Kolejny rekordowy rok, ale sprzedaż smartfonów i tak zwalnia

Smartfony stały się najważniejszymi urządzeniami w naszym życiu. Nie dziwi więc ciągle rosnąca sprzedaż tego typu urządzeń. Rok 2015 również był pod tym względem rekordowy, jak donosi firma analityczna IDC. Przy okazji poznaliśmy też firmy, których produkty cieszą się największą popularnością.

W całym 2015 roku na świecie sprzedano w sumie 1,43 mld smartfonów. To dokładnie o 10,1 procent więcej niż w 2014 roku. Najlepszym pod tym względem był, co nie powinno nikogo dziwić, czwarty kwartał, kiedy to kupiliśmy w sumie 399,5 mln „inteligentnych telefonów”. To o 5,7 procent więcej niż w analogicznym okresie 2014 roku. Rynek smartfonów przez cały czas rośnie. Już nie tak dynamicznie, jak w latach ubiegłych, ale 10,1-procentowy skok to i tak bardzo dobry wynik. Rynek jest coraz bardziej nasycony, więc nie należy spodziewać się podobnych rezultatów w kolejnych latach.

Jeśli chodzi o poszczególnych producentów, to liderem cały czas pozostaje Samsung. Koreańska firma sprzedała w sumie 324,8 mln urządzeń, co stanowi 22,7 procent światowej sprzedaży. To jednocześnie o 2,1 procent lepszy wynik niż w roku ubiegłym. Dynamika sprzedaży nie jest już tak dobra. Dlatego też Samsung zapowiada, że zamierza bardziej skupić się na średniej półce, gdzie wzrosty są największe.

Na drugim miejscu niezmiennie pozostaje Apple z 231,5 mln sprzedanych iPhone’ów. To 16,2 procent całego rynku i wynik aż o 20,2 procent lepszym niż w 2014 roku. To jasno pokazuje, że dynamika sprzedaży cały czas jest bardzo dobra, przynajmniej w ujęciu rocznym. Ostatni kwartał nie był dla amerykańskiej firmy już tak dobry, co może być nie lata wyzwaniem.

Trzecie miejsce w liczbie sprzedanych smartfonów zajmuje Huawei. Chińczycy sprzedali w sumie 106,6 mln smartfonów, co stanowi 7,4 procent światowej sprzedaży. Jednocześnie Huawei zanotował największy wzrost rok do roku ze wszystkich producentów – aż 44,3 procent. Chociaż różnice między dwoma liderami a pozostałą częścią rynku są cały czas duże, to z roku na rok systematycznie maleją. Przede wszystkim Samsung ma problem z przekonaniem nowych użytkowników smartfonów do swoich produktów.

Na kolejnych miejscach są: Lenovo (70,8 mln smartfonów i 5,2 procent rynku) oraz Xiaomi (70,8 mln smartfonów i 4,9 procent rynku). Pozostali producenci sprzedali w sumie 625,2 mln urządzeń, co stanowi 43,6 procent światowej sprzedaży. To też jasno pokazuje, jak rynek jest rozrzedzony i jak niewielkie są różnice między poszczególnymi firmami (oprócz Samsunga i Apple). Jestem przekonany, że LG oraz Sony nie mają dużo gorszych rezultatów od Xiaomi.

Co czeka nas w przyszłym roku? Najprawdopodobniej kolejny wzrost, ale już jednocyfrowy. Rynek powoli się nasyca. Sprzedaż i tak rośnie przede wszystkim tam, gdzie sprzedawane są przede wszystkim tańsze urządzenia, np. w Chinach lub Indii. Europa i Stany Zjednoczone są już przesiąknięte smartfonami i tutaj nie należy spodziewać się wielkich zmian.