Gra dnia: Spider-man Unlimited, czyli świetny przedstawiciel gier endless runner

Jeśli czytacie mnie od jakiegoś czasu, to wiecie, że uwielbiam uniwersa superbohaterów i nie ma dla mnie znaczenia, czy jest to Marvel, czy też DC. Oba światy podobają mi się tak samo. W związku z tym nie mogło zabraknąć chociażby niewielkiej wzmianki o grze Spider-man Unlimited. Nie jest nowa gra. Jest też całkiem znana, więc mogliście już na nią trafić. Jeśli jednak jakimś cudem jeszcze nie graliście w tę odsłonę Człowieka Pająka, to musicie spróbować, bo gra naprawdę wciąga.

Spider-man Unlimited to klasyczny przedstawiciel kategorii endless runner. Innymi tytułami tego typu są między innymi Subway Surfers, Temple Run, czy też Minion Rush. I nie ma co się oszukiwać – Człowiek Pająk nie wyróżnia się na tym tle niczym specjalnym. Owszem, znajdziemy w tym tytule kilka elementów, których nie ma u konkurentów, ale to dość standardowy przedstawiciel tej kategorii gier, ale zarazem dużo bardziej wciągający od pozostałych.

Gra ma dość ciekawą fabułę

Okazuje się bowiem, że Sinister Six (grupa złoczyńców) chce przejąć kontrolę nad światem. W tym celu łączą siły ze swoimi odpowiednikami z innych wymiarów. Do pokonania nie mamy tak naprawdę sześciu przeciwników a aż trzydziestu, bowiem każdy bandzior, między innymi: Green Goblin, Vulture, Electro i Sandman, ma swoją standardową postać oraz cztery wersje z innych światów. Sporo złoczyńców do wykończenia…

W grze mamy kolejne poziomy do pokonania. Najpierw stajemy w szranki z Zielonym Goblinem. Naszym zadaniem jest przebiegnięcie określonego dystansu, aż naszym oczom ukaże się przeciwnik. Wtedy na planszy pojawiają się niebieskie znaczki Tarczy, które musimy uderzać, aby zranić złoczyńcę. Po zadaniu określonej ilości takich ciosów wyprowadzamy szybki combo (po prostu klikając w ekran), aby ostatecznie uziemić oprawcę. Po pokonaniu jednej wersji danego bandziora przechodzimy do kolejnej.

Ale nie ma tak łatwo – aby odblokować kolejne plansze musimy mieć Spider-mana na odpowiednim poziomie. W tym celu możemy brać udział w wyzwaniach lub włączać tryb niekończącego się biegu, który polega na tym, aby zdobyć jak najwięcej punktów. Aktualnie jestem już na czwartym przeciwniku (z sześciu dostępnych) i nie było potrzeby korzystania z płatności wewnątrz aplikacji. Owszem, pokonywanie kolejnych przeciwników i odblokowywanie poziomów zajmuje nieco czasu, ale nie jest to na tyle irytujące, aby zniechęcało do gry.

Ale skoro nasi przeciwnicy są z innych wymiarów, to czemu my nie możemy korzystać z Pająków z innych światów?

No właśnie możemy. Biegając po planszy zdobywamy fiolki ISO-8, dzięki którym możemy przywoływać inne wersje naszego bohatera. Lepsze „modele” możemy zdobyć wykorzystując filetowe kryształy, które oczywiście można dokupić. Na szczęście w trakcie gry też je dostajemy, najwięcej za pokonanie danego poziomu (całego, czyli np. pokonanie wszystkich Goblinów), więc przy odpowiednim gospodarowaniu zasobami jesteśmy w stanie wykupić kilku lepszych bohaterów.

Poza tym każdy Człowiek Pająk ma unikatowe cechy, no. 15% bonusu do zebranych fiolek ISO-8 oraz maksymalny poziom wyrażany przez gwiazdki. I tak Spider-man z jedną gwiazdką może awansować maksymalnie na 10 poziom, z dwiema na 20, z trzema na 30 i tak dalej. Jeśli jednak nasz bohater osiągnie 10, 20, 30 i kolejny poziom, to musimy go ulepszyć, łącząc go z taką samą wersją Pająka. Jak pewnie się domyślacie, awansowanie na maksymalny level bohatera z 5 gwiazdkami nie jest łatwe, bowiem potrzebujemy do tego aż pięciu takich samych bohaterów, a ci z 5 i więcej gwiazdkami nie zdarzają się zbyt często.

Gra początkowo wydaje się łatwa – ot biegniemy, omijamy przeszkody, skaczemy, zabijamy przeciwników, aż w końcu dochodzimy do walki z bossem. Jednak z czasem nie tylko wydłużają się dystanse, które musimy pokonać, ale też poziomy stają się dużo bardziej wymagające. Pojawia się więcej przeszkód, a niektóre nawet wyskakują tuż przed naszymi oczami, przeciwnicy stają się bardziej wymagający, np. strzelają do nas, więc musimy też unikać rakiet, no i przede wszystkim Spider-man biegnie coraz szybciej, więc potrzebny jest niezły refleks.

Gra mocno wciąga i powinna przypaść do gustu przede wszystkim miłośnikom samego Spider-mana, jak i w ogóle filmów i komiksów z superbohaterami

Wszyscy wiemy, jak wypadają konsolowe i PC-towe wydania tego typu gier. Zazwyczaj są one bardzo marnej jakości i służą jedynie do wyciągania pieniędzy od fanów. Wyjątkiem jest oczywiście seria Batman, ale trzecia część była już zdecydowanie słabsza, a poza tym jedna jaskółka wiosny nie czyni.

Spider-man Unlimited to naprawdę przyzwoita gra ze świata Marvela. Generalnie bohaterowie z tego uniwersum są całkiem nieźle reprezentowani w sklepach z mobilnymi grami i aplikacjami. Opisywana tutaj gra jest darmowa, ale znajdziecie w niej mikropłatności. Na szczęście jeszcze nie czułem najmniejszej potrzeby korzystania z nich, a przeszedłem już ponad połowę gry, więc jest spora szansa, że można się bez nich obejść.

Spider-man Unlimited możecie pobrać na Androida ze Sklepu Play, iOS-a z App Store oraz Windowsa Phone z Marketplace.

P.S.

Jeśli lubicie wszystkich superbohaterów, to muszę Wam polecić dwa blogi – Lektura Obowiązkowa autorstwa Marcina Tomaszewskiego oraz IHBD tworzonego przez Łukasza Stelmacha. Obaj znają się na temacie i świetnie piszą!