Real Boxing 2 Creed, czyli Polak potrafi! – recenzja

Minęło trochę czasu od premiery Real Boxing. Bydgoskie studio Vivid Games, wcześniej kompletnie nieznane, weszło tym tytułem na mobilne salony. Gra do dzisiaj przynosi spore zyski, ale już nieco się zestarzała. Na szczęście wczoraj (19 listopada) w Sklepie Google Play i Apple App Store pojawiła się druga część, która przy okazji jest oficjalną grą filmu Creed.

Real Boxing 2 Creed ma być najnowszym hitem bydgoskiego Vivid Games. Deweloper liczy na to, że powtórzy ona sukces pierwszej odsłony. Jednak już od początku zmieniono kilka elementów. Przede wszystkim pierwsze Real Boxing było początkowo grą płatną. Dopiero po czasie tytuł przeszedł na model freemium, w którym firma zarabia na mikropłatnościach i reklamach. Real Boxing 2 Creed od początku jest darmowe, a tym samym dostępne dla zdecydowanie szerszego grona użytkowników.

Oprawa audio-wizualna

Już przy pierwszym kontakcie z grą widać, że deweloper bardzo przyłożył się do grafiki. Real Boxing 2 Creed prezentuje się wręcz rewelacyjnie. Czuć rozmach produkcji, a zarazem klimat bokserskich pojedynków. Zawodnicy, trybuny i wszystko dookoła to najwyższy stopień graficznego rzemiosła. To ogromna zaleta, ale też wada. Gra nie będzie działać płynnie na starszych i wolniejszych sprzętach. Jednak to zupełnie zrozumiała decyzja. Deweloper musiał wybrać – albo robimy najlepszą grę, jaką jesteśmy w stanie stworzyć, albo rezygnujemy z niektórych elementów z myślą o posiadaczach mniej wydajnych urządzeń. Wybrano pierwszy wariant i sądzę, że to dobra decyzja.

Tworzenie postaci i trening

Już na samym początku gry możemy stworzyć swoją postać. Możliwości nie ma zbyt wiele, ale z czasem odblokowujemy dodatkowe fryzury, tatuaże i tym podobne. Niektóre dostajemy wraz z rozwojem postaci, a inne trzeba wykupić – za pieniądze wirtualne lub prawdziwe (mikro-płatności). Niemniej fajnie jest stworzyć własnego boksera, a z czasem go poprawiać, a nawet całkowicie zmieniać.

Jeśli zaś chodzi o trening, to przebiega on na wielu płaszczyznach. Przede wszystkim mamy mini-gry, dzięki którym ulepszamy statystyki postaci. Są ciekawe zaprojektowane i dają wiele frajdy. Trening możemy powtarzać do woli, o ile mamy wirtualne pieniądze, zdobyte w trakcie walk. Bardzo dobrze, że ten mechanizm akurat nie jest oparty na wydawaniu prawdziwych pieniędzy. Poza tym – za wygrane walki – zdobywamy punkty doświadczenia, które również możemy wydawać na ulepszanie statystyk (są cztery: siła, wytrzymałość, szybkość i życie).

Rozgrywka

Już pierwsza część Real Boxing miała bardzo przemyślany mechanizm walki i nie inaczej jest w tym przypadku. System walki jest bardzo prosty do opanowania, a czym pomagają samouczki przygotowane przez dewelopera. Zasady są proste – uderzenie w ekran to prosty, przesunięcie w bok to sierpowy, przesunięcie od dołu do góry to podbródkowy, a z góry o dołu to cios w korpus (z lewej strony lewą ręką, a z prawej strony ekrany prawą ręką). Do tego po prawej stronie mamy przycisk uników, a po lewej blokowania ciosów. Nie można też zapomnieć o ciosach specjalnych, które wymagają naładowania odpowiedniego paska.

Walki są bardzo dynamiczne i wymagają myślenia. Nie da się po prostu okładać przeciwnika ile wlezie, bo ten szybko nas skontruje, nie mówiąc już o tym, że pasek „stamina” zniknie w zastraszającym tempie i nasze ciosy nie będą miały ani szybkości, ani mocy. Real Boxing 2 Creed jest dużo bardziej taktycznym tytułem niż mogłoby się wydawać. Pojedynki z mocniejszymi przeciwnikami wymagają kombinowania i planowania.

Ciekawe jest też to, że możemy jednocześnie rozwijać dwie kariery. Po pierwsze swoją, stworzoną pod podstaw postacią. Po drugie, Creeda, czyli syna Apollo, z którym Rocky walczył w pierwszej i drugiej części filmu, a zarazem bohatera najnowszego filmu. Obie nieco się różnią. Przede wszystkim Creeda nie trenujemy. Jego kariera polega tylko na walkach z kolejnymi przeciwnikami. To fajne urozmaicenie.

Energia, mikro-płatności

Polacy po raz kolejny udowadniają, że zadowolenie użytkowników jest dla nich najważniejsze. Tak robi CD Projekt RED w przypadku Wiedźmina i tak samo robi Vivid Games. Co prawda w grze mamy mechanizm energii, ale rośnie on dość szybko, więc nie jest irytujący. Nie brakuje też mikro-płatności, ale te nie są specjalnie denerwujące. Jestem pewien, że grę da się bez problemu ukończyć bez otwierania portfela. Może będzie to wymagało nieco cierpliwości i mozolnego trenowania, ale jest w pełni możliwe. No i same mikro-płatności są na w miarę rozsądnym poziomie. Co prawda najdroższe paczki diamentów i monet to aż 400 i 350 zł, ale mniejsze kosztują 8, 20, 30/40 i 50 zł. Nie jest tak źle.

Werdykt

Jak dla mnie Real Boxing 2 Creed jest świetną grą. Na pewno jest lepsza niż pierwsze Real Boxing, które również miałem okazję recenzować. Mam nadzieję, że z czasem mikro-płatności nie zaczną przeszkadzać, a gra nie zacznie nudzić. Wierzę jednak, że dalsze godziny spędzonych nad produkcją Vivid Games będą również przyjemne, co kilka pierwszych.

Real Boxing 2 Creed możecie pobrać za darmo – co rekomenduję – ze Sklepu Google Play oraz Apple App Store:

apple_store

google_play