Slingshot – nowa aplikacja Facebooka – już dostępna dla Polaków

Kilka dni temu Facebook zaprezentował światu swoją nową aplikację o nazwie Slingshot. Ma ona być odpowiedzią na Snapchata, którego nie udało się kupić Markowi Zukcerbergowi, nawet za 3 mld dol. Dzisiaj aplikacja stała się dostępna dla wszystkich użytkowników, w tym Polaków.

Mechanizm działania aplikacji jest dość… oryginalny i nie do końca wiadomo, do czego miałby służyć. Już spieszę z wyjaśnieniami. Slingshot to komunikator… obrazkowy. Załóżmy, że chcemy wysłać znajomemu jakieś zdjęcie. Pstrykamy fotkę i wysyłamy. Jednak na tym zabawa się nie kończy. Znajomy, aby mógł zobaczyć przesłane zdjęcie, musi najpierw nam wysłać fotkę. Problem polega na tym, że nie ma żadnego ograniczenia, co to ma być za fotka. Może to być nasza stopa, paznokieć, a nawet całkowicie zasłonięty obiektyw, czyli po prostu czarna plama.

I to by w sumie było na tyle. Na tym polega właśnie Slingshot – na wysyłaniu sobie zdjęć. Może i jest w tym ukryty jakiś sens, jakaś głębsza myśl przewodnia i mechanizm biznesowy, ale ja ich kompletnie nie dostrzegam. Jednak pomimo tego postaram się przetestować aplikację i dam Wam znać, jak się sprawuje. Obawiam się jednak, że recenzja nie będzie pełna zachwytów.

Slingshot możecie pobrać zarówno z App Store, jak i Google Play, jeśli jesteście na tyle odważni.