Ma 135 aplikacji na swoim telefonie, czyli Paweł Opydo o swoich mobilnych preferencjach

Podobno zawsze ma najładniejszego bloga w Polsce – tak przynajmniej mówią. Jest jednym z najbardziej znanych blogerów w naszym kraju, a od niedawna próbuje swoich sił także na YouTubie. Już wiecie o kim mowa? Tak, Paweł Opydo opowiedział nam o swoich ulubionych aplikacjach.

Damian Jaroszewski, Appki.com.pl: Android, iOS, a może Windows Phone i dlaczego?

Paweł Opydo, Zombie Samurai: Jestem jabłkowcem :) MacBook, iPhone, iPad, Apple Watch… Nie że jakoś hejtuję Androida, ale iOS lepiej spełnia moje potrzeby.

Twoja ulubiona gra mobilna, do której często wracasz?

„Cut the Rope” to mistrzostwo. Wiem, mało oryginalna odpowiedź, ale uwielbiam tę serię. Przy tym nie jestem jakimś wielkim miłośnikiem gier mobilnych, mimo wszystko jeśli gram to głównie na PS4.

Jak często grasz na smartfonie lub tablecie?

No właśnie :) Rzadko. Najczęściej w „Hearthstone” na iPadzie, siedząc na kanapie, ale trudno to uznać za grę typowo mobilną – tak czy siak częściej gram w nią na kompie.

Ulubiona aplikacja, której używasz prywatnie?

Jest ich cała masa, ale gdybym miał wybrać jedną aplikację, do której pałam szczególną sympatią, to byłoby to chyba Simplenote. Ale to jest tak, że traktuję telefon jako całość, lubię proste programy skupiające się na jednym zadaniu, nie przepadam za kombajnami. Traktuję je jak narzędzia, nie jak coś do czego żywię jakieś uczucia w rodzaju „lubienia”. Ma działać i być ładne.

Aplikacja, która ułatwia Ci pracę i dlaczego?

Instapaper bo blogując przewalam się przez bardzo wiele miejsc w Sieci, więc lubię mieć porządek.

Jak dużo masz aplikacji w swoim smartfonie?

Sto trzydzieści pięć, policzyłem. Nie wiem czy to dużo, staram się usuwać te, z których nie korzystam.

Twój pierwszy smartfon i jak go wspominasz?

Pierwszy iPhone. Do dziś działa i trzymam go w pudełku w nieskazitelnym stanie. Wspominam bardzo dobrze, wtedy jeszcze nie było tysięcy aplikacji i ludzie non stop wynajdywali nowe rzeczy i dzielili się nimi przy piwie.

Oczywiście zapraszam na bloga Pawła: www.zombiesamurai.pl