Marvel Might Heroes – recenzja. Trochę MOBA, ale jednak nie MOBA…

Marvel w doskonały sposób buduje swoje uniwersum. Oczywiście zaczęło się od komiksów, ale w ciągu kilku ostatnich lat jesteśmy świadkami prawdziwego wysypu wszystkiego, co związane z Iron-Manem, Hulkiem Thorem, Kapitanem Ameryką i innymi bohaterami. Filmowe uniwersum rozrosło się do niewiarygodnych wręcz rozmiarów, a to tak naprawdę dopiero początek. Nie inaczej jest z grami, szczególnie mobilnymi. Kolejnym tytułem ze stajni Marvela, jest Marvel Might Heroes. I mam z tą grą pewien problem.

Bo tak naprawdę trudno mi zaliczyć Marvel Mighty Heroes do jakiejś kategorii gier. Z jednej strony jest to trochę jakby MOBA, ale z drugiej strony jest wiele rzeczy, które różnią zmagania bohaterów od tego gatunku. Ale po kolei…

O co chodzi w Marvel Might Heroes?

W grze – co chyba dość oczywiste – wcielamy się w superbohaterów ze świata Marvela. Firma dość mocno pracuje nad swoim kinowym uniwersum, więc znajdziemy wszystkie postacie znane z sal kinowych, w tym Gamorę, Hulka, a nawet Spider-Mana, który niedawno niejako dołączył do tego samego uniwersum (w dużym uproszczeniu). Początkowo mamy do wyboru trzech bohaterów, ale z czasem możemy odblokowywać kolejnych. I tak budujemy swój zespół bohaterów, którym będziemy jednocześnie ratować świat i rywalizować z innymi graczami.

Fabuła jest prosta – oto Ziemię zaatakowała zgraja robotów. Jeśli widzieliście trailery najnowszej części Avengers Age of Ultron, to przeciwnicy przypominają roboty stworzone właśnie przez Ultrona. Naszym celem jest zniszczenie ich wszystkich. W tym celu wybieramy ulubioną postać, wskakujemy na planszę i walczymy. Jednak w tej walce nie jesteśmy sami. Wraz z nami w pojedynku bierze udział trzech innych graczy. Ale nie walczą oni między sobą, przynajmniej bezpośrednio. Każdy ma za zadanie zniszczyć jak największą liczbę wrogów. Od czasu do czasu trafia się także boss w postaci np. Venoma lub Green Gobilna. Następnie, po upływie określonego czasu, każdy z nich jest nagradzany odpowiednią liczbą punktów doświadczenia, w zależności od osiągniętego wyniku. Najlepszy dostaje tych punktów najwięcej, a najgorszy najmniej. Więc de facto gracze nie walczą ze sobą, ale między sobą rywalizują.

Stąd właśnie nawiązanie do gatunku MOBA. Z jednej strony na małej planszy jest jednocześnie czterech graczy, którzy ze sobą rywalizują, ale z drugiej strony nie jest to pojedynek bezpośredni. Poza tym w trakcie walki w każdej chwili możemy się przełączyć na innego bohatera, który aktualnie znajduje się w naszej drużynie (a drużyna składa się z 3 postaci). Oczywiście możemy się także bawić samotnie, ale to tryb sieciowy jest głównym elementem Marvel Mighty Heroes.

marvel mighty heroes recenzja android 3

Jak się gra w Marvel Mighty Heroes?

Nie muszę chyba wspominać, że każdy z bohaterów ma unikalne cechy i ciosy specjalne, dzięki którym wyróżnia się na tle pozostałych postaci? No to nie wspominam, bo tak właśnie jest. Sama mechanika gry jest niezwykle prosta. Wskazując na przeciwnika zaczniemy go bić. Po planszy poruszamy się tak, jak w grach RPG – wskazując miejsce, w które ma się udać postać. Do tego możemy jeszcze robić uniki – przeciągając palcem po ekranie w określonym kierunku. No i są jeszcze ciosy specjalne, których używamy naciskając konkretną ikonę. Po wykorzystaniu specjala musimy poczekać kilkanaście sekund aż ponownie się załaduje.

Na planszy panuje lekki chaos, szczególnie jeśli widzimy np. czterech Hulków. Nasz znajduje się w centrum ekranu, ale i tak czasami trudno połapać się w tym, co się aktualnie dzieje. Poza tym sterowanie, chociaż bardzo proste, to nie jest zbyt wygodne. Wielokrotnie przez przypadek naciskałem nieodpowiednie przyciski i np. zmieniałem postać w samym środku walki. Jestem pewien, że sporo dałoby się jeszcze w tej kwestii poprawić, szczególnie na mniejszych urządzeniach.

marvel mighty heroes recenzja android 4

Jednak największy problem Marvel Mighty Heroes jest taki, że gra jest po prostu nudna. Krótkie, minutowe walki w ogóle nie przyciągają do ekranu smartfona lub tabletu. Ot takie klikanie po ekranie bez większego celu. Sama obecność superbohaterów to już za mało, aby odnieść sukces. Zresztą w ogóle mam ostatnio wrażenie, że mamy coraz mniej ciekawych i innowacyjnych gier mobilnych. Wszystkie opierają się na sprawdzonych już mechanizmach. Niestety, najnowszy tytuł od DeNA doskonale wpisuje się w ten mechanizm.

Grać czy nie grać w Marvel Mighty Heroes?

Na pewno warto spróbować. Ja nie jestem fanem gatunku MOBA i podobnych. Dla mnie Marvel Mighty Heroes jest nieco nudne, ale pewnie będą też takie osoby, którym się spodoba. Dobrą wiadomością jest to, że gra jest darmowa. Oczywiście jest pełna mikro-płatności, ale już chyba wszyscy się do tego przyzwyczailiśmy.

Marvel Mighty Heroes możecie pobrać ze Sklepu Google Play (Android) lub Apple App Store (iOS):

google_play

apple_store