Android 4.4 KitKat na Nexusie 4 to porażka, którą można łatwo naprawić

W zeszłym tygodniu Google udostępniło obrazy Androida 4.4 dla urządzeń z linii Nexus. Nie zabrakło także wersji dla zeszłorocznej „czwórki”, która wciąż uchodzi za bardzo dobry smartfon i znajduje się w posiadaniu wielu osób. Sam jestem jedną z nich, a że telefon mam już zrootowany i odblokowałem też bootloader, to postanowiłem zainstalować nową wersję zielonego robota. Nie było łatwo.

Android 4.4 KitKat jest piękny

To nie ulega żadnej wątpliwości. Nowa wersja zielonego robota jest dużo ładniejsza niż wcześniejsze. Wiem, że to kwestia gustu, ale mi akurat bardzo przypadł do gustu oszczędny layout. Ikony są duże i ładne, a na liście wszystkich aplikacji w końcu nie ma czarnego tła, tylko delikatnie przebija się aktualnie ustawiona tapeta. To zdecydowanie mała, ale jednocześnie miła odmiana. Nie sposób też nie wspomnieć o całkowicie nowym ekranie głównym, na którym dolna i górna belka są całkowicie przezroczyste. Wygląda to świetnie. Wcześniej zastanawiałem się, czy nie będzie się to gryźć z białym tłem w aplikacjach (w końcu ikony i przyciski ekranowe też są białe), ale okazało się, że Google sprytnie rozwiązało ten problem – w appkach obie belki mają doskonale znane wszystkim czarne tło. Przezroczyste jest tylko na ekranie głównym.

android 4.4 nexus 4

Zmian doczekało się też kilka ikon, np. Ustawienia, Aparat czy też Dialer. To jednak czysta kosmetyka. Dużo większe zmiany dopadły aplikację do wybierania numeru. Zamiast kilku zakładek, mamy teraz wszystko w jednym miejscu – ostatnie rozmowy, najczęściej wybierane numery oraz listę wszystkich kontaktów. To spore uproszczenie, które nie każdemu przypadnie do gustu, ale mi akurat się spodobało.

android-4-4-kitkat (16)

Bardzo ucieszyło mnie także to, że w końcu czysty Android pozwala na edytowanie ilości ekranów domowych. Wcześniej było ograniczenie do pięciu i nie dało się usunąć nieużywanych ani dodać nowych. Teraz mamy nad tym pełną kontrolę. Wystarczy tylko przytrzymać palec na ikonie danej aplikacji i przesunąć ją w bok, tam gdzie nie ma jeszcze ekranu. Ten automatycznie zostanie utworzony. Jeśli z kolei chcemy usunąć jakiś ekran, to wystarczy, że go opróżnimy ze wszystkich ikon i widżetów i sam zniknie. Łatwe, proste i przyjemne.

android 4.4 nexus 4

Nowością jest także ekran Google Now, który znajduje się po lewej stronie od głównego. Aby do niego przejść, wystarczy przesunąć na głównym ekranie palec od lewej do prawej strony. Kluczowe jest to, że najpierw trzeba uruchomić obsługę Google Now. Jeśli tego nie zrobiliście, to dodatkowy ekran się nie pojawi. A co daje nam Google Now? W Polsce niestety niewiele, a raczej w polskim języku. Jeśli przestawimy się na angielski, to automatycznie zwiększają się możliwości aplikacji. Wystarczy chociażby powiedzieć „OK, Google”, aby ją uruchomić. Później można ją pytać o pogodę, wysyłać SMS-y, przeszukiwać Sieć, a nawet włączać konkretne aplikacje. Niestety, tylko w języku angielskim.

Google Now Nexus 4

Zmiany w bebechach

Kilku zmian doczekały się także ustawienia. Po pierwsze, pojawiła się w nich opcja „Dotknij i płać”, która pozwala na ustawienie domyślnej aplikacji do płatności telefonem. Nie musi to być koniecznie Google Wallet, który zresztą nie działa w naszym kraju. Kolejna nowość to „Ekran domowy”. W tym przypadku możemy wybrać domyślny launcher, np. Nova Launcher lub inny. Na koniec została jeszcze opcja drukowania, czyli po prostu zintegrowany z systemem Cloud Print.

android 4.4 nexus 4

Jednak najważniejszą chyba zmianą w systemie operacyjnym Android 4.4 KitKat jest nowe środowisko rozruchowe. Do tej pory zielony robot wykorzystywał Dalvika z kompilatorem Just-in-Time. Teraz użytkownik ma do wyboru jeszcze ART (Android Runtime) na kompilatorze Ahead-of-Time. Nie ma sensu wgłębiać się w szczegóły. Ważne jest to, że ART ma szybciej uruchamiać aplikacje niż Dalvik i to dużo szybciej. Wadą tego rozwiązania jest to, że aplikacje instalują się odrobinę dłużej i zajmują też więcej miejsca na dysku. Jak to mówią – coś za coś.

android 4.4 nexus 4

Nie wszystko złoto, co się świeci

A chyba raczej nie wszystko działa, co nowe. Swojego Nexusa 4 zaktualizowałem poprzez instalację z obrazu udostępnionego przez Google. Automatyczna aktualizacja OTA nie jest w tym momencie jeszcze dostępna, a ja nie chciałem czekać. Sam proces przebiegł dość sprawnie, jednak spotkało mnie kilka zaskoczeń.

Po pierwsze, nie zdziwcie się, jeśli nie zobaczycie przezroczystych belek na górze i dole głównego ekranu. Początkowo nie jest to dostępne dla Nexusa 4. Trzeba zainstalować specjalną aplikację od Google o nazwie „Program uruchamiający”. Oczywiście nie znajdziecie jej w Google Play. Możecie ją pobrać STĄD. Dopiero po jego zainstalowaniu i ustawieniu jako domyślnego Launchera, belki staną się przezroczyste.

To jednak nie koniec kłopotów. Nie usuwałem ustawień użytkownika, więc wszystkie aplikacje i pliki zostały na urządzeniu. Niestety, działały koszmarnie wolno (uruchamianie appki czasami trwało kilka sekund) albo występowały błędy, jak np. AdSense zostający jako tapeta, co możecie zobaczyć na poniższej grafice.

android 4.4 nexus 4

Kolejna sprawa, to straszne zapchanie pamięci urządzenia. Przed instalacją nowego Androida miałem wolne około 2 GB pamięci. Po całym procesie (nie instalowałem żadnych aplikacji, oprócz „Programu uruchamiającego”, który ma 11 MB) nagle okazało się, że mam jedynie 500 MB. Różnica jest naprawdę spora. Początkowo myślałem, że to wina ART, ale szybko przekonałem się, że tak nie jest.

Kilka razy też zdarzyło się, że nie ładowały się widżety albo trwało to niezwykle długo.

No i na koniec pozostawię jeszcze fakt, że nie wszystkie aplikacje daje się uruchomić. Ja na szczęście trafiłem tylko na jedną – Mój Orange. Za każdym razem pojawia się komunikat, że została ona zatrzymana. Najprawdopodobniej nie jest kompatybilna z nową wersją systemu. Mam nadzieję, że wkrótce problem zostanie rozwiązany.

android-4-4-kitkat (26)

Co zrobić?

Rozwiązanie jest banalne proste – wystarczy doprowadzić smartfona do ustawień fabrycznych i na nowo zainstalować wszystkie aplikacje. Sam zdecydowałem się na taki krok i praktycznie wszystkie problemy zniknęły. System zaczął działać stabilnie, appki uruchamiają się błyskawicznie, a na dysku znowu mam 2 GB wolnego miejsce. Tylko aplikacja Mój Orange cały czas nie działa.

android-4-4-kitkat (15)

Jeśli więc chcecie zaktualizować swojego Nexusa 4 do Androida 4.4 KitKat, to przygotujcie się na zresetowanie telefonu i instalację Programu uruchamiającego. Jeśli to zrobicie, to zapewniam, że będziecie zadowoleni.

  • Big Beat

    potwierdzam, dziala jaj blyskawica!

  • jar3cki

    Interesuje mnie Twój widget zegarka. Z jakiej aplikacji korzystasz?

  • Antrykot Prowansalski

    Dlaczego Dialer nie pokazuje wszystkich ostatnich połączeń? U mnie jest tak, że przed ostatniego nie ma w ogóle na liście (?!) Nie po to jest pierwsza kart szybkiego dostępu, by sięgać kciukiem do zegarka do pełnej listu hronologicznej ostatnich numerów.

  • Antrykot Prowansalski

    *chronologicznej