanogen – modyfikacja znana, ceniona i dopracowana. Sprzedaż smartfona – nawet tak dobrego – z nieznanym w gruncie rzeczy oprogramowaniem będzie zdecydowanie trudniejsza.

Ale kibicuję OnePlus, bo takie projekty są nam potrzebne. Oby coś z tego wyszło.