Nowości na Twitterze – rozmowy grupowe i nagrywanie filmów

Twitter zapowiedział dzisiaj dwie nowości – grupowe wiadomości prywatne oraz możliwość nagrywania i publikowania filmów bezpośrednio z poziomu aplikacji „ćwierkacza”. Najwyraźniej serwis chce jednocześnie konkurować z komunikatorami, jak i Instagramem. Tylko, co na to użytkownicy?

Zacznijmy od tego, że obie te nowości zostały oficjalnie zapowiedziane na oficjalnym blogu Twittera, więc nie mamy do czynienia z żadnymi plotkami, czy też spekulacjami. Funkcje jeszcze nie są co prawda dostępne, ale wkrótce mają się pojawić tak w wersji webowej serwisu (przynajmniej rozmowy grupowe), jak i aplikacjach (chociaż tutaj pierwszeństwo na Apple iOS, a użytkownicy Androidów będą musieli poczekać chwilę dłużej).

Rozmowy grupowe na Twitterze

To wyraźny sygnał, że Twitter zamierza konkurować z komunikatorami, np. WhatpsApp, czy też – a może raczej przede wszystkim – Facebook Messengerem. Do tej pory ćwierkacz pozwalał na prowadzenie otwartych dyskusji, które mogą zobaczyć inni użytkownicy oraz przesyłanie DM-ów, czyli prywatnych wiadomości skierowanych do konkretnej osoby (DM – Direct Message). Już wkrótce pojawi się kolejna opcja, czyli rozmowy grupowe.

To nic innego, jak rozszerzenie możliwości DM o możliwość dodawania większej liczby osób do rozmowy. Co ważne, aby dodać taką osobę nie tylko sami będziemy musieli ją obserwować, ale także ona musi obserwować nas. Przy dodawaniu kolejnych rozmówców nie będzie już wymogów obserwowania wszystkich użytkowników należących do danej rozmowy grupowej. Jeśli sami zostaniemy dodani do takie czata, to Twitter wyśle nam o tym powiadomienie.

Sam korzystam z Direct Message bardzo rzadko i nie jestem pewien, czy wiadomości grupowe to słuszny kierunek. Twitter to jednak zupełnie innego rodzaju medium niż Facebook lub WhatsApp, dużo bardziej poważne, do obserwowania ludzi z danej branży, a nie lifestyle’owych rozmówek o – za przeproszeniem – dupie Maryni. Ale zapewne wiele pracy taka funkcja nie kosztowała, a zawsze to jakieś poszerzenie możliwości serwisu i aplikacji mobilnych.

Wideo na Twitterze

Kolejną nowością ma być możliwość dodawania wideo bezpośrednio z aplikacji Twittera. Ćwierkacz pozwoli na nagrywanie filmów o maksymalnej długości 30 sekund, więc tym samym będą one dużo dłuższe niż na Vine oraz dwa razy dłuższe niż na Instagramie. Wszystkim użytkownikom będą się wyświetlać miniatury dodanych filmów, po najechaniu na której rozpocznie się odtwarzanie.

wideo-twitter

Nie sądzę, że była to konkurencja dla Vine’a, który zresztą należy do Twittera, bo ten ma swój unikatowy charakter i wiernych Vine’owiczów oraz widzów. To raczej próba zmarginalizowania a tym polu Instagrama i wejścia na pozycję monopolisty na rynku „krótkich filmików”. Czas pokaże, czy wideo na Twitterze się przyjmą, ale wydaje mi się, że nie będą wielki hitem. W końcu już wcześniej dało się bardzo łatwo publikować materiały z Vine’a i jakoś nie widać ich szalenie dużo.

Funkcja nagrywania wideo pojawi się w ciągu kilku dni, na początek na systemie Apple iOS, a dopiero w późniejszym terminie także na Androidzie.