Ze sklepu Windowsa zniknęło ponad 100 tys. aplikacji

Mobilny Windows nie może pochwalić się tak dużą liczbą aplikacji, jak Android lub iOS. Jakby tego było mało, Microsoft właśnie usunął ze sklepu ponad 100 tys. pozycji. Firma stawia na jakość, a nie na ilość?

W ciągu kilku ostatnich tygodni ze sklepu Windows zniknęło ponad 100 tys. aplikacji. To pokłosie zmian, które zostały zapowiedziane przez Microsoft jeszcze wiele miesięcy temu. Firma wymaga od deweloperów między innymi tego, aby każda gra i aplikacja w sklepie miała nadaną kategorię wiekową. Wielu twórców appek tego nie zrobiło i dlatego ich pozycje wyleciały ze sklepu.

– Kilka miesięcy temu zapowiedzieliśmy, że Microsoft przyjmie uproszczony system klasyfikacji IARC dla aplikacji i gier zgłaszanych do sklepu Windows. Zawartość sklepu jest przez nas certyfikowana, aby zapewnić wysoki poziom doświadczenia i interakcji. Treści mają być dopasowane do użytkowników. Co jakiś czas uruchamiany testy i usuwamy aplikacje, które nie spełniają wymagania naszego certyfikatu – można przeczytać w oświadczeniu Microsoftu.

Użytkownicy mobilnego Windowsa jednak nie mają powodów do zmartwień. Microsoft usunął jedynie mniej znane aplikacje lub takie, które dawno zostały porzucone przez swoich twórców. Świadczy o tym chociażby to, że nie zaktualizowali ich o tak podstawowe informacje, jak kategoria wiekowa. Wszystkie ważniejsze appki nadal są dostępne w sklepie, ponieważ deweloperzy zadbali o to, aby były zgodne z nową polityką. Nie zmienia to jednak faktu, że w sumie ze sklepu Windows miało zniknąć między 90 a 150 tys. appek, co nawet dla Androida oraz iOS-a byłoby sporą liczbą.

Z jednej strony to zła informacja. W końcu w sklepie Windows jest jeszcze mniej aplikacji. Z drugiej strony wiele z nich nie prezentowało sobą praktycznie żadnej wartości. To dobrze, że Microsoft – jak potwierdził rzecznik firmy – stawia na jakość, a nie na ilość. Szkoda, że stało się to tak późno, bo wydaje się, że dni mobilnego Windowsa są już raczej policzone. Oficjalnie na pewno nie zostanie porzucony, ale jego udziały w rynku już teraz są minimalne.