Snapdragon 820 będzie produkowany przez… Samsunga

Qualcomm-Snapdragon-820

Nie od dzisiaj wiadomo, że wielu konkurujących ze sobą producentów elektroniki tak naprawdę ze sobą współpracuje. Najprostszy przykład to Apple i Samsung. Koreańczycy dostarczają podzespoły do iPhone’ów. Wszystko wskazuje na to, że zajmą się produkcją także kolejnego, bardzo popularnego i ważnego układu. Mowa o Snapdragonie 820.

Snapdragony to procesory wykorzystywane w większość smartfonów na świecie. Co prawda coraz więcej producentów zaczyna próby z własnymi układami, ale wciąż Qualcomm zarabia na rynku mobilnym spore pieniądze. Nie inaczej będzie w przypadku modelu 820, który z pewnością trafi do kolejnych flagowców. Okazuje się jednak, że dobry interes zrobi na tym także Samsung. Bowiem to właśnie koreańska firma zajmie się produkcją układu.

Samsung właśnie ogłosił, że uruchomił produkcję układów 14 nm LPP (Low-Power Plus). Na linii produkcyjnej będą powstawać kolejne procesory z serii Exynos 8 Octa, a także właśnie Snapdragony 820. Oznacza to, że jeśli wasz przyszły smartfon będzie korzystał z układu Qualcomma, to tak naprawdę będzie produkcji Samsunga.

Qualcomm Snapdragon 820 ma być wyposażony w cztery rdzenie Kryo o taktowaniu 2,2 GHz, które mają być dwa razy wydajniejsze od Snapdragona 810. Do tego dojdzie jeszcze układ graficzny Adreno 530 o 40 procent wyższej wydajności od Adreno 430 oraz obsługa pamięci LPDDR4 1866 MHz. Poza tym Snapdargon 820 będzie wyposażony w modem X12 LTE (LTE kategorii 12/13), co oznacza pobieranie danych nawet z prędkości 600 Mb/s. Nie zabraknie także WiFi 802.11ad, NFC oraz Bluetooth 4.1. Qualcomm pomyślał także o technologii szybkiego ładowania Quick Charge 3.0, która ma pozwolić na zapełnienie baterii do 80 procent z zaledwie 35 minut.

Skierowanie swojej uwagi w stronę Samsunga nie powinno nikogo dziwić. Snapdragon 810 okazał się porażką. Układ strasznie się grzał, a przez to nie zapewniał odpowiedniej wydajności (przy wysokich temperaturach obniżał taktowanie). Z tego powodu wielu producentów z niego zrezygnowało. LG postawiło na nieco słabszego, ale bezpieczniejszego Snapdragona 808, a Samsung po raz pierwszy całkowicie zdecydował się na własne procesory. To oczywiście oznaczało dużo mniejsze zyski dla Qualcomma. Zamówienie produkcji i Samsunga może nakłonić Koreańczyków do powrotu do wcześniejszych procesorów.