Oszukiwali na Allegro. Teraz trafią za kratki

Na ławie oskarżonych zasiada w sumie ponad 20 osób. Wczoraj pierwsze trzy z nich usłyszały wyroki skazujące za oszustwa na Allegroinformuje Polska The Times.

Według sądu mężczyźni działali w zorganizowanej grupie przestępczej, w której z oszustw na popularnym serwisie akcyjnym stworzyli sobie źródło dochodu. W sumie na sztuczki mężczyzn złapało się ponad 1100 osób z całego kraju, co przełożyło się na zarobek na poziomie 500 tys. zł.

Oskarżeni wykorzystywali innych użytkowników Allegro, którym oferowali udział w zyskach. W zamian udostępniali oni swoje konta, które były następnie wykorzystywania do oszukiwania kupujących. Poza tym oszuści wykorzystywali nieuwagę i pośpiech licytujących.

Na razie wyroki usłyszało trzech mężczyzn. Sebastian H. otrzymała wyrok 4,5 lat więzienia, a Mariusz K. i Ireneusz L. po 3 lata. Każdy z nich musi dodatkowo zapłacić grzywnę w wysokości od 5 do 15 tys. zł, a także naprawić wyrządzone szkody finansowe. Wyrok nie jest prawomocny. W przyszłym tygodniu pozostali mężczyźni mają usłyszeć wyroki w swojej sprawie.

Sam kiedyś padłem łupem takiego oszusta. Kupiłem od niego telefon komórkowy, który nigdy do mnie nie dotarł. Powiem wam, że nie jest to nic przyjemnego. Najpierw nerwy, potem bezsilność, a w końcu wizyta na policji i załatwianie wszystkich formalności. Pocieszające jest to, że Allegro ma system zwracania pieniędzy w przypadku oszustwa, ale trzeba sprawę zgłosić właśnie na policję. Bez tego nie macie szans na odzyskanie pieniędzy.

Pamiętam też, jak byłem zeznawać w sądzie w tej sprawie. Na szczęście nie musiałem jechać do innego miasta i byłem przesłuchiwany w swoim rodzimym mieście. Jednak nie było to nic przyjemnego i w sumie do dzisiaj nie wiem, jak sprawa się zakończyła. Pewnego dnia dostałem jedynie list od oszusta, który już wtedy siedział za kratkami. Oczywiście przepraszał mnie za wyrządzone szkody. Nigdy też nie domagałem się od niego zwrotu pieniędzy, ponieważ i tak odzyskałem je od Allegro.