Andrzej Tucholski z jestKultura.pl o swoich ulubionych aplikacjach

Pisze dwa blogi, z których jest niezwykle dumny. Do tego jest graczem i lubić pić kawę. O kulturze wie wszystko albo prawie wszystko. Jest jednym z najbardziej znanych w Polsce blogerów, który zdobył już wiele nagród i często jest ujmowany we wszelkich zestawieniach. Jak sam mówi – od życia wymaga czegoś więcej i dla takich osób tworzy też swoje blogi. O kim mowa? O Andrzeju Tucholskim ze świetnego bloga jestKultura.pl.

Damian Jaroszewski, Appki.com.pl: Android, iOS, a może Windows Phone i dlaczego?

Andrzej Tucholski, jestKultura.pl: iOS. Jestem do niego bardzo mocno przyzwyczajony i choć czasem odczuwam brak możliwości ingerowania w niektóre ustawienia – w nowych Androidach rozwiązywany pewnie jednym kliknięciem w widget – to po prostu wymieniam część tej wolności na święty spokój i skrajną wygodę w codziennej pracy.

Twoja ulubiona gra mobilna, do której często wracasz?

Aktualnie 80 Days. Cudowny scenariusz, wyborne replayability. Przeszedłem pełną podróż dookoła świata już siedem razy. Byłoby osiem, ale niestety obaj podróżnicy padli w połowie trasy na Biegun Północny. Oprócz tego kocham wszystkie erpegowate wersje match-3 oraz tower defensy.

Jak często grasz na smartfonie lub tablecie?

Głównie w autobusach i pociągach, rzadziej jak czekam np. na wrzucenie się filmu na YouTube. Nie traktuję tych gier na równi z komputerowymi lub konsolowymi – może nie trafiłem na odpowiednie. Choć z drugiej strony jak odkryłem Puzzle Forge to wbiłem w tę grę dobre dziesięć godzin w pierwszym tygodniu.

Ulubiona aplikacja, której używasz prywatnie?

Kalendarz. Poważnie. Bez niego zawsze zawaliłbym godzinę na odpoczynek kolejną porcją kompulsywnej pracy.

Aplikacja, która ułatwia Ci pracę i dlaczego?

Evernote. Moja prawa ręka. Dzięki niej notuję, skanuję, zbieram informacje, dane, research i przepisy na fajne śniadania, a także przygotowuję listy wyjazdowe i rozpisy projektów.

Jak dużo masz aplikacji w swoim smartfonie? 

Ostatnio bardzo mało. Pierwszego stycznia wywaliłem każdą, której nie używałem. W efekcie mam więcej miejsca na podcasty i zdjęcia.

Twój pierwszy smartfon i jak go wspominasz?

Jakiś bardzo, bardzo niskobudżetowy Samsung. Z jednej strony miał fejsa, z drugiej zaś zawieszał się co dwie godziny. Staram się go nie wspominać.

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

To ja dziękuję :)

Oczywiście tradycyjnie już zapraszam do odwiedzania bloga Andrzeja – jestKultura.pl, a także kanału na YouTubie. Warto!