Android 5.1 na Nexusie 4 – po kilkunastu dniach używania

Minęło już trochę czasu odkąd zainstalowałem Androida 5.1 Lollipop na moim Nexusie. Stało się to dokładnie 14 kwietnia, więc już prawie 2 tygodnie korzystam ze zaktualizowanego lizaka. Przyszedł w końcu czas, aby spisać swoje spostrzeżenia, przemyślenia, wnioski i opinie. Na pewno doskonale wiecie, że wcześniej nie było różowo. Nexus strasznie zwolnił, aplikacje potrafiły się wieszać, często nie słyszałem swoich rozmówców aż do czasu zresetowania urządzenia. Android 5.1 miał to naprawić.

Główny problem, z którym musiałem się zmierzyć w trakcie korzystania z Androida 5.0 Lollipop, to straszny spadek wydajność. O ile Nexusy uchodzą za niezwykle szybkie i stabilne, o tyle najnowsza wersja systemu operacyjnego z zielonym robotem całkowicie temu zaprzeczyła. Wiele aplikacji ładowało się po prostu koszmarnie długo. Najlepszym tego przykładem był Skype, na włączenie którego czasami musiałem czekać ok 15 sekund. Poza tym inne appki potrafiły notorycznie się wieszać, co znacząco utrudniało pracę ze smartfonem.

Na tym jednak problemy się nie kończyły. Mój Nexus 4 często miewał także problemy z rozmowami. Nie miało znaczenia to, czy ktoś dzwonił do mnie, czy ja dzwoniłem do kogoś. Bardzo często zdarzało się tak, iż kompletnie nie słyszałem swojego rozmówcy. Przerwanie konwersacji i kolejny telefon nic nie pomagały. Musiałem całkowicie zresetować telefon i dopiero wtedy rozmowy wracały do normy. Ja słyszałem swoich rozmówców, a oni słyszeli mnie.

KitKat on Nexus 4

Ale to wciąż nie koniec. Analogiczną sytuację miałem z aparatem w smartfonie. W pewnych momentach po prostu przestawał działać. Wyzwalałem migawkę i kompletnie nic się nie działo. Znowu musiałem całkowicie zresetować telefon, aby doszedł ze sobą do ładu. No i przednia kamera dużo częściej nie działała niż działała, także raczej z niej już nie korzystałem.

Jak widzicie, były tego naprawdę sporo. Powiedzmy to sobie wprost – korzystanie z Androida 5.0 Lollipop na Nexusie 4 było koszmarem. Prawdziwym koszmarem. Jednak najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że to podobno właśnie Nexus 4 radził sobie z nowym systemem najlepiej. Użytkownicy pozostałych smartfonów mieli jeszcze więcej problemów. Dlatego też w tym miejscu pragnę zaznaczyć, iż łączę się z wami w bólu i współczuję.

Ale wróćmy do Androida 5.1 Lollipop. Nowa wersja miała naprawić sporo błędów. Użytkownicy Nexus 4 musieli trochę poczekać na swoją kolej, ale w końcu się doczekali. Oczywiście Google nie poprawił wszystkiego, bo podobno cały czas są problemy z wyciekami pamięci, ale powiem w skrócie – jest dużo lepiej.

Praktycznie wszystkie wcześniejsze problemy z systemem zniknęły. Przed te 2 tygodnie nie zarejestrowałem braku głosu w trakcie rozmów, czy też aparatu, który nie chce robić zdjęć. Wszystko działa tak, jak powinno. Co więcej, Android 5.1 Lollipop na Nexusie 4 jest zdecydowanie szybszy i w końcu mamy powrót do tego, co działo się za czasów KitKata. System jest wydajny, stabilny i przyjemny w odbiorze. Nie ma co się oszukiwać – w końcu działa tak, jak powinien zawsze działać!

nexus 4

Jednak nie ma róży bez kolców. Jest jeden problem, który pojawił się kilka dni temu. Prawdę mówiąc, to nie wiem, czy jest to wina samego systemu, czy mojego operatora komórkowego (sprawę już zgłosiłem). Ale do rzeczy. Od kilku dni mam problemy z połączeniem się z internetem mobilnym, więc jak tylko wychodzę z domu, to jestem odcięty od sieci. Podobne problemy ma moja druga połowa na swoim LG G2, więc podejrzewam, iż jest to wina Orange, ale wolałem o tym poinformować, gdyż nie mam pewności.

Oczywiście są też małe zmiany, które bardzo trudno dostrzec na pierwszy rzut oka. W szybkich ustawieniach, pod ikonami WiFi oraz Bluetooth pojawiły się niewielkie strzałki, dzięki którym możemy wybrać sieć lub urządzenie, z którym chcemy się połączyć, bez wchodzenia w główne ustawienia. To naprawdę drobiazg, ale bardzo przydatny.

Na pewno interesuje was także kwestia baterii (a raczej akumulatora, gdyż tak powinno się nazywać ten element każdego sprzętu mobilnego). Bardzo krótko, ale treściwie – nie zauważyłem większych zmian. Nexusa ładuję mniej więcej tak samo często, jak wcześniej. Powiedziałbym nawet, że działa nieco dłużej, ale to może być kwestia braku stałego połączenia z internetem mobilnym. Raczej powiedziałbym, że w kwestii akumulatora kompletnie nic się nie zmieniło. Nexus 4 nigdy nie był i wciąż nie jest demonem długiego działania.

Jeśli zastanawiacie się, czy zaktualizować swojego Nexusa 4 do Androida 5.1 Lollipop, to nie ma nad czym myśleć. Róbcie to czym prędzej. Oczywiście standardowo przypominam, że po każdej aktualizacji Androida warto przywrócić sprzęt do ustawień fabrycznych i zainstalować wszystko na czysto. To pozwoli wam uniknąć wielu problemów.

  • BuKoX

    Nie wytrzymałem czekając na Twoją recenzję i przedwczoraj porzuciłem Xposed, zainstalowałem 5.1 i faktycznie warto było. Jest dużo lepiej pod kątem wydajności i braku problemów z rozmowami. Szkoda, ze nie dodali pełnego trybu cichego bo wystarczyło skopiować kod z modułu True Silent Mode, który działał rewelacyjnie prosto i skutecznie. Jeśli chodzi o akumulator to także się zgadzam – różnicy nie ma ale to już chyba efekt zużycia tego elementu bo telefon ma 2 lata. Natomiast najpiękniejsze jest to, że mnie efekt fragmentacji kompletnie nie dotyczy. Mam 2,5 letniego N7 i 2 letniego N4 i oba mają najnowszą wersję systemu. Z niecierpliwością czekam na N5 2015 (podobno ma wyjść na jesień) i jesli będzie miał normalnej wielkości ekran to wtedy N4 pójdzie jako tester do innych ROMów a N5 jako nowy codzienny sprzęt z nowym akumulatorem.

    • Konieczne nie jest, ale zawsze dobrze zrobić.

      • BuKoX

        Ale muszę przyznać, ze dwuletni telefon działający praktycznie bez lagów i przycinek mimo dość leciwych już podzespołów to wzór do naśladowania i aż trudno uwierzyć, ze tak może działać Android. Jedyny powód dla którego myślę o zmianie to akumulator i aparat.

        • Kamil Malinowski

          No właśnie – zastanawiam się czy warto zmieniać Nexusa 4 na np. LG G2, właśnie ze względu na baterię?

          • BuKoX

            Wg mnie nie warto z prostego powodu. N4 dalej dostaje aktualizacje a LG G2 to już wielka niewiadoma. Już lepiej poczekać na nowego Nexusa i wtedy podjąć decyzję. Ale to oczywiście tylko moje zdanie :)

          • Kamil Malinowski

            Po przygodach z lollipopem dałem spokój z aktualizacjami, tym bardziej że z mojego punktu widzenia nie zmieniały tak wiele. N4 jest świetny, ale bateria i 8 GB pamięci trochę dają się we znaki.G2 ma już za to bardzo przystępną cenę.

          • BuKoX

            A nie lepiej G3? Teraz na pewno stanieje z powodu następcy.

          • Kamil Malinowski

            W G3 niepokoi mnie ekran, który podobno pożera baterię i zmniejsza płynność działania. G2 pewnie też stanieje jeszcze bardziej, baterię ma bardzo dobrą i myślę, że spokojnie pozwoli na jakieś dwa lata intensywnego używania.

          • Odpowiadasz, jakby aktualizacje były najwyższą wartością samą w sobie, a tak przecież nie jest. LG G2 to dużo lepszy telefon niż N4 i swoją drogą dostał już Lollipopa :)

          • BuKoX

            Ja bym wybrał G3 jeśli już.

          • To dużo zależy od budżetu. G3 jest sporo droższy, a wcale nie dużo lepszy. Tak naprawdę to ma Snapa 801 zamiast 800 i ekran 2K zamiast Full HD. Baterie działają mniej więcej tak samo, a wydajność też w sumie podobna.

  • Coper

    Również mam problem z internetem w Nexusie 4 po aktualizacji… praktycznie nieustannie wykrzyknik przy zasięgu, czasami po kilku próbach wyłączania i włączania transmisji danych zaskoczy… Ostatnio nawet restart tel nie pomaga. telefon bez internetu to jakaś tragedia ;/ Dodam, że sieć Orange.

    • No to u mnie jest dokładnie to samo, ale problem pojawia się także na LG G2 jeszcze z KitKatem, więc nie wiem, czy to kwestia systemu. Raczej Orange.

  • Patryk

    Podziękowałem mojemu nexus’owi 4 już , ciągłe problemy z tym piekielnym androidem ciągle na 5.1 sie zamulał pomimo że ciągle czyściłem ram itp to po prostu ten telefon jest za słaby dla niego według mnie , Telefon zmieniłem na Lumie 640 z windows phone 8.1 ale już zrobiłem wp10tp , ten system po prostu nie potrafi się zaciąć i ma wszystko czego potrzebuje czyli płynność, aplikacje które używam , bardzo zaawansowaną personalizacje i wygodny interface .

    • regoat

      dla kazdego cos milego. moj kumpel dzisiaj mi opowiadal ze zaktualizowal swojego lumia 530 do win 8.1 i mu sie wiesza :D

    • Czyściłeś RAM? A wiesz, że tego typu aplikacje bardziej szkodzą niż pomagają? :)

  • regoat

    mam wiadomosci dla was chlopaki :D. na LG G3 nie mam problemow z rozladowywaniem, nic mi nie zanika, aparat dziala normalnie, aplikacje sie wszybko uruchamiaja. wersja 5.0

  • Krzysztof Sobutka

    Mam problem po aktualizacji do androida 5.1. Telefon po 2-3 tygodniach dobrego działania zaczął miewać drastyczne zwolnienia systemu- jednoczesne klatkowanie animacji, przedłużanie wibracji, zacięcia i zniekształcenia dźwięków. Kilkakrotnie przeinstalowywałem system na oficjalne jak i nieoficjalne wersje systemów- wszędzie ten sam problem. Nie wiem czy to wina sprzętowa czy oprogramowania. Może macie jakąś radę co można jeszcze zrobić w domu bez wydawania pieniędzy na serwisy?

    • Podejrzewam, że może to być wina sprzętowa skoro na różnych wersjach spowalnia. Ewentualnie jakaś konkretna aplikacja jest winna