Mr. Muscle – poznajcie siłacza rodem z Czech

Jestem pewien, że w momencie, gdy przeczytaliście tytuł tej recenzji, na myśl nasunęła się wam pewna marka popularnych środków czystości. Spokojnie, tym razem nie będziemy sprawdzali aplikacji ułatwiającej organizację porządków domowych, a bardzo prostą grę, która z całą pewnością umili wam czas w trakcie oczekiwania na autobus, tramwaj czy też w długiej kolejce do lekarza. Ostrzegam jednak, że rozgrywka jest bardzo wciągająca!

Gra Mr. Muscle jest jedną z produkcji one-tap game, czyli gier, które obsługujemy pojedynczymi stuknięciami w ekran urządzenia mobilnego. Wielokrotnie zaznaczałem w swoich recenzjach gier mobilnych, że to właśnie taki model rozgrywki lubię najbardziej. Cechą tego typu pozycji w sklepach z aplikacjami jest ich prostota oraz tkwiąca w niej potęga. Bo czy nie jest tak, że wielu z nas każdego dnia znajduje się w sytuacjach, które aż proszą się o odpalenie prostej, szybkiej i bardzo absorbującej gry, która skradnie nam sporo czasu w trakcie długiego oczekiwania w kolejce?

Owej rozgrywce towarzyszyć będzie pewien charakterystyczny bohater. Jest to całkiem sympatyczny, nieproporcjonalne umięśniony pan z klasycznym, lekko zakręconym wąsem, ubrany w stylowe pasiaste wdzianko. Mężczyzna ten trudni się w podnoszeniu ciężarów, a naszym zadaniem jest umiejętne dokładanie mu na sztangę kolejnych kilogramów. Jak tego dokonujemy? Centralnie nad głową naszego jegomościa zauważymy przerywaną pionową kreskę z symbolem nożyczek oraz poziomo poruszające się bloki, który odbijają się od krawędzi ekranu jeden za drugim. Naszym zadaniem jest w miarę równomierne ich przecięcie w taki sposób, aby takie same, albo możliwie najbardziej zbliżone obciążenie trafiło na oba umieszczone na sztandze ciężarki. Jeśli jednak nie wykażemy się odpowiednim refleksem i przetniemy element na dwie bardzo nierówne sobie części, nasz Czech zadyszy i zrobi się czerwony, a my będziemy musieli w następnym ruchu zrównoważyć balast. Jeśli nadmiernie przeciążymy którąkolwiek ze stron – rozgrywka dobiegnie końca. Za każde kolejne dodanie obciążenia, z którym poradzi sobie bohater, otrzymujemy oczywiście punkty. Punkty, których zebrać powinniśmy oczywiście jak najwięcej. Dla naszej własnej satysfakcji.

To jednak wszystko, co Mr. Muscle ma do zaoferowania. Niestety, zebranych punktów nie możemy wymieniać na żadne dodatkowe elementy czy chociażby stroje dla naszego bohatera. Jest to wada ogromna, bo nie mamy przed sobą żadnego większego celu i punkty zbieramy w zasadzie tylko po to, aby pochwalić się przed znajomymi, albo przed… samym sobą. Do zalet zaliczyłbym świetną oprawę graficzną, która urzeka od pierwszych sekund po uruchomieniu gry oraz ciekawą muzykę, dlatego też starajcie się jej nie wyłączać, jeśli tylko macie taką możliwość. Jak wspomniałem wcześniej, ogromną wartością jest prosty model rozgrywki, który na pewno wciągnie was na bardzo długo. Oprócz braku dodatków i bonusów denerwujące są także reklamy. Grę pobierzecie zupełnie za darmo na urządzenia z Androidem oraz Apple iOS – w tym celu pomocne mogą okazać się poniższe przyciski. Miłej zabawy!

google_play

apple_store