Simplenote i mój system notatek – recenzja

Dziś mam dla was wpis w trochę innym charakterze. Nie będzie to recenzja konkretnej aplikacji, ale całego systemu zarządzania notatkami.

Od bardzo dawna korzystam z Evernote. Jest to usługa, która zdobyła na przestrzeni ostatnich lat dość dużą popularność. Możemy w niej zakładać tyle notatników, ile potrzebujemy. Organizacji naszych zapisków służą etykiety, które możemy nadawać konkretnym notatkom. Choć używam Evernote dłuższy czas, zawsze mi czegoś w nim brakowało.

Kilka miesięcy temu Microsoft udostępnił za darmo swoją aplikację do tworzenia notatek

Program istnieje od 2003 roku, jednak był on dodawany do pakietu Office. Teraz każdy może pobrać i używać go za darmo. OneNote synchronizuje się przez OneDrive – chmurę Microsoftu. Jest to potężne narzędzie, mające tonę opcji i możliwość instalowania dodatków. Organizacji notatek służą oddzielne notesy. W każdym notesie możemy zakładać sekcje – są to zakładki, w których możemy grupować nasze oddzielne notatki. Dodatkowo notatki w każdej sekcji możemy grupować. Możemy także tworzyć odnośniki do innych notatek.

Opcje dostępne w OneNote są bardzo rozbudowane. Możemy dodawać odręczne notatki, opisywać screeny, wstawiać tabele z Excela, fragmenty prezentacji PowerPointa, czy elementy z dokumentów Worda. OneNote ma też rozbudowany moduł funkcji matematycznych, które możemy uzupełniać własnymi danymi, a program rozwiąże je za nas.

Notatki możemy dzielić z naszymi współpracownikami. Wystarczy, że wyślemy im link. Nawet nie muszą instalować OneNote na komputerze. Wszelkich zmian mogą dokonać przez przeglądarkę. W notatkach można podejrzeć zmiany dokonane przez innych. Dostępne są również wersje plików, a więc możemy zobaczyć jakich zmian dokonaliśmy na przestrzeni godzin, czy dni.

Niewątpliwie OneNote jest wielkim, rozbudowanym narzędziem

Jednak kłopoty się zaczynają gdy chcemy szybko dodać do notatki kilka słów, które wpadną nam akurat do głowy. Najpierw musimy wybrać odpowiedni notes, potem sekcję. Następnie klikamy na plusik i dopiero wtedy możemy pisać. Gorzej, jeśli podczas procesu decyzyjnego, gdzie zapisać naszą myśl, ona po prostu ucieknie. Mi takie sytuacje zdarzały się bardzo często.

Ostatnio usłyszałem o aplikacji Simplenote. W zasadzie jest to system do zarządzania notatkami. Jest do bólu prosty. Przychodzi nam myśl do głowy, wchodzimy do aplikacji Simplenote (lub innej, o tym zaraz), klikamy na plusik, wpisujemy naszą myśl, notatka automatycznie się zapisuje. Koniec. Oczywiście możemy jeszcze dodać jej tagi, aby łatwiej ją później znaleźć. Pierwszy wiersz notatki zapisywany jest jako tytuł. Natomiast następne są opisem i rozwinięciem naszego zapisku.

Wielkim plusem Simplenote jest jego multiplatformowość

Oficjalne aplikacje dostępne są na iPady, iPhone’y, Maki, urządzenia z Androidem i Kindle. Jest również dostępna wersja przeglądarkowa. Jednak jest wiele aplikacji korzystających z serwerów Simplenote. Na Windows jest ResophNotes, na Maki Notational Velocity (jak dla mnie lepsza niż oficjalna), a na Windows Phone jest Metro Note. Aplikacje dostępne są nawet na niszowe systemy takie jak: Sailfish OS, Ubuntu, Blackberry 10. Simplenote zdecydowanie możemy nazwać multiplatformową.

Na pochwałę zasługuje również natychmiastowa synchronizacja. Wszystkie zmiany których dokonuje na smartfonie natychmiastowo dostępne są na komputerze. Pomocne jest również tagowanie notatek. Na przykład jeśli jestem w parku i przyjdzie mi do głowy myśl na temat recenzji aplikacji Hello SMS którą chcę zrecenzować na Appkach, wpisze takie tagi: hello, appki, park. Gdy będę potem szukał tej notatki i nie będę wiedział czego dotyczy, ale będę pamiętał gdzie ją zrobiłem, to wyszukam frazę park. Natomiast jeśli będę wiedział, że notatka dotyczy tekstu na Appki, wtedy wyszukam właśnie to słowo. Wyszukiwarka działa jednak w dwóch obszarach: przeszukuje zarówno treści notatek, jak i tagi jakimi są one opatrzone.

Jednak Simplenote to nie system bez wad

Dla niektórych jest on zbyt prosty. Nie pozwala na wklejanie obrazków, filmów, czy robienie notatek głosowych. Jednak linki i maile rozpoznaje bezbłędnie.

Wielki minus tego systemu to udostępnianie i wspólne tworzenie notatek. Wprawdzie mamy możliwość wygenerowania linku do notatki, który może być otwarty w każdej przeglądarce, jednak Simplenote nie pozwala na edycję notatek przez osoby, którym został udostępniony. Mogą one jedynie przeczytać naszą notatkę. Za to należy się Simplenote duży minus.

Korzystam ze wszystkich trzech wymienionych wyżej aplikacji

Jak to wszystko wygląda? Otóż, jeśli przyjdzie mi do głowy jakiś pomysł włączam Simplenote i przelewam tam moje myśli. Na przykład wszystkie plusy i minusy aplikacji aktualnie przeze mnie testowanych trafiają właśnie tam. Następnie, gdy przystępuje do pisania recenzji, otwieram okno ResophNotes z moimi plusami i minusami. Obok znajduje się OneNote, otwarty na notatniku Artykuły i sekcji appki.com.pl. Każdy mój tekst otrzymuje nową stronę. Więc gdzie jest miejsce na Evernote? W nim zapisuje wszelkie treści z internetu – obrazki, filmy, cytaty. Jeśli któraś z dwóch aplikacji OneNote lub Evernote znikłaby z rynku, byłoby mi łatwiej. Jednak nawet bez Evernote’a czułbym się dobrze. Obecnie tandem Simplenote do notatek na szybko i OneNote do bardziej złożonych projektów i tekstów sprawdza się znakomicie.

Simplenote możecie pobrać między innymi ze Sklepu Play, iTunes App Store, Mac App Store oraz Amazon App Store.