Angry Birds Action! – kolejny gwóźdź do trumny znanej i lubianej marki

Kilka dni temu w marketach z aplikacjami pojawiła się nowa gra z serii Angry Birds o podtytule Action! Nie było szumnych zapowiedzi i trailerów pojawiających się na najpopularniejszych blogach. Gra po prostu pojawiła się w Sklepie Google Play oraz Apple App Store. Tym bardziej to dziwi, że Angry Birds Action! korzysta z modeli postaci z filmu kinowego.

Angry Birds Action! to zupełnie nowe podejście do tematu wściekłych ptaków. Nie pierwsze i pewnie nie ostatnie, ale jednak nowe. Tym razem nie strzelamy postaciami z procy. Nie jeździmy też samochodami, nie walczymy w pojedynkach turowych, nie strzelamy w przeszkody i nie jest to też gra typu „dopasuj do siebie trzy elementy”. Angry Birds Action! najbliżej oryginalnemu pomysłowi, ale to dość luźne powiązanie.

W grze także strzelamy postaciami, ale na płaskiej powierzchni. Te zachowują się niczym kulka we flipperze, czyli  między innymi odbijają się od przeszkód. Naszym zadaniem jest zebranie wszystkich jajek znajdujących się na planszy przy ograniczonej liczbie ruchów. Nie brakuje też dopalaczy, dzięki którym postać może np. odbijać się nieco dłużej. Przy okazji im więcej zniszczymy, tym więcej punktów zdobędziemy.

Wydawałoby się, że prosty mechanizm i szybka rozgrywka sprawią, że Angry Birds Action! może odnieść sukces. Niestety, kompletnie tego nie czuję. Gra jest nudna. Brakuje jej polotu pierwszych części Angry Birds. Nie ma w sobie tego czegoś, co sprawiało, że chciało się zagrać jeszcze jedną planszę. Grając w Angry Birds Action! na potrzeby tej recenzji czułem się, jakbym robił to za karę. To chyba najgorsza możliwa rekomendacja.

Zaletą produkcji na pewno jest ciekawa oprawa graficzna. Tytuł prezentuje się przyjemnie dla oka. Jest kolorowo i wesoło, więc na pewno spodoba się także młodszym odbiorcom. Ale to tylko drobiazg, który w żaden sposób nie jest w stanie poprawić wrażeń płynących z gry.

Angry Birds to bez wątpienia ogromna marka. W sklepach wciąż pełno jest kubków, koszulek i zabawek ze Wściekłymi Ptakami. Szkoda tylko, że z fajnych postaci zrobiono maszynkę do zarabiania pieniędzy. Na razie to – najwyraźniej – cały czas działa. Przyjdzie jednak moment, w którym odbiorcy powiedzą sobie „dość”. Zastanawiałbym się nawet czy ten moment już nie nadszedł. Kolejne gry z serii przechodzą bez większego echa. Nowe produkcje już nikogo nie interesują. Jestem wręcz przekonany, że więcej osób gra dzisiaj w Angry Birds, Angry Birds Star Wars lub Angry Birds 2 niż w nowsze produkcje, które w nieco inny sposób wykorzystują znane postacie.

Marka Angry Birds została wyeksploatowana już do granic możliwości, a najnowsza gra jest na to kolejnym dowodem. Nie ma w niej nic ciekawego. Wręcz odpycha swoim wykonaniem. Rovio nie ma już pomysłu na dalsze ciągnięcie tej marki, ale wie, że nie może ubić kury znoszącej złote jajka. Nie polecam Angry Birds Action!, ale jeśli pomimo tego chcielibyście spróbować, to poniżej macie linki do Sklepu Google Play i Apple App Store:

google_play

apple_store

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o