Gra dnia: Marvel Contest Of Champions, czyli okazja do skopania tyłka Hulkowi

Uwielbiam superbohaterów. Obojętnie czy pochodzą oni z uniwersum Marvela, czy też DC. Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Kocham ich wszystkich. Tym samym nie mogłem powstrzymać się przed wypróbowaniem nowej gry, która właśnie dzisiaj pojawiła się w Sklepie Google Play. Mowa o Marvel Contest Of Champions, która jest dość ciekawą bijatyką ze wszystkimi znanymi postaciami w roli głównej. Nie brakuje Spider-Mana, Hulka, Thora, Wolverine’a, czy też Deadpoola.

Marvel Contest Of Champions to całkowicie nowa gra, która dopiero dzisiaj pojawiła się w Sklepie Google Play. Gra jest w pełni licencjonowana przez Marvela, więc zobaczymy w niej wszystkich bohaterów znanych z kartek komiksów, bajek i filmów. A jest ich naprawdę sporo, włącznie z bohaterami Strażników Galaktyki – Gamorą i Starlordem na czele. Za grę odpowiada studio Kabam, które specjalizuje się w tworzeniu gier na licencjach. Deweloper ma na swoim koncie między innymi tytuły ze świata Igrzysk Śmierci, Hobbita, Władcy Pierścieni, czy też Szybkich i Wściekłych.

marvel-contests-of-champions (21)

O co generalnie chodzi w Marvel Contest Of Champions?

Wszyscy bohaterowi Marvel Contest Of Champions zostają schwytani przez kolekcjonera i uwięzieni w kryształach. Jeśli oglądaliście Strażników Galaktyki, to powinniście wiedzieć, kim on jest. Kolekcjoner wpada jednak na pomysł, aby urządzić wielki turniej. W tym celu zbiera największych łotrów, np. Kanga i udostępnia im wojowników. Ci oczywiście starają się przeciwstawić złej mocy, ale ich umysły zostają opanowane i muszę podporządkować się woli swojego władcy. Gracz także zostaje jednym z „przywoływaczy” i może kompletować swoją drużynę superbohaterów, aby stanąć w szranki z łotrami i przywrócić świat do normalności.

Jak się walczy w Marvel Contest Of Champions?

Mechanizm walki w Marvel Contest Of Champions jest dość prosty. Klikając po prawej stronie ekranu zadajemy cios lekki, ale szybki. Przesuwając palcem po ekranie od lewej do prawej strony zadajemy cios średni. Z kolei przytrzymując palec po prawej stronie ekranu możemy zadać mocny cios, którego nie da się zablokować. A jeśli już przy bloku jesteśmy, to wystarczy trzymać palec po lewej stronie ekranu, aby chronić się przed uderzeniami przeciwnika. Możliwe jest także unikanie ciosów, np. przesuwając palcem od prawej do lewej strony. Do tego dochodzi jeszcze cios specjalny, który można zadać po naładowaniu paska energii.

marvel-contests-of-champions (12)

Może brzmieć trochę skomplikowanie, ale w praktyce takie rozwiązanie jest bardzo wygodne i intuicyjne. To na pewno dużo lepszy system niż np. przyciski ekranowe.

Nie łudźcie się jednak, że walka opiera się na ślepym wciskaniu ciosów i patrzeniu, jak przeciwnik pada nieprzytomny. Gra wymaga od gracza skupienia, myślenia taktycznego i dobrego wyczucia czasu. Trzeba wiedzieć, kiedy przeciwnik chce zadać mocny cios, aby go uniknąć, a kiedy można walić szybkimi uderzeniami i wyprzedzić ruch oponenta. System walki sprawia sporo frajdy i po kilkudziesięciu walkach wciąż mi się nie znudził, więc już jest całkiem nieźle.

Mikropłatności lub in-app-purchases, czyli zwał jak zwał

To jednak nie wszystko. Gra oczywiście nie ogranicza się tylko do walk. Pokonując kolejnych przeciwników zdobywamy ISO-8 oraz specjalne punkty i pieniądze. W zamian za nie możemy kupować kryształy z nowymi bohaterami do naszej drużyny (kupujemy kryształ, a następnie od losu zależy to, kto nam się akurat trafi) lub awansować superbohaterów. Jeśli mamy za mało punktów, to musimy dalej walczyć. Jednak każdy pojedynek zabiera nieco energii, która co jakiś czas się odnawia.

marvel-contests-of-champions (8)

I tym samym już wiecie, jak mniej więcej wygląda gra. Walczymy, aż nie skończy nam się energia. Następnie wydajemy punkty, awansujemy bohaterów i staramy się wylosować nowych. Jeśli brakuje punktów, to czekamy aż energia się odnowi. Oczywiście wszystko można kupić za prawdziwe pieniądze – i bohaterów, i punkty, i energię.

Co ważne, można także toczyć pojedynki z innymi graczami z całego świata. Jeśli trafimy na kogoś takiego, jak my, to tylko od nas zależy czy wygramy. Możemy też trafić na przeciwnika, który wydał w grze sporo kasy, ma wypasionych bohaterów i generalnie skopie nam tyłek w ciągu kilkudziesięciu sekund.

Warto także wspomnieć, że superbohaterowie w Marvel Contest Of Champions mają swoje style walki i niektórzy mają przewagę nad innymi. Coś, jak w Pokemonach, gdzie wodny zwierzak ma przewagę nad ognistym, a z kolei ognisty nad robakiem. Poza tym postacie mają gwiazdki, które określają ich moc oraz maksymalny poziom, na który mogą awansować. Na początku oczywiście będziemy mieli do czynienia przede wszystkim z 1-gwiazdkowymi superbohaterami.

Czy warto zagrać w Marvel Contest Of Champions?

marvel-contests-of-champions (9)

Zdecydowanie tak! Jeśli uwielbiacie świat Marvela, to koniecznie zainstalujcie grę. Grafika jest naprawdę przyjemna dla oka, a walki – chociaż dwuwymiarowe – dają sporo frajdy i potrafią wciągnąć na dłużej… no może do czasu wyczerpania energii, ale wiecie o co chodzi. Nowa pozycja od Marvela i Kabam jest bardzo przyjemna. Chwilę już pograłem i jak na razie nie czułem najmniejszej potrzeby wydawania prawdziwych pieniędzy. Oczywiście nie łudzę się, że tak będzie zawsze. Im dalej będzie postępować rozgrywka, tym trudniej zacznie być i granie bez mikropłatności będzie pewnie wymagało ode mnie sporo cierpliwości, ale może będzie to możliwe.

Marvel Contest Of Champions możecie pobrać za darmo ze Sklepu Google Play lub iTunes App Store.