Android TV – pierwsze wrażenia

Android TV dostępny jest w najnowszych telewizorach Sony i Philipsa. My testujemy go właśnie na Sony X90C, czyli jednym z najsmuklejszych telewizorów na rynku. Czy Android w telewizorze to jest to?

Sony X90C w wersji 65 cali robi olbrzymie wrażenie. Wrażenie robi też cena wynosząca 18 tysięcy złotych. To prawdziwe monstrum, cienkie jak kartka papieru. Dzięki dedykowanemu wieszakowi dostępnemu w zestawie, telewizor po zawieszeniu odstaje od ściany na zaledwie 4 centymetry. Naprawdę wygląda to niesamowicie.

IMG_4613

Po wyjęciu z pudełka, skręceniu przyszedł czas na pierwsze uruchomienie. Na początek instrukcja obsługi małego pilota z gładzikiem, która jest nieco irytująca, szczególnie, że touchpad w tym pilocie działa tragicznie. Później przechodzenie przez kolejne ekrany konfiguracyjne. Utknąłem na dłużej przy połączeniu z siecią WiFi. Nie mamy tam opcji wyszukania dostępnych sieci jest tylko opcja WPS lub wprowadzenie sieci ręcznie. Mozolnie więc strzałkami wprowadziłem sieć ręcznie, wyskoczył brak połączenia, więc pominąłem ten krok. Następnie akceptacja kilku regulaminów, logowanie do konta Google’a, ustawienia położenia telewizora oraz wyszukiwanie kanałów. Wreszcie jest ekran główny.

X90c Sony

I tu pierwsze zaskoczenie, jednak telewizor połączył się już z moją siecią. Sam interfejs jest naprawdę przyjemny – duże czytelne kafle i jeden ekran, który przewijamy do dołu, to coś, co rzeczywiście Google zrobiło dobrze. Oprócz aplikacji z Google Play mamy też aplikacje dostarczone przez Sony. Już u samej góry Sony poleca 3 popularne usługi: player.pl, vod tvp oraz ipla. Niestety są to stare wersje aplikacji z tragicznym interfejsem, których uruchomienie zajmuje dobre 30 sekund, a samo działanie woła o pomstę do nieba.

IMG_4625

IMG_4629

Wszystko inne jest już znacznie lepsze. Wyszukiwanie głosowe z pilota jest rewelacyjne, karty znane z Google Now, super szybki dostęp do YouTube’a, wypożyczalni VOD od Google’a, czy wreszcie gier i aplikacji z Androida. To zwiastuje olbrzymi potencjał tej platformy, w końcu aplikacji na Androida mamy miliony, a teraz programiści mogą je w łatwy sposób przeportować do wersji wspieranej przez telewizory.

9360bff0a5e7c256489c15df43059652

Szkoda, że Sony nie postarało się o nowe androidowe aplikacje dla polskich serwisów VOD. Mały pilot z gładzikiem jest tragiczny. Z kolei na tradycyjnym pilocie znalazł się przycisk Netflix, który oczywiście w Polsce nie działa i nie wiadomo kiedy będzie działał. Proces konfiguracji niewiele wnosi, a za to jest zdecydowanie za długi i opatrzony błędami takimi jak ten z WiFi. Sam telewizor robi piorunujące wrażenie, a to w połączeniu z możliwościami Androida sprawia, że chce się z niego korzystać jeszcze dłużej.