Chili.tv – jak sprawuje się pogromca Netflixa?

Wielu Polaków ze zniecierpliwieniem czeka na premierę Netflixa. I chociaż serwis na Zachodzie zdobywa coraz większą popularność i stopniowo kontynuuje swoją ekspansję, to wciąż nie jest dostępny w naszym kraju. W połączeniu z dość słabą ofertą polskich dostawców daje to dość jasny podgląd na nasz rynek filmów i seriali na życzenie. Jednak w tym roku, ze sporym impetem, zadebiutowała w Polsce nowa usługa, która jest dostępna praktycznie na każdej możliwej platformie, a jej oferta jest całkiem interesująca. Mowa o Chili.tv.

Czym jest Chili.tv?

Chili.tv to wciąż nowy gracz na polskim rynku e-VOD. Włoski serwis zadebiutował w naszym kraju zaledwie nieco ponad 2 miesiące temu. Jednak jego twórcy od początku stawiają sobie wysokie cele. Sami zresztą nazywają się pogromcami Netflixa. To, czy rzeczywiście im się to uda i czy zwojują światowe rynki, w tym także nasz rodzimy, pokaże czas. Jedno jest pewne – Chili.tv ma jedną z najlepszych baz filmów wśród wszystkich ofert dostępnych dla Polaków.chili.tv-smart-tv-samsung (6)

Wystarczy tylko przyjrzeć się ofercie, aby zorientować się, że wiele filmów wciąż nie pojawiło się w portfolio konkurencji. Chili.tv postawiło sobie za cel jak najszybciej oferować produkcje, które jeszcze niedawno były wyświetlane w kinach. I tak na przykład serwis pozwala na obejrzenie filmu z Matthiew McConaughey – Interstellar, nominowane do Oskara – Boyhood (nagroda za drugoplanową rolę żeńską), komedię – Szefowie wrogowie 2, świetny blockbuster na podstawie komiksów – Strażnicy Galaktyki czy też ekranizację popularnej książki (pierwszej części) – Więzień labiryntu. Wiele z tych pozycji cały czas brakuje w ofercie innych polskich serwisów VOD.

W Chili.tv wszystkie pozycje można nabyć na dwa sposoby. Po pierwsze, możemy je kupić, dzięki czemu na zawsze zostaną dodane do naszej kolekcji. Po drugie, filmy można także wypożyczać, co jest zdecydowanie tańszą opcją, ale za to dany tytuł znika po 28 dniach lub 48 godzinach od pierwszego kliknięcia w przycisk play (w tym czasie musimy obejrzeć film lub serial). Ceny są bardzo zróżnicowane i zaczynają się od 4,99 zł za wypożyczenie oraz 29,99 zł za kupienie filmu. Dostępne są także trzy jakości materiałów – SD (1 Mb/s), HD (2,5 Mb/s) oraz HD+ (4,5 Mb/s) i każda kolejna jest nieco droższa od poprzedniej. Za filmy i seriale można płacić na trzy sposoby – kontem PayPal, kartą kredytową lub doładowując portfel Chili.tv. Co ważne, możemy ustawić maksymalne kwoty transakcji (np. 500 zł rocznie lub 10 transakcji rocznie), dzięki czemu nie stracimy kontroli nad wydatkami. Rodziców na pewno ucieszy również możliwość ustawienia kontroli rodzicielskiej, dzięki której część filmów będzie zablokowana (konieczne jest podanie hasła).

chili.tv-smart-tv-samsung (3)

Dostępność Chili.tv

Dużą zaletą usługi jest także jej szeroka dostępność. Filmy możemy oglądać na komputerze, w przeglądarce internetowej, na urządzeniach mobilnych z systemami Android, Apple iOS oraz Windows Phone (przez dedykowaną aplikację), a także na urządzeniach Smart TV (telewizorach i odtwarzaczach Blu-ray). Wkrótce serwis ma być dostępny także na konsolach nowej generacji – Xbox One oraz PlayStation 4.

Aplikacja mobilna Chili.tv

Na początek przyjrzyjmy się aplikacji mobilnej w wersji na Androida. Appka jest oczywiście darmowa i można ją pobrać ze Sklepu Google Play (link na dole). Interfejs aplikacji jest bardzo prosty. Z lewej strony ekranu możemy wysunąć czytelne menu z podziałem na filmy, seriale, kolekcje, promocje, a także nasze zakupy (tutaj mamy dostęp do wszystkich zakupionych lub wypożyczonych tytułów). Po przejściu do którejś z kategorii otwiera nam się lista, np. filmów, która dodatkowo jest podzielona gatunkami. Przesuwając palcem w prawo lub w lewo możemy wybrać takie pozycje, jakie w danym momencie nas najbardziej interesują. Na przykład mamy ochotę na komedię, więc wybieramy zakładkę z komediami i szukamy filmu. To bardzo proste i czytelne rozwiązanie, w którym powinien odnaleźć się każdy z użytkowników.

Poza tym, w prawym górnym rogu, mamy dostęp do ustawień aplikacji Chili.tv. Te nie są za bardzo rozbudowane, ale chyba też nie ma takiej potrzeby. Po pierwsze, możemy dezaktywować aktualnie używane urządzenie. W ten sposób – dopóki nie aktywujemy go ponownie – nie będzie na nim możliwy dostęp do naszego konta. Po drugie, mamy możliwość przejrzenia wszystkich urządzeń połączonych z naszym Chili.tv. Poza tym możemy jeszcze włączyć zabezpieczenie DRM oraz ustawić, czy filmy mają się pobierać tylko przy połączeniu WiFi (jeśli tego nie zaznaczymy, to będą mogły się pobierać także na danych mobilnych). I to w sumie tyle. Dostępne jest jeszcze FAQ, kontakt z Działem Obsługi Klienta Chili.tv oraz wersja aplikacji.

Jeśli przejdziemy do ekranu konkretnego filmu lub serialu, to aplikacja zaserwuje nam dość solidną porcję informacji. Przede wszystkim dowiemy się, jakiego gatunku jest dany tytuł, jakie ma oznaczenie PEGI, jakie zebrał oceny recenzentów i publiczności, a także przeczytamy krótki opis oraz informacje o zaangażowanych osobach. Nie brakuje także informacji na temat czasu trwania i podobnych materiałach. Oczywiście mamy też podane ceny „od”. Jeśli klikniemy w którąś z nich, to pojawi nam się lista dostępnych opcji. Jeśli już zakupimy filmy, to będziemy mieli możliwość pobrania go do pamięci urządzenia lub strumieniowania przez Internet. Pierwsza opcja może się okazać przydatna, gdy jesteśmy w domu, ale chcielibyśmy np. mieć co oglądać w trakcie podróży pociągiem, samolotem lub autobusem. Wtedy możemy pobrać film lub serial przez WiFi, a następnie obejrzeć go później. W ten sposób nie musimy tracić pakietu danych mobilnych.

Jeśli chodzi o samo oglądanie filmów na Androidzie, to odtwarzacz jest prosty. Mamy tak naprawdę do dyspozycji jedynie przyciski odtwarzania i zatrzymywania materiału. Przewijamy poprzez przesuwanie wskaźnika na linii czasu, a regulacja głośności odbywa się przy pomocy przycisków urządzenia. Z jednej strony wydaje się, że to trochę mało, ale z drugiej – co tak naprawdę nam więcej potrzeba?

Aplikacja mobilna Chili.tv jest bardzo prosta, czytelna i przemyślana.

Chili.tv na Smart TV

Bardzo podobnie działa aplikacja w wersji na telewizory i inne urządzenia Smart TV. Oczywiście jej interfejs został przystosowany do obsługi przy pomocy pilota, ale generalnie osoby zaznajomione z Chili.tv nie będą miały problemów z poruszaniem się po programie.

Tak samo możemy wybierać gatunki filmów i seriali, przeglądać aktualne promocje, no i wreszcie kupować lub wypożyczać konkretne pozycje. Nawigowanie przy pomocy pilota jest dość wygodne i intuicyjne. Jeśli jednak macie dość duży telewizor, np. 55-calowy, to zdecydowanie polecam te najdroższe wersje wideo, czyli HD+ (4,5 Mb/s), ponieważ taka jakość zapewnia odpowiednie doznania. Oczywiście filmy możemy także przewijać, zatrzymywać i zrobić z nimi wszystko to, co ma urządzeniach mobilnych lub w przeglądarce.

Tak naprawdę wystarczy tylko aktywować kolejne urządzenie na swoim koncie (np. telewizor), wpisać odpowiedni kod dostępu i już po chwili będziemy mieli dostęp do naszej bazy filmów i seriali. W tym przypadku nie mamy możliwości pobierania materiałów do pamięci wewnętrznej sprzętu, ale też nie ma takiej potrzeby, ponieważ telewizor lub odtwarzacz Blu-ray przez cały czas jest podłączony do domowej sieci internetowej i raczej nie zabieramy ich nigdzie ze sobą. Najważniejsze jest tak naprawdę to, że całą zakupioną lub wypożyczoną kolekcję możemy oglądać na wielu urządzeniach, w zależności od panujących warunków i naszych preferencji.

Werdykt

Aplikacja bardzo przypadła mi do gustu. Co prawda ceny filmów i seriali mogłyby być nieco niższe, ale i tak nie jest źle. Na ten moment Chili.tv ma chyba najlepszą ofertę na polskim rynku (przede wszystkim filmów, z serialami jest nieco gorzej) i to jest jedna z głównych zalet usługi. Poza tym materiały można oglądać na wielu urządzeniach, a ich jakość jest zadowalająca.

Dodatkowo do 10 kwietnia trwa jeszcze promocja, w ramach której – jeśli kupicie telewizor Samsung Smart TV lub tablet z linii Galaxy Tab S – otrzymacie kod promocyjny o wartości 520 zł do wykorzystania właśnie w Chili.tv. Liczba kodów jest ograniczona, więc jeśli planujecie kupno któregoś z tych urządzeń, to radziłbym się pospieszyć.

Tekst powstał przy współpracy z firmą Samsung – partnerem bloga Appki.com.pl