Jolla Tablet w 2 dni zebrał tylko 1,2 mln dol. Nie ma co się ekscytować

Minęły 2 dni odkąd Jolla uruchomiła kampanię crowdfundingową dla swojego Tabletu. Firma postanowiła sobie za cel zebranie 380 tys. dol. Udało się go osiągnąć w zaledwie kilka godzin. Dzisiaj Jolla ma już prawie 1,2 mln dol., ale to kompletnie o niczym nie świadczy. Nie ma czym się ekscytować, bo chociaż kwota wydaje się zawrotna dla przeciętniej osoby, to jednak w biznesie to błahostka i produkt kompletnie niszowy.

W momencie pisania tego tekstu Jolla Tablet ma na swoim koncie 1,78 mld dol., które udało się uzyskać od 7383 wspierających.

Na początek zajmijmy się pierwszą liczbą. Prawie 2 mln dol. to oczywiście dużo, jeśli patrzymy na to z perspektywy zwykłego człowieka. Wiele osób marzy o tym, aby mieć taką kwotę na swoim koncie. Pozwalałaby ona na spokojne życie do końca naszych dni (jeśli bylibyśmy rozsądni). Ale w biznesie już nie robi takiego wrażenia. Musimy pamiętać o tym, że nie jest to czysty zysk Jolli, a pieniądze, które zostaną przeznaczone na produkcję. A jeśli weźmiemy pod uwagę cenę tabletu, która ma rzekomo wynosić zaledwie 189 dol., to chyba spokojnie można założyć, że na konto producenta trafi niewielki ułamek kwoty. Podejrzewam, że marża na tym urządzeniu to maksymalnie 10 proc., a to oznacza, że Jolla może zarobić raptem 100-200 tys. dol. Niedużo.

2-jolla-tablet

Teraz czas na liczbę wspierających – niecałe 7,5 tys. osób w skali całego świata. Dużo czy mało? Powiedziałbym, że śmiesznie mało. Kampanię wsparli niemal wszyscy, którzy byli zainteresowani tym produktem. Nie oszukujmy się – 7,5 tys. osób w branży technologicznej, przy sprzedaży smartfonów i tabletów, to po prostu tak mała wartość, że nie ma sensu o niej dyskutować. Wiele urządzeń sprzedaje się w takiej licznie w ciągu minut, czy nawet sekund. A przecież mówimy o urządzeniu, które na papierze prezentuje się rewelacyjnie, a na dodatek jest bardzo tanie jak na swoje możliwości. Czego chcieć więcej? Jolla Tablet powinien być absolutnym hitem, a tymczasem do kropla kropli w morzu wszystkich sprzętów.

3-jolla-tablet

Także nie ma co się specjalnie ekscytować Jolla Tabletem. Jasne, należy gratulować producentowi i życzyć dalszych sukcesów, ale mówienie o tym, że to iPad-killer powoduje u mnie napady śmiechu. Bądźmy poważni. Kampania się skończy i o Jolla Tablet wszyscy zapomną. Tak szybko, jak szybko udało się uzbierać wymaganą kwotę.