Tak powstawał najpopularniejszy system mobilny na świecie. Historia Androida cz. I

Wydaje się, że Android jest z nami od zawsze. Najpopularniejszy dziś system operacyjny na świecie ma jednak dość krótką historię. Tak naprawdę minęło zaledwie kilka lat od pierwszych jego wersji i wciąż jest to oprogramowanie dość młode. Czas poznać jego historię. Dzisiaj chciałbym wam zaprezentować pierwszą część z cyklu tekstów na temat historii Androida. Chciałbym w tej serii pokazać to, jak powstawało oprogramowanie i jak zmieniło się na przestrzeni tych kilku lat. Oto historia Androida!

Początki Androida

Wszystko zaczęło się tak naprawdę w 2004 roku, kiedy to w Palo Alto w Kalifornii powstaje niewielkie startup o nazwie Android. Jego założycielami są między innymi Andy Rubin, Richard Miner, Andy McFadden, Nick Sears oraz Chris White. Początkowo niewiele było wiadomo na temat tego projektu. Twórcy trzymali go w dużej tajemnicy. Zdradzili jedynie, iż pracują nad oprogramowaniem do telefonów komórkowych.

Już 22 miesiące później Android zostaje kupiony przez Google. – Kupiliśmy Androida z powodu utalentowanych inżynierów i wspaniałej technologii. Jesteśmy podekscytowani tym, że są tutaj z nami – powiedział wtedy rzecznik prasowy internetowego giganta. I wtedy dopiero nasiliły się spekulacje i domysły. Media na całym świecie zaczęły zastanawiać się po co takiej firmie jak Google jest potrzebny Android. Oczywiście wszystko wskazywało na to, iż internetowy gigant zamierza wejść na rynek urządzeń mobilnych. Jednak przez długi czas nic się w tej kwestii nie działo. Aż do roku 2007.

To właśnie w listopadzie 2007 roku – dwa lata po zakupie Androida – Google oficjalnie zapowiada otwarty system operacyjny dla urządzeń mobilnych, oparty o jądro Linuksa. Android od początku był oferowany producentom telefonów za darmo (na licencji Apache), a pierwszymi partnerami zostali między innymi: Samsung, HTC, Motorola oraz LG. Warto w tym miejscu przypomnieć, że kilka miesięcy wcześniej – w czerwcu 2007 roku – Steve Jobs po raz pierwszy zaprezentował iPhone’a, więc już wtedy Google miał ogromnego konkurenta. Jednak od zapowiedzi do premiery pierwszego urządzenia minęło sporo czasu.

Pierwsza wersja Androida

Pierwszą publiczną wersją Androida było wydanie „m3-rc20a”, które określane jest także jako Milestone 3. Dostępne było dla deweloperów w formie emulatora. Co ciekawe, w tamtym momencie Android był prezentowany na wirtualnym urządzeniu, które przez wielu zostało nazwane klonem BlackBerry. Nie ma czemu się dziwić, ponieważ telefon miał między innymi charakterystyczną dla jeżyny klawiaturę qwerty. Spekulowano wtedy, że może to być prawdziwe urządzenie, stworzone przez HTC, które wkrótce zadebiutuje na rynku. Telefon otrzymał kodową nazwę „Sooner”, ale nigdy tak naprawdę nie pojawił się na sklepowych półkach. Pomimo tego, że emulator pierwszego Androida został wydany kilka miesięcy po premierze iPhone’a, to pewnego rodzaju legendą jest to, iż po premierze iTelefonu Google zdecydowało się całkowicie zmienić swój system mobilny, a także zrezygnować z modelu Sooner. Wydanie Milestone 3 (przez wielu nazywane także Androidem 0.5) miało być odzwierciedleniem wcześniejszej wersji, jeszcze przed zmianami.

1-android-milestone-3

Jednak warto mu się przyjrzeć, bowiem wiele rozwiązań jest wykorzystywanych do dzisiaj. Na przykład pierwsza wersja Androida korzystała z dedykowanych konkretnym funkcjom przycisków. W tamtym czasie były to 4 przyciski – home, powrót, menu oraz „X”, na miejscu którego później pojawił się klawisz szukaj.

W Androidzie 0.5 nie było jeszcze widżetów, ekranu powiadomień, czy nawet konfigurowalnego ekranu głównego. Nawet obsługa dotykowa – chociaż obecna – była tak naprawdę drugorzędna. System obsługiwało się przy pomocy tzw. d-pada z czterema przyciskami kierunkowymi oraz przyciskiem zatwierdzania. Co ciekawe, Android do dzisiaj obsługuje ten element, chociaż żaden producent już z niego nie korzysta. Ciekawie prezentowały się także powiadomienia, które wyświetlały się w formie ikonek na górnym pasku systemu. Wystarczyło tylko nacisnąć przycisk do góry, aby pasek lekko się rozszerzył i pojawiła się niewielka chmurka z konkretnym tekstem.

2-android-milestone-3

Oczywiście była to tylko emulacja, więc brakowało wielu elementów. Android 0.5 nie miał między innymi ustawień, kalendarza, alarmów, galerii, czy też kalkulatora. Ale było to całkowicie zrozumiałe, ponieważ nie było one potrzebne w emulatorze systemu. Z kolei już wtedy działały aplikacje w tle, co oznacza, że wyłączenie danego programu tak naprawdę go nie zamykało – tak samo, jak jest w Androidzie do dzisiaj. Jako ciekawostkę dodam, iż ta funkcja pojawiła się w iOS dopiero w wersji czwartej.

4-android-milestone-3

Interfejs systemu był w dużej mierze inspirowany BlackBerry, a nawet trochę Windowsem, ponieważ wiele elementów, np. dialer, było wyświetlanych w charakterystycznych oknach, a nie na całym ekranie. Nawet menu poszczególnych aplikacji wyglądało trochę jak przycisk start w okienkach Microsoftu, a już wyjątkową rzeczą były małe ikonki liter przy każdej opcji, które po prostu podpowiadały, jakim skrótem można uruchomić poszczególne rzeczy. Pierwsza wersja Androida nie miała także app drawera. Zamiast tego na dolnej belce, gdzie znajdowało się pięć ikonek, umiejscowiony był folder ze wszystkimi zainstalowanymi aplikacjami. Także od samego początku w Androidzie obecne były Mapy Google, które są z nami do dzisiaj.

3-android-milestone-3

Dwa miesiące później Google opublikowało zaktualizowany emulator. Jedyną zmianą, jaką wprowadzał, było nowe, wirtualne urządzenie z większym ekranem o rozdzielczości 480 x 320 pikseli. Dzięki temu na wyświetlaczu można było zobaczyć więcej elementów.

5-android-milestone-3

Druga wersja Androida – całkowita zmiana interfejsu

Trzy miesiące po wydaniu wersji Milestone 3 Google publikuje kolejne wydanie o nazwie Milestone 5. Już pierwsze spojrzenie na zmiany potwierdza wcześniejsze pogłoski – firma postanowiła całkowicie wszystko zmienić. Czy było to spowodowane premierą iPhone’a, czy też nie – nie ma to większego znaczenia. Jedno jest pewne – Android przeszedł kolosalny redesign i po raz pierwszy widać, iż Google przygotowuje swój system do obsługi dotykowej.

1-android-milestone-5

Zmiany są ogromne. Pojawia się przycisk „All”, który jest czymś w rodzaju app drawera. Poza tym Android Milestone 5 (także nazywany Androidem 0.5) miał w końcu aplikację dialera i kontakty. Nie brakowało także elementów znanych z wcześniejszej wersji, w tym Map i przeglądarki internetowej.

To także w tej wersji po raz pierwszy pojawia się panel powiadomień, który – tak samo jak i dzisiaj – jest wysuwany z górnej części ekranu. Jednak same powiadomienia nie wyświetlały konkretnych wiadomości. Była to prosta informacja w stylu: „masz nową wiadomość”. Powiadomień nie dało się także usuwać. Trzeba było wejść w konkretną aplikację, aby zniknęła odpowiednia ikonka. Na zdjęciach widać, że ikony aplikacji nie było dobrze wyśrodkowane w pionie, ale na szczęście w kolejne wersji już to poprawiono.

2-android-milestone-5

Jednak pomimo tego, że to wydanie Androida dość mocno się zmieniło, to nadal nie wyglądało zbyt ładnie. Wystarczy tylko spojrzeć na aplikację dialera, aby zobaczyć tragiczne tło z niepotrzebnym gradientem. Za to pojawiły się tzw. zakładki, które wciąż są obecne w Androidzie. Na biało była podświetlana aktualnie wykorzystywana zakładka. Oczywiście nie było żadnych animacji przy przełączaniu się między poszczególnymi elementami. Dziwnie prezentowało się także okno przychodzącego połączenia, które zostało umieszczone… w dolnej części ekranu.

4-android-milestone-5

Ale chyba najbardziej niezrozumiała była decyzja związana z prowadzeniem rozmów. Jak wiadomo, dzisiaj telefony z Androidem korzystają z czujników zbliżeniowych, które wyłączają ekran, gdy przyłożymy telefon do ucha. W tamtym czasie Android nie radził sobie z czymś takim, więc zdecydowano, że po odebraniu rozmowy ekran dotykowy będzie całkowicie wyłączany. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że jednocześnie na wyświetlaczu widoczne były liczne ikony przystosowane do obsługi dotykiem, np. wycisz, tryb głośnomówiący itd. Zamiast z ekranu dotykowego trzeba było korzystać z trackballa lub fizycznych przycisków.

5-android-milestone-5

Ta wersja Androida nie obsługiwała także znanego dzisiaj przybliżania i oddalania wyświetlanych elementów poprzez rozsuwanie lub przybliżanie dwóch palców. Zamiast tego na ekranie, na samym środku, pojawiał się suwak do regulowania przybliżenia.

Należy jednak pamiętać, że to wciąż bardzo wczesna wersja systemu, która tak naprawdę nigdy nie pojawiła się oficjalnie na żadnym urządzeniu, więc jeszcze było sporo czasu na poprawienie wielu elementów.

No i to na razie na tyle. W kolejnej części przyjrzymy się Androidowi 0.9, czyli tzw. pierwszej wersji beta.

Zdjęcia w tekście pochodzą z Ars Technica
Zdjęcie główne: eleZeta / Foter / CC BY-ND

  • regoat

    ciekawe to bylo. niby wszyscy o tym wiedza jak to bylo, ale nikt dokladnie .