Jak zmieniło się oprogramowanie w Samsungu Galaxy S6?

Niedawna premiera Samsunga Galaxy S6 (także w wersji Edge) wywołała niemałe zamieszanie. Koreańska firma całkowicie zmieniła swoje podejście do sztandarowego produktu, przez co powstał smartfon dużo bardziej ciekawy. Jednak przed premierą najwięcej chyba pisało się o samym systemie operacyjnym, który miał być pozbawiony wielu preinstalowanych aplikacji. Co więcej, Samsung obiecywał, że nowy TouchWiz będzie lekki, szybki, a nawet porównywalny do czystego Androida. Postanowiłem sprawdzić, jak jest w rzeczywistości i czy Samsung dotrzymał słowa.

W wielu recenzjach można znaleźć sporo uwagi poświęconej systemowi operacyjnemu w Galaxy S6 oraz Galaxy S6 Edge. Blogerzy i dziennikarze dostrzegli liczne zmiany w oprogramowaniu i w zdecydowanej większości ocenili je na duży plus. System jest lżejszy i szybszy. Pojawiły się jednak także opinie, że – pod względem wyglądu – to cały czas ten sam TouchWiz i w interfejsie nie zaszło zbyt wiele zmian, że nadal nie jest do końca spójny.

Ekran główny

Sporo zmian zaszło już w samym ekranie głównym smartfonów. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to zmniejszenie aż o połowę widżetu pogody. Już nie rzuca się aż tak bardzo w oczy i nie zajmuje tyle miejsca na ekranie. Dzięki temu możemy umieścić dużo więcej ikon aplikacji lub całych folderów. Poza tym system pozwala na zmianę wielkości siatki. Standardowe rozmieszczenie 4 x 4 możemy zamienić na 4 x 5 lub 5 x 5. Ikony stają się wtedy nieco mniejsze, ale jest ich zdecydowanie więcej. Zmian doczekał się także wygląd folderów. Teraz widać po prostu dziewięć małych ikon aplikacji.

Lista zainstalowanych aplikacji

Tutaj też doszło do kilku zmian, który możemy nie zauważyć na pierwszy rzut oka. Przy pierwszym kontakcie wszystko wygląda mniej więcej tak samo, jak do tej pory, we wcześniejszych wersjach TouchWiz. Magia zaczyna się dziać, gdy klikniemy w przycisk opcji. Wtedy możemy dowolnie przemieszczać ikony, tworzyć foldery, dezaktywować appki, których nie da się odinstalować lub w ogóle usuwać z systemu te, które na to pozwalają. Nie da się odinstalować wszystkiego, np. aplikacji Microsoftu i samego Samsunga, ale dezaktywowanie powoduje ich całkowite wyłączenie. Poza tym z opcji zniknął link do Galaxy Apps, który oczywiście cały czas istnieje, jako osobna aplikacja.

samsung-galaxy-s6

Ekran zablokowanego ekranu

Nawet ekran zablokowanego urządzenia przeszedł małą rewolucję. Głównie jest to spowodowane samym Lollipopem, który całkiem sprawie wyświetla na ekranie powiadomienia. Z racji tego Samsung musiał sporo zmienić. Oczywiście nadal mamy możliwość odblokowania urządzenia i od razu uruchomienia aplikacji aparatu lub dialera. Zniknęło za to kilka efektów odblokowywania oraz widżety, np. licznik kroków S Health. Poza tym – tak samo, jak w czystym Androidzie Lollipop – już z ekranu blokady można wysunąć belkę ustawień. Generalnie ten element systemu stał się dużo czystszy i przejrzysty. Jest prosto, czytelnie i elegancko.

Szybkie ustawienia

Jeśli już przy wysuwanej, górnej belce jesteśmy, czyli tzw. Szybkich ustawieniach, to w tym przypadku zniknęła bardzo przydatna funkcja samego systemu Android. W Lollipopie jednym palcem wysuwamy same powiadomienia, a dwoma panel z ustawieniami. W Galaxy S6 tak to nie działa. Jednym palcem wysuwamy jednocześnie powiadomienia i szybkie ustawienia. Domyślnie widzimy sześć ikon, ale możemy dowolnie edytować ich zestaw i ułożenie, maksymalnie zwiększając zestaw do dziewięciu ikon.

samsung-galaxy-s6-system-2

Ustawienia

Tutaj również doszło do sporych zmian. Wcześniejsza wersja TouchWiza miała aż 62 różne ustawienia, a w Galaxy S6 mamy ich zaledwie 32. To naprawdę spore odchudzenie systemu. Jednocześnie dużo łatwiej się we wszystkim połapać. Co prawda zniknęły niektóre funkcje, np. air browse, ale były one raczej rzadko używane przez większość użytkowników, więc to zmiana raczej na plus. Poza tym pojawiło się coś, co jest nowością w Lollipopie, czyli możliwość przeszukiwania ustawień w celu znalezienia odpowiedniej funkcji.

Przyciski fizyczne itp.

Samsung Galaxy S6 cały czas korzysta z tego samego zestawu przycisków fizycznych. Duży, środkowy przycisk przenosi nas do ekranu głównego. Podwójne naciśnięcie uruchamia kamerę, co jest zdecydowanie świetnym rozwiązaniem. Z kolei dłuższe przytrzymanie włącza Google Now.

Zmienił się także widok aplikacji uruchomionych w tle. Teraz są one podzielone na karty i wyglądają praktycznie tak samo, jak w czystym Androidzie Lollipop. Jest za to funkcja, której brakuje w „lizaku”, czyli przycisk „ubijania” od razu wszystkich appek. Bardzo mi tego brakuje na moim Nexusie 4. Z kolei dłuższe przytrzymanie tego przycisku sprawia, że ekran zostaje podzielony i aktualnie używania aplikacja zajmuje połowę powierzchni wyświetlacza, jednocześnie pozostawiając miejsce na włączenie kolejnej.

Warto jeszcze wspomnieć o możliwości włączania aplikacji w oknie i przypinania ich do ekranu, coś na wzór chatheads z facebookowego Messengera. Robi się to poprzez wciśnięcie lewego, górnego rogu aplikacji i przeciągnięcie jej do środka ekranu.

samsung-galaxy-s6-system-1

Zmiany w aplikacjach

Zmiany nie ominęły także aplikacji Samsunga, jak chociażby S Health, kontaktów lub dialera. Wszystkie one są teraz zdecydowanie czystsze i ładniejsze. Pełnymi garściami czerpią z Lollipopa i flat design. Na przykład w kontaktach mamy w prawym, dolnym rogu charakterystyczny, okrągły przycisk dodawania nowej osoby. Wygląda to bardzo dobrze i spójnie z całym systemem operacyjnym.

Powiadomienia

Oczywiście najnowszy TouchWiz korzysta z mechanizmu powiadomień Androida Lollipop. Są one wyświetlane w formie kart i tak samo można je rozwijać lub odrzucać, przesuwając w bok. Nie zabrakło także szybkich opcji, np. odpowiadania na maila lub odbierania rozmowy z poziomu powiadomienia o nadchodzącym połączeniu.

Podsumowanie

Jak widać zmian jest dość sporo. Jeśli miałbym je opisać w kilku słowach, to TouchWiz w Galaxy S6 jest zdecydowanie bardziej przyjemny w odbiorze. System został pozbawiony wielu niepotrzebnych elementów. Koreańczycy zostawili wszystko to, co jest najważniejsze i ubrali to w nowe, ładniejsze szaty. System mocno czerpie z Material Design z Androida Lollipop, ale to akurat duża zaleta. Jest oszczędnie, ładnie i przede wszystkim szybko. Smartfon działa tak, jak powinien działać flagowiec. I chociaż w pierwszej chwili nie wydaje się, aby zmian było wiele, to w praktyce są one ogromne.

Tekst powstał przy współpracy z firmą Samsung – partnerem bloga Appki.com.pl

  • MartaJ

    Szukacie ciekawego etui dla swojego telefonu? Wejdźcie na
    bewood pl – stronę największego europejskiego producenta drewnianych etui.
    Znajdziecie tam ponad 140 wyjątkowych drewnianych obudów. Między innymi na
    smartfony Samsung. W ten weekend wysyłka gratis!

  • seba

    czytałem ze samsung galaxy s6 edge plus się wiesza ,ja nie narzekam nic mi się nie wiesza ba nawet napisze ze działa szybciej niż Windows phone na L1520 a po aktualizacji SGS6E+ delikatnie przyspieszył . w antutu wyciągną 69269

  • Tomasz

    Gratuluję osobie, która wymyśliła, że dodanie drugiego ekranu blokady bez możliwości wyłączenia tejże funkcji jest dobrym pomysłem.