Google Duo to strzał na ślepo w nadziei, że coś się ustrzeli

Google w końcu udostępnił swoją nową aplikację – Duo. Po raz pierwszy została ona pokazana w trakcie tegorocznego Google I/O. Od początku cieszy się sporą popularnością, a ja nie potrafię zrozumieć dlaczego.

Duo to aplikacja do prowadzenia wideorozmów. Ma więc sporą konkurencję w postaci Skype’a, Vibera lub nawet Hangouts, które również zostało stworzone przez Google. Czym w takim razie wyróżnia się Duo na tle rywali? Przede wszystkim osoba, do której dzwonimy, już przed odebraniem rozmowy zobaczy obraz z naszej kamerki. Google zapewnia też, że aplikacja zapewnia odpowiednią jakość rozmów nawet przy wolniejszym internecie. W praktyce sprowadza się to do płynnego przełączania się między WiFi, LTE lub 3G. Przy niższym transferze komunikacja jest ograniczana do samego dźwięku, a następnie przywracana gdy zasięg się poprawi.

Tyle teoria. A co z praktyką? W praktyce jest dokładnie tak samo. Aplikacja działa sprawnie i szybko reaguje na zmianę prędkości internetu. Jest dokładnie tak, jak opisuje to Google, więc trudno mieć jakieś zastrzeżenia. Problem polega na czymś innym.

Zastanawiam się czy kolejna aplikacja tego typu jest nam potrzebna? Duo to następny komunikator wideo. Nie ma co się łudzić – podgląd rozmówcy przed odebraniem lub utrzymywanie rozmowy pomimo słabszego internetu to nie są rewolucyjne funkcje. Google nie pokona tym konkurencji. Chociaż Duo – podobno – cieszy się sporą popularnością i znajduje się aktualnie na 1. miejscu w Sklepie Play (w to akurat nie uwierzę), to nie sądzę, żeby przełożyło się to na wielkie zainteresowanie. Obok Messengera i WhatsApp musielibyśmy korzystać z kolejnego komunikatora? Cytując klasyka: „Na co to komu? Kto ma na to czas?”.

Duo to dobra aplikacja. Jest bardzo minimalistyczna. Może nawet za bardzo minimalistyczna. Nie ma prawie żadnych ustawień, a ekran główny ogranicza się do widoku z kamery i listy znajomych.  A jak już przy liście znajomych jesteśmy, to u mnie Duo mają zainstalowane zaledwie dwie osoby – moja żona, której sam zainstalowałem appkę oraz Mateusz Nowak ze Spider’s Web. To też sporo mówi o popularności Duo w Polsce.

Zresztą kto dzisiaj korzysta z wideorozmów? Kiedy ostatni raz rozmawialiście z kimś w takim sposób i to na telefonie? No właśnie… Duo to kolejna próba w nadziei, że może tym razem się uda. Nie Google, raczej się nie uda.

Duo możecie pobrać za darmo ze Sklepu Google Play lub Apple App Store:

google_play

apple_store

  • BuKoX

    Wg mnie apka jest świetna. Nie jest tak rozbudowana i ociężała jak Skype. Nawiązanie wideorozmowy jest znacznie szybsze i prostsze.