Google Allo jest zdecydowanie ciekawszy niż Google Duo – recenzja

Google Allo i Duo to dwa komunikatory, które zostały zaprezentowane przez Google w trakcie konferencji Google I/O. Duo zdążył już zadebiutować i nie zachwycił. Teraz przyszła kolej na Allo, który ma okazję osiągnąć spory sukces. Jest dużo ciekawszy niż Duo.

Google Allo to tradycyjny komunikator tekstowy. Pozwala na wysyłanie zdjęć, naklejek, emoji, naszej lokalizacji, a nawet nagrań wideo lub audio. Brakuje jedynie wideorozmów, ale do tego służy Google Duo. Chociaż na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym ciekawym, to ma w sobie coś, co często jest nazywane „game changerem”. Mowa oczywiście o nowym asystencie Google, który został zaszyty w aplikacji.

Google Allo – Asystent Google

Z nowym Asystentem Google możemy rozmawiać jak z koleżanką lub kolegą. Jedyny problem polega na tym, że jest to znajomy z Wielkiej Brytanii lub Stanów Zjednoczonych, ponieważ może porozumiewać się tylko w języku angielskim. Szkoda, ale Google obiecuje, że systematycznie będzie dodawać kolejne języki. Polski raczej nie jest na szczycie listy, więc na pewno trochę poczekamy na swoją kolej.

No dobrze, ale co w praktyce potrafi Asystent Google? Możemy z nim normalnie rozmawiać w naturalnym języku, a on powinien nas zrozumieć. Możemy na przykład zapytać o pogodę lub najnowsze wiadomości ze świata lub związane z daną tematyką. Wystarczy wpisać „fc barcelona news” i Asystent zaprezentuje informacje na temat klubu z Katalonii. Niestety, także w języku angielskim. Jeśli nie wiemy, co napisać, to wystarczy się zapytać Asystenta, co potrafi. Ten wtedy przedstawi nam całą listę propozycji.

Możliwości Asystenta są ogromne. Może wykonywać konkretne akcje, jak wykonanie telefonu lub ustawienie budzika. Umie wyszukiwać najważniejsze informacje, w tym pogodowe. Może wyszukiwać kina, restauracje i puby w naszej okolicy, a także pomagać nam w zaplanowanej podróży. Wyszukuje nasze zdjęcia. Potrafi korzystać z kalendarza i nawigacji. Nawet możemy zagrać z nim w prostą grę. Jest to Asystent, z którego chętnie korzystałoby się w samym systemie operacyjnym, a nie tylko w aplikacji. Odnoszę wrażenie, że ma czasami większe możliwości niż Google Now.

Najważniejsze jest jednak to, że do korzystania z Asystenta wystarczy podstawowa znajomość języka angielskiego. Aplikacja sama podsyła nam możliwe odpowiedzi. Gdy zapytamy o pogodę, to poda nam dzisiejszą. Jednocześnie zaproponuje od razu pytania o kolejne dni, weekend lub ustawienie codziennej informacji na temat pogody i to o konkretnej godzinie. Możemy też pochwalić Asystenta za dobrą odpowiedź lub dać kciuk w dół jeśli nie spisał się najlepiej. W ten sposób – jak sądzę – aplikacja ma się uczyć lepszego reagowania na nasze zapytania.

Asystent to zdecydowanie najciekawszy element komunikatora Allo.

Google Allo – Czy warto?

Poza tym Google Allo to dość standardowy komunikator. Ma mnóstwo emoji i naklejek, w tym animowanych. Konto – zupełnie jak na Viberze – tworzy się przez podanie numeru telefonu. Jednak warto je połączyć z kontem Google, jeśli chcemy, aby Asystent wiedział o nas więcej i miał dostęp do naszych danych, np. kalendarza. W ten sposób będzie jeszcze bardziej funkcjonalny.

Największy problem Allo to fakt, że… jest to komunikator nowy. Nie ma ogromnej bazy użytkowników. Po zainstalowaniu aplikacji nie znalazłem ani jednej osoby, z którą mógłbym porozmawiać przy jej pomocy. Ale jestem spokojny. To powinno się szybko zmienić. Skoro Duo osiągnął już 10 mln pobrać ze Sklepu Google Play, to Allo musi poradzić sobie lepiej. To po prostu dużo lepsza, ciekawsza i bardziej funkcjonalna aplikacja niż Duo. Jestem zdania, że te dwa twory powinny być tak naprawdę jednym komunikatorem – wideo i tekstowym. Wtedy byłaby to appka kompletna, która byłaby ogromną konkurencją dla WhatsAppa, Vibera czy też Skype’a. Google postanowił jednak inaczej i musimy się z tym pogodzić.

Macie zatem zadanie – mówcie swoim znajomym o Allo. Chwalcie aplikacje i proponujcie innym, aby zaczęli z niej korzystać. W ten sposób szybko uda się zbudować grono użytkowników. A warto to zrobić, bo Google Allo to świetna aplikacja. Tylko musi być z kim gadać… Sam Asystent to chyba jednak za mało.

Google Allo możecie pobrać z APKMirror. Na razie aplikacja nie jest dostępna w polskiej części Sklepu Google Play lub Apple App Store, ale to tylko kwestia czasu.